Ustawa o prawach konsumenta zdecydowanie ułatwia życie klientom sklepów, szczególnie tych internetowych. Każdy z nas, konsumentów, może bowiem odstąpić od umowy w terminie 14 dni, jeżeli umowa była zawarta na odległość (czyli przez Internet lub telefon) albo poza lokalem przedsiębiorstwa (np. na pokazie mniej lub bardziej cudownych garnków czy poduszek). Generalnie, aby odstąpić od umowy, najlepiej jest użyć formularza, który powinien zostać przez sprzedawcę udostępniony – może być na stronie internetowej sklepu, w formie interaktywnej, niewymagającej drukowania, jeżeli sprzedawca umożliwia złożenie oświadczenia drogą elektroniczną.
Wzór formularza odstąpienia od umowy jest też dostępny jako załącznik ustawy o prawach konsumenta, a także na stronach UOKiK czy stowarzyszeń konsumenckich. Łatwo więc odpowiedni wzór znaleźć i sobie wydrukować. Co więcej, zgodnie z ustawą wystarczy nawet własnoręcznie napisane oświadczenie, o ile jest zrozumiałe i jasno informuje o naszych intencjach przedsiębiorcę.
Co jednak z innymi formami? Czy można zrobić to przez telefon albo SMS-em? Względnie za pomocą e-maila?
Przykład: Pan Zygmunt przedłużył przez telefon umowę z jednym z operatorów telekomunikacyjnych. Jednak po dokładnym sprawdzeniu warunków uznał, że bardziej opłaca mu się poczekać. Zadzwonił więc do biura obsługi i poinformował, że odstępuje od umowy. Konsultant jednak poinformował go, że musi złożyć pisemne odstąpienie. Pan Zygmunt zrobił dużą awanturę, jednak niczego nie wskórał. Zastanawia się teraz, kto ma rację.
W opisanej sytuacji rację ma pan Zygmunt. Oświadczenie złożone przez telefon jest jak najbardziej skuteczne, szczególnie gdy rozmowy są nagrywane przez operatora. Jednak ze względów dowodowych najlepiej zrobić to pisemnie lub za pomocą interaktywnego formularza.
Odstąpienie od umowy nie wyklucza konieczności zapłacenia za usługi, jeżeli operator zdążył je włączyć, nim klient zmienił zdanie.
Przykład: Pan Jerzy kupił na Allegro mikser i blender. Kiedy do niego przyszły, uznał, że jednak ich nie potrzebuje. Wysłał więc sprzedawcy SMS z informacją, że odstępuje od umowy i czekał na informację, jak ma zwrócić przedmioty. Ku jego zdziwieniu sprzedawca nie uznał takiej formy odstąpienia od umowy, jednak w drodze wyjątku ustalił z panem Jerzym, że nie będzie od niego domagał się pisma, tylko zadowoli się rozmową telefoniczną i przesłanym wcześniej SMS-em.
SMS można uznać za formę pisemnego kontaktu, jednak biorąc pod uwagę fakt, że formularze odstąpienia od umowy są bardziej rozbudowane, to należy przyjąć, że bezpieczniej jest skorzystać z bardziej tradycyjnej formy kontaktu w takiej sytuacji. Teoretycznie pan Jerzy mógł domagać się, aby wystarczył SMS czy telefon (ale w tym wypadku nic nie wiadomo o tym, by sprzedawca rejestrował rozmowy) i w praktyce to wystarczyło, bo sprzedawca wyszedł naprzeciw potrzebom klienta, ale znów – bezpieczniej jest skorzystać z formy pisemnej.
Ekspert Uważaj.pl komentuje: Konsument może, lecz nie musi skorzystać z formularza, który stanowi załącznik nr 2 do ustawy o prawach konsumenta. Może także złożyć oświadczenie zawierające dowolne sformułowania, ale pod warunkiem, że jego wola zostanie przekazana w sposób dostateczny i zrozumiały dla przedsiębiorcy. Zastosowanie znajdzie w takim przypadku art. 60 k.c. („Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli)”). Zgodnie z art. 11 dyrektywy 2011/83/UE konsument dla złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy może skorzystać ze wzoru formularza odstąpienia od umowy (załącznik I część B) albo złożyć jakiekolwiek inne jednoznaczne oświadczenie, w którym informuje o swojej decyzji o odstąpieniu od umowy.
Najbezpieczniej więc, od umowy zawartej przez Internet czy ogólniej rzecz ujmując, na odległość, odstępować w formie pisemnej. Nie musimy jednak używać formularza, choć jest to najwygodniejsza forma i łatwo go znaleźć. Możemy przesłać sprzedawcy pismo w terminie 14 dni od zawarcia umowy i liczy się data wysłania przez nas tego pisma, a nie jego dotarcia do sprzedawcy.

Fot. pexels.com


Redakcja

Magazyn Allegro

magazyn@allegro.pl