Dlaczego Allegro zdecydowało się wspomóc budowę Centrum Opieki Dziennej „Świetlikowo”? – Od początku naszej działalności współpracujemy z fundacjami i instytucjami charytatywnymi, ukazując, że największa siła pomagania tkwi właśnie w ludziach. Nie każdy może wesprzeć finansowo różne inicjatywy społeczne, ale z pewnością każdy ma coś, co mógłby przekazać na przykład na licytację. Każdy gest ma znaczenie. My natomiast ze swojej strony dajemy narzędzia, czyli technologię i know-how, aby te gesty przekuwać we wsparcie pieniężne i realną pomoc – podkreśla Krzysztof Śpiewek, menedżer ds. CSR w Allegro.

Projekt Centrum Opieki Dziennej Świetlikowo działa od  maja 2017 roku, zapewniając wsparcie dla nieuleczalnie chorych dzieci z województwa śląskiego. – Od 20 maja tego roku w murach naszego hospicjum przy ul. Jaroszowickiej w Tychach zaczęliśmy przyjmować małych pacjentów. W pierwszych dniach pobytu nieuleczalnie chore dzieci przebywały pod okiem wykwalifikowanej kadry ośrodka oraz swoich rodziców, którzy są dla nas najlepszymi nauczycielami. To oni przekazywali nam najważniejsze informacje dotyczące ich dziecka. Wspólnie z rodzicami uczyliśmy się, który grymas oznacza zadowolenie, a kiedy dziecko odczuwa dyskomfort. To bardzo ważne, aby rodzice – dotychczas przebywający z dzieckiem całą dobę – poczuli, że w Świetlikowie ich maluch jest bezpieczny – wyjaśnia Natasza Godlewska, prezes Fundacji Śląskie Hospicjum dla Dzieci.

Niezwykle istotnym elementem naszej pracy jest dla nas wsparcie rodzin w ciężkich chwilach. Wspólnie stawiamy czoło bólom, lękom i innym przejawom choroby dziecka. Skupiamy się na leczeniu dotkliwych objawów, niesieniu ulgi i wytchnienia rodzinie, a także opiece w czasie umierania i żałoby – mówi prezes Fundacji i dodaje, że w Świetlikowie na maluchy czekać będą magiczne chwile spędzone w sali doświadczania świata. – W pokoikach unoszą się zapachy mięty, czekolady czy wanilii właśnie po to, aby można było poznać świat, nie wychodząc z łóżka. Na co dzień z dziećmi pracują rehabilitanci, logopeda, psycholog, a kiedy dziecko potrzebuje odpoczynku, wolontariusz zagra na gitarze lub poczyta książkę przy łóżeczku – wymienia.

Dodaje też, że pomysł projektu zaczerpnięty jest z krajów skandynawskich, w których takie ośrodki jak Świetlikowo funkcjonują od wielu lat. – Niestety, w Polsce nie ma systemowego wsparcia finansowego dla tego typu placówek opieki dziennej i tylko dzięki otrzymaniu dotacji z Unii Europejskiej mogliśmy podjąć decyzję o otwarciu Świetlikowa – podkreśla Natasza Godlewska.

I etap budowy Świetlikowa – Centrum Opieki Dziennej dla nieuleczalnie chorych dzieci – został zakończony. Wartość całkowita pierwszego etapu to 1 000 000 złotych.

Kolejnym krokiem jest budowa Hospicjum Stacjonarnego przeznaczonego wyłącznie dla dzieci nieuleczalnie chorych ze stałym pobytem – przebywających w nim zarówno w dzień, jak i w nocy. Inwestycja ta warta jest kolejne 2 000 000 złotych.

Dlatego cały czas potrzebna jest pomoc, zaangażowanie i środki na dokończenie projektu, bo podopieczni hospicjum nie mają czasu – potrzebują tego miejsca „tu i teraz”.

Jak podkreśla Natalia Kosiarczyk-Lipa, psycholog z Fundacji Śląskie Hospicjum dla Dzieci, ciężka i nieuleczalna choroba ograbiła podopiecznych Fundacji z tego, co przynależne jest każdemu z dzieci, czyli beztroskiego okresu dzieciństwa. – Tego szczególnego, krótkiego czasu, do którego nie można już wrócić, kiedy wszystko wydaje się proste, niewinne i dobre. Pierwsze przyjaźnie, pierwsza miłość, pierwsze konflikty – wielu spośród naszych podopiecznych nigdy tego nie zaznało z powodu nieodwracalnych deficytów funkcjonowania lub z powodu izolacji, w jaką wepchnęła ich choroba – tłumaczy.

Specjalistyczne wyposażenie Świetlikowa odpowiada temu, czego potrzebują podopieczni – zwiększonej potrzeby odpoczynku w sali relaksacyjnej, aktywizacji ruchowej podczas zajęć rehabilitacyjnych, stymulacji zmysłowej w pięknej sali doświadczania świata. – Dzieci otrzymują jeszcze coś, czego nie zapewni im ich najbardziej kochająca rodzina – bycia wśród rówieśników w naszej przestronnej świetlicy, w której pod okiem pedagogów nawiązują przyjaźnie z tymi, którym los także nie szczędził trosk. To zmniejsza poczucie osamotnienia i niezgody na swoje życiowe położenie. Tak naprawdę wprowadzamy do życia podopiecznych to, czego brakowało im najbardziej – bycia dzieckiem, które na wzór swoich zdrowych rówieśników wyrusza ze swojego domu do przedszkola czy szkoły. Bycia wśród innych dzieci, otoczonych opieką kompetentnych i troskliwych dorosłych, którzy stawiają przed nimi zadania na miarę ich bardzo indywidualnych potrzeb i pozwalają eksplorować świat, który jest dla nich bezpieczny. „Świetlikowo” tworzy dla nich namiastkę tego, jak powinno wyglądać beztroskie dzieciństwo – dodaje psycholog.

Natomiast za sprawą Kamila Cieśli, wolontariusza w Fundacji Śląskie Hospicjum dla Dzieci, który zawodowo zajmuje się fotografią, a jego pasją są planszówki, w akcję zaangażowali się także blogerzy specjalizujący się w grach planszowych. – Pomyślałem, że może warto byłoby wykorzystać mój kanał na YouTubie PrzyStole – opowiada Kamil Cieśla, znany też jako „Sanex”. – Pomysł na akcję był prosty – zbieram gry od widzów, wystawiam na aukcjach – dochód ze sprzedaży przeznaczam na Świetlikowo. Tym oto sposobem już po kilku godzinach od publikacji informacji „Gra dla Świetlikowa” odezwało się kilkoro innych youtuberów, wydawnictw i zaczęła się tworzyć nasza mała kula śnieżna, która po tygodniu zrzeszała już większość polskich wydawnictw. Nie udałoby się to bez zaangażowania wielu świetnych nazwisk z naszego środowiska, które ochoczo podawały informację dalej w świat. Mowa tutaj głównie o projektancie Michale Oraczu, wydawcy Wojciechu Rzadku z FoxGames oraz Marcinie Dudku z Portal Games. Przez cały czas osoby te wspierały mnie mentalnie oraz merytorycznie – wspomina wolontariusz i dodaje, że wbrew pozorom gry planszowe to naprawdę świetne i nadal niedoceniane hobby, a ludzie pracujący w tej branży – tak jak widać – mają skore do pomocy serca.

Wraz z rozwojem akcji Fundacja szukała platformy, na której będą wystawiane zebrane przedmioty na licytacje. W tym miejscu zaczyna się więc wspólna historia z Allegro i charytatywni.allegro.pl, które jest miejscem pełnym ludzi o niekonwencjonalnym sposobie myślenia o marketingu. – Świetlikowo to jeden z pierwszych polskich ośrodków dziennej opieki nad nieuleczalnie chorymi dziećmi. Każdy pracownik śląskiego hospicjum dla dzieci, pielęgniarka czy nawet urocza pani księgowa – pozdrawiam Panią Bogusię – są dla mnie bohaterami. Legendami o niezwykłych sercach pracujących w trudnym, ale iście bajkowym miejscu. Dla mnie osobiście każda z tych osób należy do legend polskich – a legendy polskie kojarzą mi się z aktualną filmowo-muzyczną kampanią Allegro o tym samym tytule. Warto promować legendy, czyż nie? – wyjaśnia pomysł zwrócenia się do Allegro Kamil.

Co ciekawego można wylicytować na charytatywni.allegro.pl? – Zacznę od tego, co najbliższe mojemu sercu, czyli ponad 160 gier! Ponadto mamy specjalną serię figurek kolekcjonerskich „Rycerzy Świetlikowa” stworzonych specjalnie na tę okazję przez Awaken Realms, firmy znanej chyba każdemu fanowi nowoczesnych planszówek. Wylicytować można również świetliki – nasze maskotki. Nie ukrywam, że liczymy na ciekawe fanty od widzów. Może ktoś nas czymś zaskoczy? – mówi Kamil Cieśla. Należy podkreślić, iż każdy może wystawić swoje przedmioty na charytatywni.allegro.pl, a jako cel aukcji wskazać „Świetlikowo”. Wówczas cały dochód ze sprzedaży zasili konto Fundacji Śląskie Hospicjum dla Dzieci w Tychach.

W tym miejscu nie można pominąć niesamowitego „Kalendarza w środku lata”, który także można nabyć na naszej platformie. To szalony kalendarz, jedyny w swoim rodzaju! Słyszeliście może o roku, który zaczyna się we wrześniu i ma 14 miesięcy? Słyszeliście o „wpółdokwietniu” albo „polutym”? Jednak nie tylko z tego powodu ten kalendarz jest wyjątkowy. Gośćmi kalendarza są: Martyna Wojciechowska – ambasadorka Świetlikowa, Ania Guzik, Łukasz i Paweł Golec, Magda Solich, Sebastian Riedel i zespół Cree, Jędrek Bargiel, Kabaret Młodych Panów, Wojciech Waglewski, Aleksander Doba, Włodek Pawlik, Mela Koteluk, Stanisław Soyka, Wojtek Mazolewski, Krzysztof Wielicki. – Choć początkowo akcja nie zakładała promowania i sprzedaży „Kalendarza w środku lata” z gwiazdami na charytatywni.allegro.pl, to ostatecznie postanowiliśmy wszystko połączyć w jedną spójną całość. Przecież wszyscy mamy ten sam cel – dokończyć budowę „Świetlikowa” – wyjaśnia Kamil Cieśla

Anna Guzik, aktorka, tak komentuje swoje zaangażowanie w akcję: – „Chcemy dodawać życia dniom, nawet jeśli dni nie można już dodać do życia” – myślę, że te słowa najlepiej oddają ideę Świetlikowa. Są sytuacje w życiu, kiedy zrobić można już tak niewiele i tak dużo zarazem. Nie można uleczyć, ale można sprawić, aby ten czas, który pozostał, był wypełniony obecnością i czułą opieką. Ciężko mi zrozumieć sens tego cierpienia, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci, więc nawet nie próbuję. Próbuje natomiast pomóc, na ile potrafię. To niewiele, jeśli chodzi o jedną osobę, ale tych osób wokół Świetlikowa zebrało się sporo. I jak to się mówi: „ziarnko do ziarnka...”. W ten sposób powstało Świetlikowo, dzienny ośrodek dla nieuleczalnie chorych dzieci – w tempie prędkości światła. Kiedy byłam na sesji do kalendarza, w Świetlikowie były jeszcze gołe ściany i brakowało połowy budynku, a półtora miesiąca później ośrodek już działał. To jest prawdziwy cud.

Bartosz Demczuk, członek Kabaretu Młodych Panów, dodaje: – Decyzję podjęliśmy bardzo szybko, a to, co nas przekonało, to przede wszystkim oryginalne podejście i sam cel. W dodatku jesteśmy ze Śląska i wszystko, co dotyczy tego regionu, jest nam bliskie. Fundacja Śląskie Hospicjum dla Dzieci działa w Tychach, a więc można powiedzieć, że pomogliśmy trochę po sąsiedzku. Sama forma pomocy to także ważna sprawa, a tutaj – dzięki między innymi naszym zdjęciom – powstanie wydawnictwo, które w wymierny sposób pomoże całej sprawie. Jak inaczej moglibyśmy pomóc? Nie jesteśmy asami branży budowlanej, a wykończeniem wnętrz też nie zajmujemy się zawodowo. Nasze twarze, nazwiska i marka Kabaretu Młodych Panów – to jest waluta, którą możemy wymienić na wymierne wsparcie dla inicjatywy Świetlikowa, dlatego wzięliśmy udział w sesji.

Do tej pory na charytatywni.allegro.pl, dzięki zaangażowaniu naszych użytkowników, zebraliśmy ponad 20 mln zł na rzecz 240 organizacji pożytku publicznego z całej Polski. Platformę prowadzimy charytatywnie, co oznacza, że nie pobieramy żadnych opłat za wystawianie czy sprzedaż. Nie inaczej jest w przypadku akcji Fundacji Śląskie Hospicjum dla Dzieci. Każdy może dołożyć swoją cegiełkę do tej budowy – podsumowuje Krzysztof Śpiewek.

Natomiast Kamil zachęca wszystkich do wzięcia udziału w akcji cytatem z piosenki „Tolerancja” Stanisława Sojki: „Życie nie tylko po to jest, by brać, życie nie po to, by bezczynie trwać. I aby żyć, siebie samego trzeba dać”.

Więcej na temat Fundacji Śląskie Hospicjum dla Dzieci i Świetlikowa można znaleźć po tymi linkami: www.shd.org.pl oraz www.swietlikowo.pl

Opracowanie graficzne: DB Creative Factory

Redakcja

Magazyn Allegro

magazyn@allegro.pl