Chociaż podobno popularność burgerowni po ponad czterech latach zaczyna w Polsce spadać, nadal większość z nas chętnie sięga po to wymyślone na przełomie XIX i XX wieku w Niemczech i przeniesione na amerykański grunt danie. Zjeść je można nie tylko w sieciowym fast foodzie czy podczas imprezy food tracków lub w hipsterskiej restauracji. Jeśli chcemy skomponować idealnego burgera gourmet, wystarczą wysokiej jakości składniki, sprzęt do smażenia lub grillowania, miłe towarzystwo i... odrobina wiedzy, którą dzielą się z nami Marcin i Tomek.

Jakie mięso?

Obecnie coraz częściej można spróbować burgerów wegetariańskich, drobiowych czy też bardziej ekstrawaganckich, np. z baraniny. Jak jednak przyrządzić klasyczny kotlet? Tomek Czajkowski przekonuje: – Oczywiście musi to być wołowina. Mówi się, że idealny burger ma ok. 20 proc. tłuszczu, więc można wziąć chudszy kawałek mięsa i dodać łoju albo zmielić wołowy kark lub przerośnięty tłuszczem antrykot. Świetnie na burgera nadają się długo dojrzewające na sucho steki.  Marcin Kuc dodaje: – W mielonej wołowinie ważny jest tłuszcz, dlatego rzeczywiście idealnie sprawdzi się kark wołowy. Do mięsa można dodać też szpik wołowy. Taki patent podkręca smak burgera w sposób ciężki do opisania – prawdziwy koneser to doceni.

Co z tym mieleniem?

Mielić czy kupić gotowe mięso?  – W dobie wysoko przetworzonej żywności  warto kupić wołowinę u cenionego rzeźnika i poprosić go o jej zmielenie. Jeżeli chcecie kombinować, np. dodając do niego szpik, mielcie własnoręcznie. Nie polecam kupować gotowego mięsa ze sklepów wielkopowierzchniowych. Mielone na tacce z gąbką to horror – mówi Marcin. Tomek dodaje: – Często okazuje się, że aby rzeźnik zmielił mięso, trzeba je kupić w większej ilości, żeby opłacało się uruchamiać maszynę. W takiej sytuacji można uformować burgery i zamrozić je na później, jeśli nie zużyjemy wszystkich od razu.

(Nie)prosta bułka

W sklepach dostępne są zazwyczaj tzw. dmuchane bułki do hamburgerów, które mają bardzo długi termin przydatności do spożycia, a co za tym idzie, wiele chemicznych dodatków. Nie dość, że są niezdrowe, to jeszcze zupełnie niesmaczne. Gdzie szukać alternatywy? – Niestety nie ma na rynku odpowiednich bułek. Polecam upiec swoją własną, mam na nie świetny przepis. Bułka powinna być miękka, maślana i elastyczna, żeby trzymać wnętrze burgera od pierwszego do ostatniego kęsa – mówi Tomek Czajkowski. Marcin Kuc dodaje: – W kuchni liczy się produkt, a produkt to dostawca. Jeśli macie zaprzyjaźnioną piekarnię, która piecze doskonałe bułki, bierzcie je od nich. Jeśli nie, zobaczcie, jak upiec idealną bułkę do burgera.

Kotlet raz!

Gdy mamy zmielone mięso, pora przygotować burgery. Można je formować ręcznie lub użyć specjalnej prasy. Co dodać do środka? – Tylko mięso, tłuszcz i sól. Wołowina przy takim połączeniu trzyma się razem i niepotrzebne jest jajko. Przecież nie jesteśmy psychopatami, którzy lubią well done! Mięso musi być surowe w środku. Wtedy jest najlepsze! – przekonuje z uśmiechem Marcin. Tomek dodaje: – Zawsze doprawiam mięso solą oraz pieprzem i dokładnie mieszam. Burger nie potrzebuje niczego więcej. Zapomnijcie o jajkach i bułce, to nie kotlet mielony z wieprzowiny. Liczy się prosty smak wołowiny. Pamiętajcie, żeby burger formować trochę większy niż średnica bułki. Świetnie to wygląda i lepiej trzyma wszystkie składniki, które są na burgerze.

Na czym smażyć?

Wybór pomiędzy grillem a patelnią w przypadku burgerów jest prosty – na korzyść tego pierwszego. Co jednak, gdy chcemy przyrządzić amerykańską kanapkę w domu? Tomek podpowiada: – Niczego nie da się porównać z kontaktem z żywym ogniem na grillu. Jeśli jednak nie mam możliwości, aby z niego skorzystać, rozgrzewam mocno patelnię żeliwną i smażę burgery bez dodatku tłuszczu. Zawarty w mięsie tłuszcz i tak się trochę wytopi, nadając mięsu pyszny smak. Marcin potwierdza: – Żeliwna patelnia powinna być podstawą w każdej kuchni. Jeżeli chcecie, możecie używać tłuszczu, jednak sam kotlet jest już tłusty, a gdy białko się zetnie, bez trudu odejdzie od patelni.

Jak powiedziała nam Agnieszka Lewartowska, szefowa działu Dom i Ogród, w ciągu miesiąca na Allegro średnio sprzedaje się około 600 patelni żeliwnych. – Największy wzrost sprzedaży odnotowujemy od października do grudnia i wynosi on około 40% w porównaniu z resztą roku – mówi. – Najpopularniejsze są te do kuchni indukcyjnych, a także grillowe – dodaje Agnieszka Lewartowska. Można więc wnioskować, że Polacy chętnie kupują patelnie na prezenty i przygotowując się do bożonarodzeniowych biesiad. 

Na koniec

Finalnym szlifem w przygotowaniu burgera idealnego jest dobór odpowiednich dodatków. Co widziałby tam Marcin? – Domowy majonez, krewetki, ser mimolette, jajko sadzone, awokado, bekon... Burgery to pole do rozwinięcia kreatywności – bawmy się nimi. Tomek natomiast stawia na prostotę: – Nie jestem fanem przeładowania burgera masą dodatków. Na pewno nie może być suchy, więc robię prosty sos z przygotowanego samodzielnie majonezu oraz dobrej jakości ketchupu. Można też pokusić się o zielony sos chimichurri, który "rozwala" kubki smakowe. Z warzyw proponuję standardowo ogórek konserwowy i listek sałaty. Świetnie się sprawdzają również krewetki smażone w tempurze – super chrupią, dodając nowej tekstury. Zwykle w trakcie smażenia dodaję też ser, który topi się na gorącym mięsie. Mógłbym jeść same wariacje na temat cheeseburgerów. Są najlepsze!

Fot. Shutterstock.com

Małgorzata Milian-Lewicka

magazyn@allegro.pl
Moda na jesień
Jesień to nie tylko chłód i deszcz – to też piękne kolory, ciepłe tkaniny, bogactwo natury i dłuższe wieczory. Z poradnikami Allegro z tego tygodnia sprawdzamy, co jest modne w tym sezonie, na co poświęcić czas w kuchni oraz jak sprawić, aby w domu było przytulniej.
Domowe inspiracje
W poradnikach z tego tygodnia podpowiadamy, co kupić, aby ułatwić sobie życie. Może przy okazji odkryjemy pasje naszych dzieci, kto wie?
Przenośne PlayStation – pomimo lat nadal warto kupić
Gdyby nie ewolucja smartfonów z ekranami dotykowymi, z pewnością rynek konsol przenośnych wyglądałby zupełnie inaczej. Dziś już tylko Nintendo próbuje zrewolucjonizować mobilne granie wraz ze swoją konsolą Switch. Wcześniej mieliśmy jeszcze jednego pierwszoligowego zawodnika – Sony. Jego konsole PlayStation Portable, zwaną w skrócie PSP, oraz PlayStation Vita były małymi dziełami sztuki. Szkoda, by popadły w zapomnienie, bo do dzisiaj można grać na nich z przyjemnością.
„House of Cards” – prawdziwa historia Franka Underwooda
To mit, że „House of Cards” jest serialem oglądanym dosłownie przez wszystkich. Kreują ten mit widzowie, dla których serial jest naprawdę interesujący: politycy, dziennikarze, ludzie świata kultury. Prawda jest taka, że przeciętnego i Kowalskiego, i Smitha polityka po prostu nudzi, a w najlepszym razie denerwuje. Jednak obok „House of Cards” nie sposób przejść obojętnie. Fascynuje, przeraża, tumani. Zmusza do przemyśleń, a czasem rewizji poglądów. Jest odrażający, a jednak dalej się go ogląda. Dlaczego?