e-Commerce na świecie24/2015

22 czerwca 2015, 02:00

Rynek e-sprzedaży rozwija się coraz prężniej. Co tydzień będziemy informować o tym, co na tym polu dzieje się ciekawego, o czym warto wiedzieć, a na co szczególnie zwrócić uwagę.

Przywódcy 26 afrykańskich państw zawarli 10 czerwca historyczny pakt o utworzeniu Trójstronnej Strefy Wolnego Handlu (TFTA), co pozwoli utworzyć 13. gospodarkę pod względem wielkości na świecie. Pakt obejmuje zasięgiem pół kontynentu – ciągnie się od Kairu aż do Cape Town. Państwa wchodzące w skład Wspólnoty Rozwoju Afryki Południowej (SADC), Wspólnego Rynku Afryki Wschodniej i Południowej (COMESA) oraz Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej (EAC). PKB tych krajów, które reprezentują 62 proc. globalnego handlu Afryki, stanowią ponad 58 proc. PKB całego kontynentu. Trójstronny traktat ma znieść bariery i ograniczenia w handlu między państwami członkowskimi, w których mieszka 625 milionów osób i których łączne obroty handlowe wynoszą 102 miliardy dolarów, co stanowi 2 proc. globalnego obrotu. Eksperci twierdzą, że TFTA ze swoim ekonomicznym potencjałem utworzy 13. pod względem wielkości gospodarkę na świecie, która da Afryce do rozwoju duży impuls.

Brytyjska sieć handlowa Marks & Spencer jesienią wprowadzi innowacyjny program lojalnościowy o nazwie „Sparks” (iskry).  Według zapewnień przedstawicieli firmy, ich program ma się różnić od innych funkcjonujących od lat na rynku. M&S nie zamierza bowiem przyznawać niewiele wartych punktów, lecz swoich najlepszych klientów nagradzać cennymi nagrodami i ekskluzywnymi ofertami. Przedstawiciel firmy nie ujawnił, na czym program ma dokładnie polegać, a jedynie stwierdził, że Sparks będzie pokłosiem podjętej w ubiegłym roku decyzji w sprawie informatycznej obsługi witryny internetowej. Poprzednio Marks & Spencer korzystał z platformy Amazon, którą zmodyfikował na potrzeby własnych rozwiązań, które dają mu znacznie większą wiedzę na temat fanów marki i najlepszych klientów. 

Właściciele iPhonów oraz sPOD otrzymają możliwość blokowania reklam. Tak przynajmniej wynika z dokumentów udostępnionych twórcom aplikacji podczas dorocznej imprezy dla nich dedykowanej Worldwide Developers Conference Apple, podczas której ujawniono zmiany, jakie jeszcze w tym roku pojawią się systemie operacyjnym iOS9. Apple rozwiał w tym samym spekulacje, gdy co dociekliwsi, przeglądając ustawienia mobilnej wersji przeglądarki Safari, natknęli się na zakładkę o nazwie „Content blockers”, co słusznie sugerowało, że ma służyć blokowaniu niektórych treści wyświetlanych na stronach internetowych. Ruch Apple jest ukłonem w stronę zamożniejszego konsumenta, gdyż to on kupuje nietanie przecież gadżety tego producenta. Jednak przy okazji twórca iPhona chce dopiec konkurencji. Jak podejrzewa portal TechOne, chodzi mu też o zwiększenie ruchu w swojej nowej aplikacji News, w której działać mają jedynie iAds, zarazem ograniczając ogromny rynek „zbytu” reklam Google.

Platforma Facebook Messenger udostępni użytkownikom grę Doodle Draw. Według ekspertów ta aplikacja oraz inne gry może być początkiem fali spamu, który zaleje użytkowników tego popularnego komunikatora. Jest to pierwszy wymierny skutek decyzji Facebooka, który w marcu udostępnił interfejs programistyczny do tworzenia aplikacji (API) funkcjonujących na platformie tego swego komunikatora. Messenger ma bowiem już milion użytkowników, a jej właściciel może pochwalić się ponad miliardem pobrań tej aplikacji na system Android. Możliwość tworzenia aplikacji przez niezależnych programistów miało z założenia ujawnić możliwości biznesowe platformy Facebook Messenger.
Doodle Draw to prosta aplikacja, która umożliwi użytkownikom Messangera wysyłanie prostych rysunków do ich znajomych (odbiorca musi odgadnąć, co rysunek przedstawia). Po upublicznieniu pojawiły się sceptyczne komentarze z obawami, że ta gra oraz inne, które wkrótce mogą się za nią pojawić, będą generowały wielkie ilości spamu (w postaci np. zaproszeń do udziału w grze), co zresztą sam Facebook już przechodził.

Serwis Spotify wart jest 8 mld dolarów, a jego liczba użytkowników przekroczyła 75 mln użytkowników. Takie liczby opublikowano w związku z dokapitalizowaniem tego największego serwisu z muzyką on-line kwotą 526 mln dolarów. Spotify daje dostęp do 30 mln piosenek, a liczba słuchaczy płacących po 9,99 dol. miesięcznie za dostęp do usługi premium przekroczyła 20 mln, czyli aż o 25 proc. więcej niż w styczniu. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy liczba płatnych subskrybentów się podwoiła. 

Japończycy ze Spotify wprawdzie nie korzystają, ale właśnie uruchomili podobny serwis ze streemingiem on-line Line Music. Nowy muzyczny serwis tym się różni od szwedzkiego kuzyna, że nie pozwala słuchać za darmo, trzeba wykupić miesięczny abonament za równowartość 4 dolarów. Daje od dostęp do 1,5 mln piosenek, których w ciągu miesiąca można słuchać przez 20 godzin. Można ten limit znieść, za co jednak trzeba zapłacić kolejne 4 dolary. Line Music pozwala dzielić się muzyką ze znajomymi i posiada funkcjonalność, o której użytkownicy innych serwisów mogą tylko pomarzyć – daje możliwość czatowania z muzykami. Przed właścicielami serwisu stoi poważne wyzwanie, bo mimo zaawansowania technologicznego tego kraju muzyki tam słucha się w tradycyjny sposób, najpopularniejszym nośnikiem jest płyta CD.

Duolingo, największa na świecie serwis internetowy do nauki języków, pozyskał kolejnych 45 mln dolarów od Google Capital na dalszy rozwój. Utworzony w 2011 roku serwis jak dotąd rozwijał się i rozwija w imponującym tempie, osiągając wycenę 470 mln dol. Aplikacji Duolingo używa już 100 mln ludzi na całym świecie, ucząc się 40 języków. Rok temu było ich niespełna 40 mln. Prowadzi to do ciekawych paradoksów. Jak informuje Duolingo na swojej stronie, za pomocą jego aplikacji uczy się Irlandzkiego więcej ludzi, niż tych, którzy się nim posługują na co dzień.

Rosnąca popularność zakupów dokonywanych w sieci jest jedną z przyczyn kłopotów sieci supermarketów Sainsbury's. Ten jeden z największych brytyjskich detalistów już szósty kwartał z kolei wykazał spadki sprzedaży. Zdaniem analityków są one przejawem trwającego od dekady na Wyspach trendu. Supermarkety tracą bowiem rynek na rzecz tańszych od nich dyskontów oraz sklepów internetowych. Wprawdzie Sainsbury's sam z powodzeniem rozwija sprzedaż w sieci (idzie mu zwłaszcza dobrze handel odzieżą), to jednak jego wartość pozostaje niewspółmiernie mała, by zrekompensować spadki w jego tradycyjnych sklepach. W ubiegłym kwartale zysk netto całej sieci spadł o 14,7 proc. do 681 mln funtów.

Na wieść o tym, że akcje Netflix, amerykańskiej internetowej wypożyczalni filmów, będą podzielone, wartość akcji tej spółki osiągnęła 10 czerwca rekordową wartość 692 dolarów. To aż o 97 proc. więcej niż podczas ubiegłorocznego debiutu. Akcjonariusze zgodzili się na split i obecna pula 170 mln akcji zostanie rozmieniona na aż 5 mld. Entuzjazm inwestorów ma związek z planowaną zagraniczną ekspansją serwisu. Do końca października Netflix zadebiutuje we Włoszech, Portugalii i Hiszpanii. Do końca 2016 r. planuje świadczyć usługi w 2000 krajach. Do 2019 roku zamierza posiadać w Europie Zachodniej 21 mln subskrybentów, czyli ponad 20 proc. wszystkich użytkowników.
Paweł Wrabec
Newsletter
Trwa generowanie pliku zip
0%