Trzy dni wypełnione koncertami 83 zespołów z łączną widownią ponad 280 tys. pozytywnie zakręconych osób to sprawdzony przepis na udany wakacyjny przedłużony weekend. Żeby podczas 23. Przystanku Woodstock skupić się wyłącznie na radosnej, niczym niezmąconej zabawie, zawczasu stwórzcie listę festiwalowych przedmiotów niezbędnych i potrzebnych. 

Trzy dni wypełnione koncertami 83 zespołów z łączną widownią ponad 280 tys. pozytywnie zakręconych osób to sprawdzony przepis na udany wakacyjny przedłużony weekend. 21. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

Trzy dni wypełnione koncertami 83 zespołów z łączną widownią ponad 280 tys. pozytywnie zakręconych osób to sprawdzony przepis na udany wakacyjny przedłużony weekend. 21. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

W drogę!

Niezależnie, czy wybierzecie podróż jednym z ponad 300 pociągów, samochodem (własnym lub autostopem) czy autobusem, najważniejszą kwestią dla każdego woodstockowicza powinien być niezbyt duży i łatwy do spakowania plecak. Jeżeli chcieliście zabrać torbę lub – co gorsza – walizkę, rozglądnijcie się jednak za czymś, z czym wygodnie będzie wam się przemieszczać po olbrzymim i często zabłoconym polu namiotowym. Najlepiej sprawdzają się plecaki trekkingowe, do których bez problemu można przytroczyć karimatę czy matę samopompującą oraz namiot. Warto zabrać ze sobą również mniejszy plecak, torebkę czy tzw. nerkę, aby cenne rzeczy, np. portfel, aparat, telefon mieć zawsze przy sobie. Wiele osób stawia na klasykę, czyli kostki czy nawiązujące do hippisowskich korzeni amerykańskiego festiwalu Woodstock plecaki czy worki w stylu boho. Wybierając sprzęt na „Wooda”, bierzcie pod uwagę, że może on się zabrudzić, zniszczyć lub... bez naszej zgody zmienić właściciela.

Jak w tym roku dotrzecie na Woodstock? Jednym z ponad 300 pociągów, samochodem (własnym lub autostopem) czy autobusem? Na zdjęciu: 21. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

Jak w tym roku dotrzecie na Woodstock? Jednym z ponad 300 pociągów, samochodem (własnym lub autostopem) czy autobusem? Na zdjęciu: 21. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

Gdzie spać?

Na terenie festiwalu Przystanek Woodstock dla osób chcących spać pod namiotem dostępne są bezpłatnie: główne pole namiotowe oraz pole Malinowskiego (za Pokojową Wioską Kryszny) oraz płatne: Toi Camp (ogrodzone, oświetlone i chronione 24 h/dobę) i Wioska Motocyklowa. Jaki namiot sprawdzi się podczas festiwalu? Na pewno lekki, aby nie przysporzył wam kłopotów podczas dojścia z parkingu do pola, łatwy w rozkładaniu i dobrze chroniący przed deszczem (z osobnym tropikiem). Jeżeli biwakujecie sporadycznie i chcecie wydać jak najmniej, możecie wybrać namiot w wersji ekonomicznej – np. samorozkładający się czy tradycyjny, przywołujący na myśl lata 70. i 80. Zapomnijcie jednak o namiotach plażowych – chociaż na Woodstocku przeważnie jest gorąco jak na pustyni, zdarzają się też ulewy... Ci, którzy wolą niezawodny sprzęt, mogą zainwestować w droższy, specjalistyczny namiot turystyczny. Trzeba pamiętać jednak, że przy tak wielkiej liczbie osób może zdarzyć się, że w środku nocy ktoś przewróci się, łamiąc rurki, urywając naciągi lub niszcząc tropik, dlatego warto mieć ze sobą dodatkowe śledzie, szpilki czy sznurki do namiotu oraz niezawodną nie tylko w przypadku łatania tropiku srebrną taśmę. Nie zapomnijcie też o składającym się do niewielkich rozmiarów i lekkim śpiworze – sierpniowe noce bywają już chłodne, dlatego spanie pod kurtką to nie najlepszy pomysł.

Warto zabrać ze sobą również mniejszy plecak, torebkę czy tzw. nerkę, aby cenne rzeczy, np. portfel, aparat, telefon mieć zawsze przy sobie. Na zdjęciu: 22. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

Warto zabrać ze sobą również mniejszy plecak, torebkę czy tzw. nerkę, aby cenne rzeczy, np. portfel, aparat, telefon mieć zawsze przy sobie. Na zdjęciu: 22. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

Coś na ząb

Uczestnicy Przystanku Woodstock nie mogą korzystać ze źródeł otwartego ognia, dlatego nie zabierajcie ze sobą kuchenek turystycznych, palników czy kartuszy. Jeżeli będziecie chcieli zjeść coś ciepłego, możecie skorzystać z oferty punktów gastronomicznych przy dużej scenie, głównej alejce czy w Pokojowej Wiosce Kryszny (menu wegańskie). Pozostałe, niewymagające gotowania posiłki przygotujecie na polu namiotowym. Co najlepiej mieć ze sobą, a o czym przeważnie nie pamiętają woodstockowicze? Lekki, plastikowy zestaw biwakowy składający się ze sztućców, talerzyka, kubka oraz ściereczki szybkoschnące. Dobrze jest zawczasu spakować nóż, ponieważ przeważnie jest to na festiwalu towar deficytowy, dzięki któremu szybko poznaje się sąsiadów. Przydatne, nie tylko w polowej „kuchni”, okazują się również takie akcesoria jak latarka, najlepiej czołówka, czy worki na śmieci.

Jak kolorowy ptak

Przejdźmy teraz do najciekawszej części bagażu, czyli… ubrań! Na „Woodzie” nie ma określonego dress code'u, ale jest wspólny mianownik dla wszystkich strojów – kolorowo, kreatywnie i wygodnie. Wszyscy doświadczeni woodstockowicze zapytani o must-have festiwalowe, jednym tchem odpowiadają: arafatka lub inna duża chusta, która zakryje twarz przed kurzem, gdy np. dostaniecie się w „młyn” pod sceną. Niektórzy zamiast tego zabierają maseczki przeciwpyłowe. Na drugim miejscu znajduje się nakrycie głowy – może to być, zależnie od fantazji – bandamka, kapelusz kowbojski lub słomkowy czy truckerka, a na trzecim… strój kąpielowy, który przyda się m.in. pod prysznicem czy przy tzw. kranach. Nie można też zapomnieć o wygodnych, przewiewnych, ale przy tym efektownych, rockandrollowych lub militarnych T-shirtach, koszulach flanelowych lub dżinsowych, luźnych spodniach, np. bojówkach (co najmniej dwie pary krótkie i jedna długa) czy dżinsach, okularach przeciwsłonecznych, a w przypadku pań także o zwiewnych, hippisowskich w stylu sukienek boho. Co na nogi? Trampki, vansy, martensy lub… glany, a pod prysznic japonki lub crocsy.

Nakrycie głowy to podstawa – może to być, zależnie od fantazji – bandamka, kapelusz kowbojski lub słomkowy czy truckerka. Na zdjęciu: 21. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

Nakrycie głowy to podstawa – może to być, zależnie od fantazji – bandamka, kapelusz kowbojski lub słomkowy czy truckerka. Na zdjęciu: 21. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

Nie zapomnij!

Warto również spakować ultrakolorowy parasol, który uchroni zarówno przed deszczem, jak i przed prażącym słońcem oraz – w razie niepogody – kurtkę przeciwdeszczową, płaszcz foliowy lub sztormiak oraz kalosze. Przydatne są także: profesjonalne nauszniki (zwłaszcza dla dzieci), które można zamienić na mniej rzucające się w oczy zatyczki (tam jest naprawdę głośno), a także powerbank i chusteczki nawilżane. Z mniej przydatnych, ale za to podkreślających indywidualizm akcesoriów,można zaopatrzyć się w farbki do malowania ciała, spraye koloryzujące włosy, sztuczne irokezy czy wianki z kwiatów.

Farbki do malowania ciała, spraye koloryzujące włosy, sztuczne irokezy czy wianki z kwiatów to must-have podczas każdego Woodstocku. Na zdjęciu: 22. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

Farbki do malowania ciała, spraye koloryzujące włosy, sztuczne irokezy czy wianki z kwiatów to must-have podczas każdego Woodstocku. Na zdjęciu: 22. Przystanek Woodstock. Fot. Pan Borsuk

Gdy już spakujesz to wszystko, pamiętaj, aby nie zapomnieć o… olbrzymiej dawce radości i pozytywnego nastawienia! Wspaniałej zabawy! Do zobaczenia na przystanku Woodstock!

Fot. Pan Borsuk

Małgorzata Milian-Lewicka

magazyn@allegro.pl
Kończymy najpiękniejszy festiwal świata
Z żalem kończymy Przystanek Woodstock. Trzy dni szaleństwa, dobrej zabawy i niezapomnianych wrażeń. Miłości, przyjaźni, szczęścia i radości, które nas otaczały, nie zapomnimy przez długi czas! Allegro po raz 8. dostarczało woodstockowiczom licznych atrakcji. Ze smutkiem opuszczając pole festiwalowe, właśnie w tym momencie chcemy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami.
Najlepsze emocje tylko w woodstockowej Strefie Allegro
Zabawa w strefie Allegro kręci się na całego. Po raz kolejny w naszej strefie stanął diabelski młyn, najwyższy punkt na woodstockowym polu. Widok z wyższego niż dotychczas, 36-metrowego koła zapiera dech w piersi. Dlatego wiele par postanowiło to wykorzystać, jedni zachwycali się panoramą w promieniach słońca, inni przy blasku księżyca. Wygrana konkursu na Instagramie #czegoszukasz zapewnia niepowtarzalny, nocny przejazd Wielkim Młynem.
Prawdziwe emocje: 22. Przystanek Woodstock – dzień 1
Zacinający deszcz, błoto, zimno – nic nie jest w stanie zatrzymać Woodstock. Prawdopodobnie nawet huragan i grad nie zniechęciłyby fanów festiwalu, którzy już 22. rok z kolei bawią się na Przystanku. Wielu, ze względu na krążące o jego przyszłości plotki, jest tu po raz pierwszy.
Czego szukasz na Przystanku Woodstock?
Darmowy dojazd busem na festiwalowe pole, ogromny diabelski młyn, jedyny plac zabaw dla najmłodszych oraz pierwsza w historii rywalizacja woodstockowiczów o stojaki rowerowe dla swojego miasta. Te i inne atrakcje przygotowało Allegro dla uczestników 22. Przystanku Woodstock.