– Historia z dresem jest dość prosta – wygodny materiał, który nie krępował ruchów, wymyślono w latach 60., żeby ułatwić życie ćwiczącym sportowcom. Następnie trafił do filmu, a stamtąd miał już otwartą drogę do popkultury. Tam wypatrzyła go branża mody, podobnie jak wiele kultowych must-have. Na dobre rozgościł się w tzw. streetwear, bo dres jak nic innego pasuje do sneakersów, dżinsu i bomberek. Dziś lansują go, w bardziej wyrafinowanej formie, gwiazdy światowej mody np. Gosha Rubchinskiy czy Alexander Wang, często we współpracy ze sportowymi gigantami Adidas, FILA czy Nike. A modne dzieciaki zapisują się na długie zakupowe listy oczekujących – opowiada w rozmowie z _magazynem.Allegro Weronika Płocha, zastępca redaktor prowadzącej serwisu kobieta.pl.

Pierwsze dresy pojawiły się już w latach 20. w Stanach Zjednoczonych, ale musiało minąć trochę czasu, zanim zdobyły uznanie. Nie bez przyczyny narodziły się w tym czasie i w tym miejscu. W sztuce i architekturze odchodziło się od normy, pojawiła się abstrakcja, a w życiu społecznym coraz więcej znaczył indywidualizm i ekspresja własnego „ja”. Co więcej, historycznie sytuacja też sprzyjała. W owładniętej wojnami Europie, a dokładniej Francji, nie było czasu na szycie koronkowych gorsetów, projektowanie ubrań przeniosło się więc do Stanów. Tam zaś luźne sportowe dresy korespondowały z praktycznym i jednocześnie odpowiednio luźniejszym podejściem do życia amerykańskiego społeczeństwa.

shoes-691278_1920.jpg

Jednak dopiero w latach 50., wraz z pojawieniem się „młodzieży” jako grupy społecznej i ich potrzeby zamanifestowania swojej odrębności, noszenie ubrań sportowych nabrało innego znaczenia. To wtedy popularne stały się bluzy z kapturem (hoodies) z logo ulubionej drużyny, pojawiły się też bluzy bez kaptura z logo uniwersytetów. W latach 60. natomiast, wraz z trendem na codzienny jogging, aerobik i Jane Fondę, popularność dresów rosła. To w tym okresie firma Adidas wypuściła pierwszą serię spodni dresowych.

Pamiętacie Rocky’ego Balboę, jak wbiega na schody Museum of Arts w Filadelfii? Te szare sprane dresy i przepocona bluza stają się wkrótce ikoną. Jest rok 1976, a już wtedy, przynajmniej według Francois Boucher, francuskiego badacza mody, autora „20 000 years of fashion”, zaczął się złoty czas dla szarych dresów – lata 80.

Coraz więcej osób zaczyna biegać po Central Parku, a projektanci przyglądają się im i wyczuwają nowy trend. Prosperity przekłada się także na zainteresowanie innymi sportami wyczynowymi, a kontrasty społeczne przenoszą dużą część życia na ulicę – z połączenia tego wszystkiego rodzi się kultura hip-hopu, a wraz z nią luźne spodnie i oversizowe bluzy nawiązujące do strojów koszykarskich. W kolorowych, kiczowatych latach 80. pojawiają się także pierwsze pstrokate dresy z kreszu (niezapomniane ortaliony), w których na scenę wychodzi Rod Steward i Elton John, a tłumy wyją z zachwytu.

Dziś dres już całkiem wyszedł z getta, pozuje w nim Jude Law, Adam Sandler, Benedict Cumberbatch – i to niekoniecznie w drodze po sojowe latte albo na spacer z psem po całonocnej imprezie. Trend trwa już dobrych kilka lat, a spodnie dresowe pojawiły się w kolekcjach Versace, Marca Jacobsa, Armaniego czy Alexandra Wanga. Dla firm sportowych dresy tworzą wielcy projektanci, jak Stella McCarthney dla Addidasa, sportowe bluzy pojawiają się na czerwonych dywanach, a gwiazdy promują własne sportowe kolekcje inspirowane szarym dresem z ulicy Bronxu (np. Ivy Park Beyonce).

Fot. materiały prasowe Ivy Park Beyonce. Źródło: ivyparc.com 

Fot. materiały prasowe Ivy Park Beyonce. Źródło: ivyparc.com 

Dres a sytuacja polska

W Polsce dres ma szczególną pozycję. Przez lata kojarzony był z chłopakami spod bloku, ale nie zawsze tak było. Na początku był symbolem sukcesu. Dres tak naprawdę przyszedł do Polski wraz z kapitalizmem, stanowił wtedy synonim amerykańskiej wygody, pięknej gwiazdy uprawiającej jogging z rana na początku każdego odcinka telenoweli. Dresy schodziły jak ciepłe bułeczki. W latach 90. cała Polska w nich chodziła. Paradowały w nim finalistki konkursu Miss Polonia w 1995 roku, był także główną nagrodą dla Pierwszej Damy Biznesu w 1993 roku.

Ponieważ dres był ekskluzywnym towarem z Zachodu i nie każdego było na niego stać, wraz z handlem na bazarze pod dawnym Stadionem X-lecia pojawiła się oferta na kieszeń przeciętnego Kowalskiego. To był też moment, gdy trzy paski na zawsze weszły na polską scenę świata przestępczego i do popkultury. Wspaniały portret naszego rodzimego dresiarza możemy zobaczyć w „Wojnie polsko-ruskiej” na podstawie powieści Doroty Masłowskiej. Dresiarze nawiązywali do kultury chuligańskiej biedniejszych osiedli Francji i Anglii, stali się polską grupą przestępczą, łatwo rozpoznawalną dzięki dresowemu uniformowi.

Obecnie modę na dresy przejęli hipsterzy i artyści. Ci bardziej subtelni oddają hołd szarej bawełnie, ci bardziej awangardowi śmiało uderzają w klasykę ortalionów polskich ulic lat 90. Ale kariera materiału dresowego jeszcze tutaj się nie kończy.

bluza ortalion.jpg

Dresowa sukienka

Czy wygodnie to tylko spodnie? – Przez polski rynek jeszcze kilka lat temu przelewała się prawdziwa fala dresówki, na której wypłynęło wiele młodych marek, z mniejszym lub większym sukcesem. Być może popularność szarych i czarnych dresów wynika z zamiłowania Polaków do właśnie takiej, stonowanej palety kolorystycznej. Lubimy też nieskomplikowane kroje – opowiada Weronika Płocha. Dziewczyny mogą wybierać z ogromnej gamy dresowych sukienek, żakietów oraz marynarek i dziś może to wcale tak nie dziwi, jednak modę na dresowe sukienki zaczęła firma Risk. Made in Warsaw. Trzy założycielki, Antonina Samecka, Klara Kowtun i Dorota Sajewicz postanowiły połączyć wygodę i elegancję i stworzyły markę, która szyje sukienki, płaszcze, marynarki – wszystko z bawełnianego dresu.

Na zdjęciu: sukienka Risk. Made in Warsaw. Źródło: www.riskmadeinwarsaw.com

Na zdjęciu: sukienka Risk. Made in Warsaw. Źródło: www.riskmadeinwarsaw.com

– Dres na salony wprowadził dobry krój. Okazało się, że mała czarna, marynarka czy koszula – wszystkie te rzeczy zachowują wszelkie pozory dress code’u, nawet gdy są uszyte z miękkiej dzianiny. Nie tracą formy, a są wygodne jak… dres – opowiada w rozmowie z _magazynem.Allegro Antonina Samecka, CEO RISK i Creative Director marki. A jaka dziewczyna założy na imprezę dresową kreację? – Baldresówę nosi dziewczyna, dla której równie ważna co szyk, jest wygoda. Dziewczyna, która wie, że jeżeli dobrze się czuje w tym, co ma na sobie, to prawdopodobieństwo, że będzie dobrze wyglądać, znacznie wzrasta – kontynuuje.

Dziewczyny z Risk. Made in Warsaw chciały zadać kłam zasadzie, że albo dobrze się wygląda, albo dobrze się w czymś czuje i chyba się udało. Risk. Made in Warsaw podbija świat, a wraz z nimi pojawiły się kolejne marki wykorzystujące dresowe materiały.

Oprócz dresowych sukienek mamy też bluzy z nadrukami i kolejną polską markę, która podbija świat. Areta Szpura i Karolina Słota założyły firmę Local Heroes, a koszulkę z napisem ich autorstwa wkrótce potem założył Justin Bieber. Chwilę po nim bluzy i koszulki Local Heroes przywdziały także Rihanna, Cara Delevingne, Miley Cyrus i Rita Ora.

Źródło: localheroesstore.com

Źródło: localheroesstore.com

Zresztą dres niekoniecznie musi być szary. W nowy, kreatywny sposób do dresów podeszli też twórcy marki Lokalkoala, Konrad Zdziarski i Paulina Potasińska: – Zdecydowaliśmy się na kolekcje dresowe, bo lubimy luźny styl i wygodę. Jesteśmy jedną z pierwszych marek odzieżowych na polskim rynku, która przełamała modę na szarości i wprowadziła żywe kolory, dzięki czemu nasze ubrania są wesołe i wyjątkowe – opowiadają w rozmowie z _magazynem.Allegro. Zresztą wybór jest ogromny, wiele firm szybko zorientowało się, jakie możliwości daje materiał dresowy. Wystarczy spojrzeć na ofertę na Allegro, i nie chodzi tylko o kolory, bo dresy mogą zwężać się ku dołowi, mieć węższe i szersze nogawki, cieńsze i grubsze ściągacze, a zamiast szlufek mieć kokardkę, a dresowa sukienka może być małą czarną albo sięgającą do kostek kreacją księżniczki. I choć pojawia się pytanie, ile jeszcze będzie trwać dobra passa bawełnianego materiału, dziś można stwierdzić, że dres na Allegro ma się dobrze – twierdzi Celestyna Lendo-Zachariasz, szefowa kategorii Moda w Allegro. – Sprzedaż rośnie dwucyfrowo, spodnie najchętniej kupowane są na jesieni i zimą, natomiast czas sukienki dresowej to wiosna – mówi na koniec. 

Katarzyna Belczyk

magazyn@allegro.pl
5 letnich hitów, które założysz też jesienią i zimą
Jeszcze lato dobrze się nie rozpoczęło, a na Allegro już można oddać się zakupowemu szaleństwu na letnich wyprzedażach. W co warto zainwestować, aby cieszyć się zakupem również w późniejszych sezonach podpowiada Monika Szablewska z branżowego magazynu Fashion Biznes. 
Praktyczny przewodnik, jak kupować ubrania online
Zalet zakupów internetowych jest tak wiele, jak wiele możliwości daje nam Internet. Szeroki wybór produktów, wygoda, możliwość szybkiego porównania cen, a wszystko to bez wychodzenia z domu. Czy są jakieś minusy? Oczywiście. Ale wiedząc, jak je ominąć, będziemy zawsze zadowoleni.
RISK made in Warsaw nareszcie na Allegro
Różnica w byciu dyktatorem mody a projektantem jest wbrew pozorom niewielka. Kluczem jest skoncentrowanie swojej uwagi na potrzebach osoby noszącej ubranie. Wiedzą to dziewczyny z RISK made in Warsaw, a ich ubrania można już kupić na Allegro.
Moda na grochy nie przemija
Yayoi Kusama mówi o nich, że są centrum wszechświata. Dla Boba Dylana koszula w nie była oznaką wyzwolenia z heteronormatywności. Moda bez nich byłaby o wiele smutniejsza. Kropki lub, jak kto woli, swojskie grochy wracają. I jak na nie przystało, jest to powrót w dobrym stylu. Na Allegro tylko w ciągu ostatniego roku wartość sprzedanych produktów w grochy, groszki i kropki przekroczyła 1,5 miliona złotych!