W Allegro często dostajemy różne prośby od naszych klientów. Mimo że zawsze chcemy pomóc, nie zawsze możemy. Tym razem jednak trafiliśmy na wyjątkową sytuację. A cała historia zaczęła się ponad 1,5 tys. km stąd...

List ostemplowany przez bułgarską pocztę to rzadkość, nawet w kancelarii Allegro, do której każdego dnia wpływa ponad setka przesyłek. Tym bardziej egzotyczna okazała się prośba Iliyana – kolekcjonera czasopism sportowych – który znalazł kilka perełek na Allegro, ale nie wiedział, jak może je kupić.

Iliyan włożył pieniądze do koperty, spisał dokładnie wszystkie numery ofert, w których znajdowały się wymarzone egzemplarze i zapytał, czy moglibyśmy je dla niego kupić i przesłać do Bułgarii. Żeby tego było mało, postanowił napisać do nas po polsku, prawdopodobnie wspierając się translatorem i przepisując frazy wprost do listu. Ujęło nas poświęcenie i zaufanie, jakimi nas obdarzył – nie mogliśmy się oprzeć takiej prośbie!

FullSizeRender (1).jpg

 – W Allegro nie możemy przyjmować wpłat za zakupy w gotówce, dlatego musieliśmy odesłać pieniądze. Ale sytuacja była wyjątkowa, więc osobiście kupiłem te gazety. Przesyłkę opłaciło Allegro – mówi Wojtek Matelski z obszaru Customer Experience. Razem z Pawłem Drożdżem z Technologii zapakowali wszystkie gazety, pozdrowienia od Allegro po bułgarsku napisała Marta Przybylska z Customer Experience, a ekipa z kancelarii pomogła z nadaniem. Trwało to pewnie ciut dłużej, niż klasyczne „kup teraz” kliknięte w serwisie, ale dla takiej pasji warto poświęcić czas.

Cieszymy się, że Allegro pozwala rozwijać klientom swoje hobby. Iliyan – obyś nigdy nie stracił zapału w realizacji swojej pasji!

Anna Kulik-Zinczuk

magazyn@allegro.pl