Google wejdzie w skład nowego holdingu o nazwie Alphabet. Restrukturyzacja ma ułatwić rozwijanie nowych projektów, często bardzo odległych od biznesów, z których firma jest najbardziej znana. Usługi stanowiące core bussines, czyli m.in. wyszukiwarka, serwis mapowy oraz YouTube będą funkcjonowały w Google Inc. Obok niego w holdingu znajdą się jako niezależnie działające podmioty m.in. badawczo-rozwojowa firma biotechnologiczna Calico, spółki inwestycyjne Google Ventures i Google Capital oraz laboratorium badawcze Google X. Prezes zarządu Larry Page podkreślił, że zrestrukturyzowana firma da więcej niezależności rozwijanym pod jej szyldem różnorodnym projektom. Komentatorzy koncepcję nowego holdingu chwalą, podkreślając, że poszczególne projekty Google będą mieć z jednej strony mocniejszą pozycję na rynku, a z drugiej będą musiały zmierzyć się z rzeczywistością. Ich zdaniem to dowód na to, że Google wreszcie zaczyna na poważnie dyskontować lata badań i inwestycji.

Page zostanie prezesem, zaś drugi współzałożyciel Google Siergiej Brin będzie prezydentem (odpowiednik szefa rady nadzorczej w Polsce). Decyzja o wprowadzeniu zmian w strukturze internetowego giganta została też przychylnie przyjęta przez inwestorów - kurs akcji Google po zakończeniu poniedziałkowej sesji wzrósł o 5 proc. W tej „beczce miodu” nie zabrakło jednak „łyżki dziegciu”. Twórcy Google spotkali się ze złośliwym zarzutem, że nie użyli swojej wyszukiwarki, by sprawdzić, czy nazwa Alphabet nie jest zastrzeżona przez inną firmę. Powód ku temu dał BMW, który jest właścicielem domeny alphabet.com, której używa dział usług serwisowych tego samochodowego koncernu. Poza tym agencja Reuters doliczyła się setki amerykańskich firm mających zarejestrowany znak ze słowem Alphabet. Wprawdzie BMW zastanawia się, czy nie pozwać Google, pewnie tak się nie stanie, gdyż Larry Page zapowiedział, że Alphabet pozostanie nazwą holdingu i pod nią nie będą sprzedawane żadne usługi.

W drugim kwartale 2015 roku sprzedano 42,5 mln tabletów, czyli o 11 proc. mniej niż rok temu. Takie dane opublikowała firma Canalys. Według jej analityków po trzech latach wzrostów rynek tabletów pogrążył się w kryzysie. Analitycy twierdzą, że nie należy oczekiwać, że prędko się on odbije. Ich zdaniem tabletom zaszkodził rosnący popyt na smartfony o większych wyświetlaczach oraz moda na hybrydowe laptopy z odłączanymi, dotykowymi ekranami. Rynkowym liderem jest iPad firmy Apple.

Apple stracił pozycję lidera na rynku PC (desktopy, laptopy i tablety). O czym również poinformował Canalys, w raporcie poświęconym koniunkturze na tym rynku. W drugim kwartale 2015 r. na prowadzenie wysunęło się Lenovo, które sprzedało w tym czasie 16 mln urządzeń, o 240 tys. więcej niż Apple. Oznacza to, że chiński producent ma 15 proc. globalnego rynku PC. Według Canalys w drugim kwartale 2015 roku na całym świecie sprzedano 109,2 mln urządzeń, co oznacza spadek o 12 proc.

Brytyjska sieć supermarketów Sainsbury uruchomiła internetowy sklep z odzieżą. Jest to istotna informacja dla brytyjskich konsumentów, gdyż chodzi o drugiego pod względem wielkości detalistę w kraju, dla którego handel ubraniami sygnowaną marką „Tu” staje się coraz ważniejszym źródłem przychodów. Szacuje się, że w tym roku do kasy Sainsubury wpłynie z tego tytułu 800 mln funtów, co plasuje tego spożywczego potentata na siódmym miejscu w gronie największych firm handlujących odzieżą. Obecnie kolekcja „Tu” dostępna jest w 400 sklepach, ale dzięki uruchomieniu internetowej sprzedaży, konsumenci będą mogli odbierać paczki z odzieżą w kolejnych 310 placówkach.

Popularność Apple Pay spada. Według badań InfoScout oraz serwisu PYMNTS.com odsetek amerykańskich użytkowników iPhonów 6 i 6 Plus dokonujących w czerwcu płatności za pomocą ApplePay spadła do 13,1 proc., czyli od 2 pp niż ten odsetek wynosił w marcu. Z sondażu wynika, że aż jedna trzecia użytkowników nie rozumie, jak z aplikacji korzystać, tyle samo twierdzi, że jest zadowolona z dotychczas używanego systemu płatności i nie widzi potrzeby korzystania z Apple Pay. Przeszkodą jest też stosunkowo rzadka sieć sklepów akceptujących Apple Pay, ograniczona do największych i detalistów. Mimo to za wcześnie mówić, by Apple poniósł na tym polu porażkę, gdyż wciąż ok. 60 proc. użytkowników iPhona posługuje się nowym modelami. A tylko te umożliwiają korzystanie z systemu Apple Pay.

Sieć McDonald's wprowadziła wreszcie aplikację mobilną. Na razie z aplikacji McDonald's Mobile mogą korzystać jedynie mieszkańcy San Diego, ale w ciągu kilku dni taką możliwość będą mieli konsumenci z Nowego Jorku, a do końca października aplikacja ma działać w całym kraju. Obecnie aplikacja nie ma opcji składania zamówień, jej funkcjonalność ogranicza się do lokalizatora restauracji, informacji o składnikach dostępnych kanapek i programu lojalnościowego (po dokonaniu zakupu 5 napojów kolejny jest gratis). Prezes McDonlad's Steve Easter przyznał, że pod względem rozwiązań mobilnych jego firma pozostaje w tyle za konkurencją. Od dawna aplikacje mobilne mają tacy potentaci jak Burger King czy Starbucks. Aplikacja tej ostatniej firmy umożliwi klientom dokonywanie zakupów.

Fot. flickr.com

Paweł Wrabec

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły