Wsiąść do pociągu...

Niewątpliwie najpopularniejszym sposobem dostania się do Kostrzyna nad Odrą jest podróż z pomocą PKP. Do miasta, które od 11 lat jest gospodarzem Przystanku, można dojechać standardowymi pociągami osobowymi, które kursują przez cały rok (np. z Krzyża do Kostrzyna nad Odrą). Jest też drugie rozwiązanie. Przewozy Regionalne co roku organizują dodatkową komunikację kolejową musicRegio, która jest tworzona specjalnie na potrzeby woodstockowiczów ze wszystkich zakątków Polski. Bywa ciasno, bywa głośno, ale emocje towarzyszące podróży są nie do zastąpienia. Dlatego jeżeli to twój pierwszy Przystanek Woodstock, zapomnij o samochodzie i jedź pociągiem!
Jest jedna rzecz, o której trzeba pamiętać – z Dworca Głównego w Kostrzynie trzeba jeszcze odbyć krótki (ok. 2,5 km) spacer na pole namiotowe.

Autostop, autostop

Klasyka polskiej myśli podróżniczej, znana i ceniona od lat – stary, sprawdzony autostop. W ten sposób na Woodstock dociera również niemała liczba uczestników. Często dosiadają się do tych, którym również niestraszny kurz, głośna muzyka i 3 dni zabawy. To prosty i tani sposób dotarcia na teren Przystanku, ale warto pamiętać o bezpieczeństwie - lepiej nie podróżować samemu, a z kimś, kogo się zna. Skąd można w ten sposób dojechać? Skądkolwiek! I to jest właśnie ogromna zaleta autostopu. Znasz już trasę i chcesz przeżyć małą przygodę „za jeden uśmiech”? Autostop to wybór wart rozważenia. Dobrze jest jednak zacząć wystawiać kciuk trochę wcześniej niż na kilka godzin przed festiwalem – oszacowanie czasu dojazdu jest w tym przypadku mocno utrudnione.

Kręć kilometry rowerem

Wersja dla prawdziwych hardkorowców to podróż rowerem, powiedzmy, z Suwałk. Ale jeżeli mieszkasz w promieniu do 120 kilometrów od Kostrzyna nad Odrą, to rower może okazać się bardzo dobrym pomysłem. Nie jest to zbyt popularny sposób dotarcia na Przystanek z powodu dodatkowego ekwipunku, który trzeba ze sobą zabrać. Ale nie warto rezygnować z tego oryginalnego rozwiązania. Przy okazji można wspomóc swoje miasto w walce o stojaki rowerowe. Wystarczy nasza aplikacja mobilna Kręć Kilometry. To prosty przepis na połączenie przyjemnego z pożytecznym.

Wsiadaj do auta!

Na Woodstock można również dotrzeć autem – choć to najmniej fascynujący sposób dotarcia na festiwal. Auto można zostawić na jednym z pobliskich parkingów. Nie zawsze jednak jest łatwo o miejsce, szczególnie gdy dociera się na miejsce np. ostatniego dnia koncertów. Jeśli jednak zdecydujesz się podróżować własnym samochodem, zachęcamy do zabierania wspominanych chwilę wcześniej autostopowiczów-woodstockowiczów. Pojazd można również zostawić na samym polu namiotowym. Aby to jednak zrobić, trzeba dotrzeć na miejsce z wyprzedzeniem. Na dzień przed rozpoczęciem imprezy wjazd jest już niemożliwy. To samo dotyczy opuszczania terenu festiwalu - można to zrobić dopiero w niedzielę, po zakończeniu Przystanku Woodstock.

Pójdę, niekoniecznie, boso

Pozostaje jeszcze jedna opcja bonusowa (postanowiliśmy nie liczyć prywatnych odrzutowców, helikopterów i motorówek) – podróż o własnych siłach, na nogach. W zależności od dystansu, który należy pokonać, trzeba wyjść odpowiednio wcześniej. Jak obliczyć czas potrzebny na to, aby zdążyć na pierwszy koncert? Najprościej jest założyć, że dziennie możesz pokonać pieszo ok. 30 kilometrów. Jeśli bardzo ci się spieszy, możesz zwiększyć dzienny dystans, ale czas Woodstocku to z reguły okres największych upałów. Dlatego, dla wygody i bezpieczeństwa, lepiej nie wybierać forsownego marszu po 50 km dziennie. W końcu lepiej zachować trochę energii na radosne pogo pod sceną!

Niezależnie od wybranego sposobu, życzymy bezpiecznej podróży i do zobaczenia w naszej strefie Allegro na Woodstocku!

Fot. materiały prasowe

Krzysztof Rapacz

magazyn@allegro.pl
Charytatywna akcja „Obudź mnie” z igrzyskami olimpijskimi w tle
Kiedy jedni walczą o olimpijskie medale, inni toczą równie zaciętą walkę o powrót do życia. Platforma charytatywni.allegro.pl jest partnerem technologicznym akcji „Obudź mnie”, organizowanej przez Fundację „AKogo”? Licytując olimpijską pochodnię od Ewy Błaszczyk, dorzucając się do wirtualnej puszki czy wpłacając dowolną kwotę, można pomóc pacjentom przebywających w śpiączce.
Chęć pomagania mamy w DNA
Zaczęło się 18 lat temu, od pierwszych licytacji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dzisiaj to między innymi platforma charytatywni.allegro.pl, która pomogła już prawie 300 organizacjom pozarządowym, zbierając 27,5 miliona złotych na ponad 1300 celów charytatywnych. Okazją do podsumowania tych działań stał się II Kongres Szlachetnej Paczki w Krakowie, na którym Allegro odebrało dwie nagrody za swoje działania społeczne.
To nie koniec 26. Finału WOŚP, aukcje na Allegro wciąż trwają
WOŚP w trakcie 26. Finału zebrał ponad 81 mln zł. Ale licznik jeszcze się nie zatrzymał - ta kwota zostanie jeszcze uzupełniona o pieniądze m.in. z aukcji Allegro, które potrwają do połowy lutego. Już teraz wartość wylicytowanych przedmiotów to 6,6 mln zł, z których najdroższy - jak do tej pory - okazał się Polonez Filipa Chajzera.
Aukcje, Rzeczy od serca i Wirtualna Puszka – tak Internet gra dla WOŚP
Już 1,9 mln zł wskazuje licznik aukcji Allegro dla WOŚP. Gitara Slasha z Guns N’ Roses, polonez Filipa Chajzera czy wakacje na Dominikanie to jedne z najpopularniejszych aukcji. Ale internauci dopiero się rozkręcają przed niedzielnym Finałem.