Pomysł na „Auta”, pełną przygód i humoru opowieść o przygodach antropomorficznej wyścigówki i jej przyjaciół, narodził się w studiu Pixar jeszcze pod koniec lat 90. i korzeniami sięga scenariusza zatytułowanego „The Yellow Car”. Jego autor Jorgen Kluben przedstawił w nim historię elektrycznego samochodu żyjącego w świecie uzależnionym od benzyny. Ekranizacja tego tekstu najpierw została skierowana do produkcji, później prace nad projektem wstrzymano, a kiedy scenariusz trafił w ręce Johna Lassetera, ten gruntownie go przerobił. – Dorastałem w Południowej Kalifornii, w miłości do samochodów, w specyficznej, związanej z nimi kulturze. W „Autach” chciałem oddać, oprócz miłości do samochodów, atmosferę miasteczka, w którym mieszkałem – wspominał reżyser filmu John Lasseter w jednym z wywiadów.

Ten pomysł udało mu się zrealizować w stu procentach. Widzowie na całym świecie pokochali historię zarozumiałego samochodu wyścigowego Zygzaka McQueena, dla którego przymusowa wizyta w prowincjonalnym miasteczku Chłodnica Górska i spotkanie z jej mieszkańcami okazują się prawdziwą lekcją życia. Dzięki nim pyskaty samochód uczy się, że przyjaźń i zaufanie są ważniejsze od sportowych sukcesów.

Kadr z filmu "Cars 3". Fot. DB Creative Factory

− Historia Zygzaka McQueena to świetny punkt wyjścia do rozmowy z dziećmi o tym, że pycha jest złym doradcą. Główny bohater jest autentycznie niesympatyczny, gdy osiągając sukcesy, robi to po trupach relacji z innymi. Twórcy filmu pokazali to tak sugestywnie, że dzieci same mogą dojść do tego, co jest ważniejsze: być zawsze pierwszym na mecie czy raczej być pierwszym w przyjaźni – tłumaczy fenomen „Aut” Marcin Perfuński, autor bloga superTATA.tv. − McQueen doświadcza życzliwości prostych mieszkańców Chłodnicy Górskiej, a Sally pokazuje mu piękno świata, przez który warto jechać spokojnie, a nie tylko pędzić. Kiedy więc staje ponownie na torze wyścigowym, do mety dojedzie już jako inny, odmieniony Zygzak McQueen, bohater, którego warto pokazywać dzieciom – dodaje Perfuński.

Kadr z filmu "Cars 3". Fot. DB Creative Factory

Film, który na ekrany kin wszedł w czerwcu 2006 roku, odniósł olbrzymi sukces, którego dowodem były między innymi przyznane mu dwie nominacje do Oscara. Dodatkowo markę „Auta” pokochali producenci zabawek, gadżetów i ubrań, a zyski ze sprzedaży licencjonowanych produktów już kilka lat temu przekroczyły sumę 10 miliardów dolarów. Nic więc dziwnego, że w 2011 roku swoją premierę miała druga część serii „Auta 2”.

− Pokochałem postaci, które stworzyłem. Nie mogłem przestać o nich myśleć. Chciałem zafundować im kolejną przejażdżkę. Pomogłem także moim bohaterom znaleźć się w świecie filmów szpiegowskich. Nie mogłem sobie odmówić połączenia spokojnego życia w Chłodnicy Górskiej z wielkimi międzynarodowymi intrygami. „Auta 2” to film szpiegowski z samochodami jako agentami. I z wielką liczbą kapitalnych gadżetów – mówi John Lasseter.

W drugiej części „Aut” Zygzak McQueen wplątał się w międzynarodową aferę szpiegowską i wspólnie z legendarnym tajnym agentem Seanem McMissionem wyjaśnił tajemnicę spisku związanego z wyścigami. Film sprzedał się jeszcze lepiej niż część pierwsza, a dodatkowo zdobył nominację do Złotego Globu. 

Sześć lat po jego premierze przyszła czas na kolejne spotkanie z sympatycznymi samochodami. Do świata „Aut” będziemy mieli okazję powrócić 15 czerwca, kiedy do kin wejdzie trzecia część filmu. Tym razem Zygzak McQueen będzie musiał udowodnić, że jest w stanie rywalizować na wyścigowym torze z nowoczesnymi, ultraszybkimi autami. Wrócić do gry pomoże mu młoda, pełna zapału mechaniczka Cruz Ramirez, która obmyśli autorski plan zwycięstwa.

Dziś „Auta” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i najbardziej dochodowych marek filmowych. Obok wymienionych wcześniej filmów seria doczekała się dwóch seriali telewizyjnych „Złomka bujdy na resorach” i „Tales from Radiator Springs”, dwóch krótkometrażowych filmów animowanych „Złomek i błędny ognik” i „Vitaminamulch: Air Spectacular”, dziewięciu gier wideo oraz wielu produkcji naśladujących produkcję studia Pixar takich jak seriale „Chuck i przyjaciele”, „Mali giganci” czy „Strażnicy miasta”.

Bohaterowie „Aut” byli również gwiazdami telewizyjnych reklam, a w Japonii w 2008 roku Toyota wystawiła w wyścigach samochodowych serii Super GT model samochodu inspirowany wyglądem Zygzaka McQueena.

Z wynikami box office na poziomie ponad miliarda dolarów „Auta” znalazły się w gronie najbardziej dochodowych animowanych serii filmowych, a po premierze „Aut 3” ten wynik na pewno ulegnie poprawie. Fani na całym świecie z niecierpliwością oczekują na wielki powrót „szybkiego jak błyskawica i ostrego jak przecinak” Zygzaka McQueena. Czy jego najnowsze przygody zachwycą widzów i okażą się sukcesem? Przekonamy się już 15 czerwca.

Marcin Kamiński

magazyn@allegro.pl
Konkurs „Auta 3” na Allegro – jak wygrać?
Najlepiej jest, gdy w dobrej animacji słyszysz głos ulubionego aktora, który wyczarowuje postać bohatera. Teraz każdy – na przykład Ty albo Twoje dziecko – może wcielić się w gwiazdę i nagrać swoją wersję dubbingu do fragmentu najnowszego filmu z serii „Auta”. Specjalnie dla nas Adam Pluciński, doświadczony aktor dubbingowy, radzi, co zrobić, by mieć największą szansę na wygraną. 
Kolejny raz youtuberzy na Allegro dają z siebie więcej
Łagodny wiatr, słońce, delikatna mazurska fala – prawie każdy chciałby znaleźć się w tak sielskim otoczeniu i w towarzystwie znajomych popływać pod żaglami. Czy w takiej sytuacji można myśleć o czymś innym niż błogi wypoczynek? Okazuje się, że można i nie będą to mazurskie przyjemności, a pomoc potrzebującym. Po raz drugi Allegro wspiera ofiarność youtuberów rywalizujących o w żeglarskich regatach.
Papaya Young Directors 2017: najwięcej nagród dla filmów dla Allegro
Młodzi reżyserzy filmów reklamowych w bardzo dobrej formie: potrafią robić świetne dzieła, chcą rozwijać swój kunszt i walczyć o miejsce na konkurencyjnym rynku. Konkursowe filmy dla Allegro są tak dobre, że nadają się do telewizji i Internetu. 
Wprowadziliśmy łatwiejsze zwroty na Allegro
Dostępny jest już nowy formularz, dzięki któremu zakupy na Allegro stają się prostsze. To pozornie małe usprawnienie może nie tylko uprościć zwroty, ale i pomóc sprzedawcom