Specjalnie dla magazynu Allegro wypowiedział się Maciej Pertyński, dziennikarz motoryzacyjny, jedyny polski juror konkursu na Światowy Samochód Roku oraz bloger. – Alfa Romeo jest fenomenem w świecie motoryzacji. Niewiele jest bowiem marek, które ciągnęłyby za sobą tak intensywną niechęć i legendy na temat awaryjności i niskiej jakości. Ale Alfa Romeo i jako marka, i jako samochody, należy do absolutnej elity, jeśli chodzi o fanatyczną miłość, wręcz namiętność… Nie wstydzę się wyznać, że i mną targają intensywne uczucia względem i marki, i konkretnych modeli, choć oczywiście z przyczyn zawodowych mam nieco bardziej zdroworozsądkowe podejście do legend o rzekomo znających się po imieniu właścicieli, którzy codziennie spotykają się w serwisie. Namiętności, jakie wywołuje we mnie właściwie wszystko, co się wiąże z Alfą, to zupełnie inna kwestia. Bo na przykładzie Alfy Romeo najlepiej widać, że Włosi są w skali świata arcymistrzami stylizacji nadwozi, ale i mistrzami wszechświata w umiejętności napełniania mechanicznych środków transportu tym czymś, co sprawia, że człowiek zaczyna je postrzegać jak żywe istoty – i to pełne pasji i życia. A jeśli chodzi o najbliższe mi uczucia, to powiem tak: od modelu 146 do dziś tylko dwa razy byłem lekko (LEKKO!) rozczarowany nowymi alfami – i oba te przypadki dotyczyły aut po liftingu: 156 i 166. Bo oba były skończonymi, doskonałymi pięknościami w pierwotnych formach, a lifting im wcale nie pomógł. I jeszcze jedno: byłem święcie przekonany, że model 159 to najwspanialsze, co mogło się przytrafić fanom motoryzacji na świecie w skali wszystkich klas i segmentów, ale od kiedy istnieje nowa giulia, nie jestem już taki pewny… – zastanawia się Pertyński.

Na zdjęciu: model 159

Na zdjęciu: model 159

Dariusz Magdziak, szef kategorii Motoryzacja w Allegro, wskazuje, że nasze przekonanie o niskiej trwałości tych samochodów może być błędne: – Awaryjność alf jest porównywalna do innych wiodących marek. Według raportów dotyczących awaryjności przygotowywanych przez Dekrę, firmę specjalizującą się w rzeczoznawstwie samochodów, i stowarzyszenie dozoru technicznego TÜV, bez usterek jest około 50% badanych samochodów. Jest to poniżej średniej, ale nic nadzwyczajnego się z nimi nie dzieje podczas eksploatacji. Dla przykładu wg raportu Dekry z 2012 roku Alfa Romeo 159 nie miała usterek na poziomie 82% – tłumaczy i dodaje, że Alfa Romeo 159 uważana jest za najbardziej trwałą w historii, jednak jej słabym punktem jest korozyjność i mała trwałość przednich wahaczy. – Włoska motoryzacja ma swoją specyfikę i albo się to akceptuje, albo jest się zwolennikiem niemieckiej czy japońskiej technologii. Niewątpliwie Alfa Romeo kojarzy się z ognistą stylizacją nadwozi, mocnymi sportowymi silnikami, nowinkami technicznymi, zaawansowaną technologią i świetnie zestrojonymi sportowymi zawieszeniami – mówi.

Jak w takim razie wygląda kwestia części zamiennych i kosztów napraw alf? Jak podkreśla Dariusz Magdziak, części zamienne oferowane na Allegro charakteryzują się dobrym stosunkiem ceny do jakości i dotyczy to zazwyczaj wszystkich włoskich marek. – Dla przykładu, sprzęgło plus koło dwumasowe Valeo do alfy romeo 159 1.9 JTD kosztuje ok. 1760 zł. Ta sama część do alfy 147 kosztuje 1530 zł, także wyprodukowana przez Valeo. Bardzo dobrze sprzedaje się zestaw wahaczy z łącznikami i końcówkami drążków do alf 147, 156 i GT w cenach od 500 zł. Zestaw aluminiowych wahaczy do alfy brery to już wydatek rzędu 1170 zł – wymienia Magdziak i podkreśla, że z danych Allegro wynika, że Alfa nie ma wybitnie słabego punktu, który generowałby wybitną sprzedaż pojedynczej referencji. – Na Allegro dostępna jest szeroka oferta akcesoriów tuningowych. Począwszy od elementów mechaniki, np. sportowe sprężyny zawieszenia, układy wydechowe, filtry, po elementy elektroniki takie jak chip boxy – dodaje.

Nowa karta w historii

Historia marki tworzy się nieustannie. Teraz Alfa Romeo otwiera drzwi do pierwszego w swojej historii SUV-a – stelvio. Nazwa pochodzi od najwyżej położonej przełęczy we Włoszech, przez którą biegnie ponad 20-kilometrowa droga z 75 zakrętami. Spośród nich 48 to ostre nawroty. Brytyjczycy z programu "Top Gear" nazwali ją najlepszą drogą świata. Co roku przejeżdża tędy wyścig Giro d’Italia. Czy stelvio będzie kolejną chlubną kartą w historii Alfy Romeo, okaże się niebawem. Na razie robi wrażenie i wygląda oszałamiająco.

Na zdjęciach model stelvio

Początek marki Alfa Romeo to rok 1906, gdy Francuz Alexandre Darracqu założył fabrykę samochodów. Firma szybko popadła w tarapaty finansowe i została przejęta przez grupę przedsiębiorców. Wtedy także zmieniono jej nazwę na Anonima Lombarda Fabbrica Automobili, czyli w skrócie ALFA. Drugi człon pojawił się w 1915 roku, kiedy przedsiębiorstwem zaczął kierować Nicola Romeo (przemysłowiec pochodzący z Neapolu) i po zakończeniu I wojny światowej zmienił nazwę na Alfa Romeo. Romeo po kilku latach rozstał się z firmą, ale nazwa została. Logo Alfy Romeo pochodzi z roku 1910. Jest to połączenie czerwonego krzyża z flagi Mediolanu i herbu mediolańskiego rodu Visconti, który przedstawia węża połykającego dziecko.

150624_Alfa_Romeo_Logo.jpg

Wiekowe damy

Zabytkowe alfy romeo przyciągają rzesze miłośników samochodów na całym świecie. Alfa w ogrodach japońskiego cesarza, defilada zabytkowych aut włoskiej marki na ekskluzywnej Pebble Beach w Kalifornii czy powtórki słynnych rajdów Mille Miglia. To są wydarzenia spektakularne. Gromadzą kolekcjonerów i pasjonatów motoryzacji, budzą zainteresowanie nie tylko dawnymi modelami, ale i nowymi autami marki. W Alfie Romeo rozumieją to doskonale i dlatego od lat działa Automobilismo Storico Alfa Romeo (ASAR). Misją ASAR jest kultywowanie i propagowanie dziedzictwa kulturowego marki oraz przecieranie szlaków dla nowych modeli, czyli angażowanie przeszłości do kreowania przyszłości. Jest to instytucja, która udziela wsparcia kolekcjonerom, utrzymuje kontakty z ponad 300 klubami alfistów z całego świata oraz uczestniczy w najważniejszych międzynarodowych imprezach motoryzacyjnych, takich jak sentymentalne powtórki wyścigów Mille Miglia. To elitarne wydarzenie od lat niezmiennie budzi we Włoszech wielki entuzjazm – na trasie ustawiają się tłumy kibiców, w tym miłośnicy klasycznej motoryzacji wraz ze swoimi zabytkowymi autami. Uczestnicy przejeżdżają przez zabytkowe, zazwyczaj zamknięte dla ruchu ulice Sieny czy Florencji. Rok temu na starcie stanęło około 450 załóg. W zawodach mogą startować wyłącznie pojazdy sportowe wyprodukowane w latach 1927–1957. Wśród marek najliczniej reprezentowane są: Alfa Romeo, Mercedes-Benz, Fiat, Jaguar, Lancia, Porsche i Bugatti. Co ciekawe, Mille Miglia odbywa się również w Japonii, gdzie marka Alfa Romeo cieszy się ogromną sympatią oraz rzeszą najwierniejszych chyba wielbicieli na świecie. Należy do nich nawet sam cesarz, który zezwolił na fotografowanie jednej z zabytkowych alf w swoich ogrodach.

Na zdjęciu: Automobilismo Storico Alfaromeo, 2004 r.

Na zdjęciu: Automobilismo Storico Alfaromeo, 2004 r.

Alfa, moja miłość

Jerzy Dyszy, dziennikarz motoryzacyjny, związany m.in. z tygodnikiem „Motor” i „Auto Technika Motoryzacyjna”, niegdyś zawodnik rajdowy, jeździ klasycznym samochodem giulia bertone. – Wszystko jest dziełem przypadku. „Od zawsze” byłem związany z motoryzacją, przede wszystkim zawodowo. Wcześniej byłem zaangażowany w sport samochodowy, także w przygotowanie własnych samochodów wyczynowych do rajdów i wyścigów – opowiada.

Na zdjęciu: model giulia bertone

Na zdjęciu: model giulia bertone

Dlaczego legendarny model giulia bertone? – Po prostu dlatego, że akurat te samochody wydawały się bardzo atrakcyjne, a przy tym jeszcze kilka lat temu w miarę dostępne za rozsądne pieniądze. Część z tych wyobrażeń potwierdziła się, inne doczekały się bolesnej weryfikacji. Na przykład przekonanie, że skoro znam się na samochodach, nie popełnię błędu podczas zakupu. W tej kwestii nie doceniłem profesjonalizmu zawodowego handlarza, z wielkim doświadczeniem w ukrywaniu prawdziwego stanu sprzedawanego samochodu. Teraz już wiem na pewno, że prawdziwe okazje nie istnieją. A z drugiej strony gigantyczne ceny klasycznych samochodów w dobrym stanie lub dobrze odrestaurowanych są po prostu uzasadnione – wyjaśnia dziennikarz.

Zdjęcia z Muzeum Alfy Romeo La Macchina Del Tempo w Mediolanie

Co radzi Dyszy pasjonatom starych modeli nie tylko Alfy? – W kwestii napraw, a właściwie odbudowy klasyka – niezależnie od marki – gdy już bardzo dobrze poznasz jego stan oraz ceny części i usług, dobrze będzie, jeżeli precyzyjnie obliczysz przewidywane koszty i czas naprawy. A potem pomnożysz te koszty razy dwa, a czas razy cztery. Jeżeli przygotowujesz klasyka dla siebie, to prawdopodobnie nigdy nie skończysz jego restauracji, bo budżet skończy się wcześniej, co zresztą przy rozsądnym podejściu nie przeszkodzi ci w jego użytkowaniu. Po stronie plusów też warto odnotować kilka spraw. Przede wszystkim własna satysfakcja. Nawet jeżeli dopracowałeś się (na razie) jednego tylko klasyka, to już masz powód do dumy – zrobiłeś albo sfinansowałeś to sam i jesteś kolekcjonerem starej motoryzacji! Są ludzie, którzy to doceniają i jeżeli będą cię krytykować, to tylko za błędy techniczne lub niedotrzymanie zgodności historycznej. Nawet na ulicy, wśród ludzi spoza branży, najczęściej spotkasz się (ty, a raczej twój samochód) z dużą życzliwością. Możesz także cieszyć się z rosnącej wartości swojego pojazdu. Giulia bertone jest tu jednym z przykładów – dziś, czyli niecałe 10 lat od zakupu mojego egzemplarza, kupienie takiego samochodu „do rozsądnej naprawy” wydaje się cudem, zaś egzemplarze odrestaurowane oferowane na aukcjach wydają się wręcz za drogie. No ale celem posiadania takiego auta nie jest przecież wożenie dziecka do szkoły, tylko patrzenie na nie i wyżej wspomniana satysfakcja – śmieje się redaktor Dyszy.

Waleczne cuore sportivo

Alfa Romeo to przede wszystkim i od zawsze cuore sportivo, czyli sportowe serce: witalność, dźwięk silnika i radość z jazdy. Alfa jechała przez motoryzacyjny wiek, zawsze i wszędzie odciskając swoje ślady. Bardzo często oglądaliśmy to auto na torach wyścigowych i rajdowych trasach. Alfy odnosiły sukcesy w wyścigach w latach 20., 30., a potem 50. ubiegłego wieku. Wygrywały rajdy i wyścigi w Targa Florio, Mille Miglia i Le Mans z większymi i potężniejszymi zespołami, np. Mercedesa i Auto Union. Z tą marką związanych jest wiele osobowości motoryzacyjnego świata. W latach 20. XX w. kierowcą fabrycznym był Enzo Ferrari. To wszystko budowało prestiż i legendę marki.

W 1910 roku Alfa wyprodukowała swój pierwszy model – 24 HP w liczbie 300 egzemplarzy z 4-litrowym silnikiem o mocy 42 KM. Na bazie modelu 24 HP powstały kolejne jego odmiany, jednak pierwszym prawdziwie sportowym modelem był 40-60 HP z 6-litrową jednostką o mocy 70 KM. Auto to od razu osiągnęło sukcesy sportowe. Jeszcze przed wojną (1938) pojawiła się alfa romeo 158, popularnie określana jako alfetta. Był to jednomiejscowy bolid, który powstał na zamówienie Enzo Ferrari. Zarówno przed wybuchem wojny, jak i po jej zakończeniu alfetta zdobywała liczne sportowe tytuły. W okresie I wojny światowej fabryka produkowała amunicję i sprzęt oraz silniki lotnicze i kompresory dla wojska, po wojnie szybko wznowiono produkcję samochodów. Pierwszym modelem było 6C 2500 w sportowej wersji freccia d'Oro. Największym hitem w powojennej historii Alfy Romeo była giulietta zaprojektowana przez Bertone. Nie mniej popularna od giulietty była jej następczyni, czyli model giulia. Powstały również wersje specjalne – GTA – dla tych, którzy uwielbiali sportowe serca tych aut. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Alfa Romeo wpadła w tarapaty finansowe i w 1986 r. marka została sprzedana Grupie Fiata. Ostatnie 20 lat jest bardzo dobrym okresem w dziejach firmy. Powstały spektakularne modele takie jak brera, spider lub 8C compotizione. Te i inne zdobywały liczne nagrody, a alfa romeo 156 w roku 1998 i alfa 147 w 2001 roku zwyciężyły w prestiżowym konkursie Car of the Year.

Na zdjęciu: model 24 HP

Na zdjęciu: model 24 HP

Alfa Romeo to pasja, emocje i radość prowadzenia. Połączenie legendarnego włoskiego wzornictwa, najnowocześniejszych technologii i sportowego ducha. Wyjątkowe podejście marki do projektowania samochodów inspiruje producentów z całego świata. Logo Alfy Romeo stało się kultowym symbolem dla milionów entuzjastów i zapewne tak już zostanie.

Fot. materiały prasowe Alfa Romeo. Na zdjęciu otwarciowym model spider

Anna Lubertowicz-Sztorc

magazyn@allegro.pl
Fiat 125p – „kanciak”, którego kochają Polacy
Zapytałem właścicieli kultowych już „kanciaków”, jak po latach sprawuje się ten samochód. Jeden z nich dotarł swoim 125p aż na Nordkapp, drugi codziennie wozi turystów po Warszawie, trzeci chce sprzedać swojego za 100 tys. zł. Dowiecie się również, czy można samodzielnie naprawić fiata 125p na dalekiej Północy i dlaczego przy jego zakupie należy bardzo uważać!
Mandat za niesprawne światła lub wycieraczki?
Kierowcy często zapominają o przepisach, które mówią o tym, że samochód powinien mieć nie tylko czytelne tablice rejestracyjne, ale również czyste szyby. Jesień to nie tylko początek roku szkolnego, ale również czas, w którym warto zadbać o elementy samochodu związane z widocznością podczas gorszych warunków atmosferycznych.
Porsche 911 Turbo – po prostu idealne
Porsche 911 to samochód, którego miłośnikom motoryzacji nie trzeba przedstawiać. Narodził się w 1964 roku, lecz do dziś jest w produkcji, a wszystkie kolejne generacje zachowują charakterystyczny kształt i umieszczenie silnika za tylną osią. Od zawsze 911 wyróżniała się ponadprzeciętnymi osiągami, co szczególnie dotyczy fenomenalnych wersji Turbo, stale rozwijanych od 1975 roku.
Czy da się wskrzesić rodzimą motoryzację?
W 2015 roku fabryki w Polsce wyprodukowały ponad pół miliona samochodów osobowych. Specjaliści branży automotive optymistycznie patrzą w przyszłość i nazywają nasz kraj motoryzacyjną potęgą. To jednak nie wystarcza grupie zapaleńców, którzy postanowili wskrzesić rodzimą motoryzację. I mają za sobą poparcie internautów.