Telefon komórkowy jest dziś narzędziem popularnym jak widelec. Można się bez niego obejść, ale nie wypada. Dostęp do telefonii komórkowej jest tak powszechny jak do prądu. Sprawdziliśmy na Allegro, które z tych starych modeli są darzone sentymentem na tyle, aby trzymały cały czas cenę. Może się okazać, że ta stara nokia czy ericsson, które leżą zapomniane w szufladzie, są sporo warte. Jak mówi Michał Markowski, Business Development Manager w Allegro, 50% Polaków bardzo chętnie kupuje używane rzeczy i traktuje to jako świadome i mądre zakupy, a jednymi z najlepiej sprzedających się przedmiotów są właśnie telefony. Przy okazji można mieć trochę zabawy: – Okazyjni sprzedający wystawiają głównie w "kup teraz", ale pomimo że licytacji na Allegro jest tylko 7%, to dla kupujących ta forma budzi najcieplejsze uczucia, jest najbardziej angażująca i lubiana, gdyż pozwala coś okazyjnie kupić. Dodatkowo średnio o 13% drożej można sprzedać używany przedmiot, wystawiając go na licytację od 1 zł, niż określając stałą cenę "kup teraz" – wyjaśnia.

Kult nokii 6310i

Kultowy telefon sprzed ery smartfonów jest tylko jeden. Nokia 6310i – wymieniają go jednym tchem wszyscy, którzy pamiętają telefony, które służyły do rozmów, a nie do wszystkiego innego poza nimi. – Wzdychamy: „to były czasy” i wracamy myślami do przeszłości. Telefonia komórkowa była nowością na rynku, produktem dla wielu niedostępnym – wspomina w rozmowie z _magazynem.Allegro Zbigniew Urbański z wp.pl, który mimo iż jego pierwszym telefonem był ericsson, właśnie model 6310i Nokii wymienia na pierwszym miejscu kultowych urządzeń. Aparat zadebiutował na rynku w 2002 roku i zdobył go przebojem. – Największą zaletą tego telefonu była bateria, która potrafiła wytrzymać dwa tygodnie, a nawet dłużej. To był telefon nie do zdarcia – dodaje Tomasz Kubalski z firmy TomClass sprzedającej na Allegro m.in. telefony. "Zgubiłem kilka lat temu, pewnie leży gdzieś do dziś, z naładowaną do połowy baterią" – żartują w sieci internauci o tym aparacie. Mimo iż od dawna nie jest dostępny w salonach, bywa czasami na Allegro. Niestety umiłowanie do modelu nie jest tanie, bo nowy i oryginalny kosztuje obecnie między 2500–3500 zł, czyli tyle, ile najnowsze topowe smartfony. Sprzedawca Allegro mówi, że zdarzali mu się klienci, którzy za ten model płacili po 2000... euro.

nokia 6310i.jpg

Dostępne są też aparaty odświeżone, jednak nie są to salonowe oryginały. – W środku znajduje się elektronika danego producenta, np. Nokii, natomiast obudowa, klawisze, bateria są nowe. To normalny proces odświeżania, który stosuje się wobec wielu telefonów – przekonuje Witold Tomaszewski, redaktor naczelny portalu www.telepolis.pl, ekspert rynku telekomunikacyjnego. Ten proces dotyczy wielu aparatów.

Kultowa marka

Nokia jest marką, która wyprodukowała najwięcej modeli, które można uznać za kultowe. – Tę markę w Polsce darzono bardzo dużym sentymentem. Obok Sony miała ponadstandardowy udział w rynku na tle Europy – wyjaśnia Witold Tomaszewski.

Kultowymi aparatami fińskiego producenta są też modele 3310 i 8110. Ten pierwszy był aparatem uważanym za niezniszczalny. Do dziś można go kupić na Allegro, zarówno jako aparaty oryginalne, jak też odnowione. Na początku roku pojawiła się nowa odsłona tego modelu. Aparat, wprowadzony przez nowego właściciela marki, ma nawiązywać do kultowej niezawodności urządzenia. – Wszystkie memy, które mówią o wytrzymałości telefonów, nawiązują do tego aparatu. Krążył taki dowcip, że Nokia 3310 spadła na podłogę i... podłoga się zbiła – wspomina Witold Tomaszewski. Po upadku zazwyczaj odpadała od korpusu tylna klapka i wypadała bateria. W kilka chwil można było zebrać aparat w całość i wrócić do rozmów. Model 8110 – choć pojawił się na rynku w 1996 roku, sławę zdobył dopiero po tym, jak wystąpił w "Matriksie". Był pierwszym aparatem, w którym zastosowano slider do rozsuwania klapki chroniącej klawiaturę. – Banan 8110 do dziś leży u mnie w szufladzie i jest sprawny. Później pojawiła się nokia 7110, też rozsuwana, z wielofunkcyjnym pokrętłem pod ekranem – wspomina Zbigniew Urbański. Oba aparaty pojawiają się na Allegro, jednak rzadko.

Zanim fiński producent zaliczył spektakularny upadek, zdążył na rynek wypuścić jeszcze kilka urządzeń, wśród nich multimedialne urządzenie N95 oraz aparat E52, który uważany jest za ostatnie wcielenie kultowego modelu 6310i.

Od niej się zaczęło

Pierwszym aparatem, który wprowadził do Polski telefonię komórkową, była Motorola Associate 2000, ze względu na wygląd złośliwe nazywana kaloryferem. Na przełomie lat 80. i 90 minionego wieku aparat ten kosztował tyle co fiat 126p, czyli około 40 milionów ówczesnych złotych. Oba dobra łączyło to, że były niedostępne dla zwykłego Kowalskiego. Dziś ten telefon jest zupełnie bezużyteczny, bo sieć NMT 450, w której pracowały urządzenia Centertela, od kilku nie działa. – Jeżeli ktoś lubi takie rzeczy i ma gdzie je wystawić, to ciekawa zdobycz. NMT nie działa, a GSM 2G niebawem zacznie być wyłączana przez kolejnych operatorów – wyjaśnia Witold Tomaszewski, dodając, że coraz więcej urządzeń zyska miano eksponatu.

Ostatnim telefonem Motoroli, który załapał się na miano kultowego aparatu, była „Motka z klapką”, czyli RAZR V3. – To telefon, który był i jest kultowy, i który... pogrążył Motorolę, bo spoczęła na laurach tak, że przespała boom smarfonowy – ocenia ekspert Witold Tomaszewski. Nie zmienia to faktu, że RAZR był najlepiej sprzedanym telefonem z klapką. Na rynek trafiło ponad 100 milionów urządzeń tego modelu.

motorola RAZR.jpg

Kultowe innowacje

Pozostałe marki miały trudniej, by ich aparat został zauważony. Udało się to Siemensowi, który wypuścił na rynek aparat SL45. Jako jeden z pierwszych na świecie miał wbudowany odtwarzacz MP3, slot kart pamięci oraz przeglądarkę WAP. – Karty pamięci miały wówczas po 16 czy 32 MB, więc można było na nie zgrać nie więcej niż 20 plików mp3 – wspomina Witold Tomaszewski, dodając, że na masową skalę sprzedawany był wówczas inny aparat Simensa: C35. Jest on jednak wielokrotnie tańszy od swego renomowanego brata. Wśród kultowych modeli przewijają się także aparaty firm Sony, Ericsson oraz aparaty z czasu współpracy obu firm. – Sony na początku wieku miał model J5. Wszystkie ówczesne modele Sony wyróżniało pokrętło jog dial, które służyło do korzystania w wygodny sposób z funkcji telefonu – wspomina Witold Tomaszewski, dodając, że aparaty tej marki wyróżniał też kolor. – Gdy inni producenci stawiali na czerń, Sony zawsze było szare – mówi ekspert.

sl45.jpg

Niemal równolegle na rynku pojawił się Ericsson T28s. – Ericsson z klapką to było szaleństwo, choć ta klapka nie była do niczego potrzebna – wspomina Zbigniew Urbański. Aparat w pewnym momencie zyskał miano najlepiej sprzedającego się telefonu w Stanach Zjednoczonych. Telefony te miały wiele zalet: były kolorowe, małe i fajne. – W tamtych czasach Ericsson był pionierem w technologii Bluetooth, której szwedzcy inżynierowie nadali nazwę od Haralda Sinozębego, jednego z władców Wikingów. Urządzenia tej marki miały też GPRS – były to technologiczne cuda jak na tamte czasy – wyjaśnia Witold Tomaszewski.

Współpraca obu firma zaowocowała pojawieniem się marki Sony Ericsson, która wypuściła wiele udanych i cenowo dostępnych urządzeń. – Bardzo podobał mi się K700i, to były fajne telefony – wspomina Zbigniew Urbański. – Furorę robił K800i, który jednak przez aparat fotograficzny i kolorowy wyświetlacz miał krótszy czas pracy – wspomina Łukasz Kubalski. Najlepiej wspomina model K510i. – Bateria długo trzymała, a telefon był zgrabny. Klienci potrafili, jadąc przez Polskę, specjalnie do nas zajeżdżać, żeby kupić kilka sztuk tego aparatu... na zapas – mówi sprzedawca Allegro. Najwyższym modelem Sony Ericsson był gruby i dość ciężki aparat K850i, którego częściowo dotykowy wyświetlacz wyznaczał nowy kierunek.

sonyericson.jpg

Przełomowy iPhone

Gdy wzięło się go do ręki, to był absolutny szok. Dotykałem ekranu i nie wierzyłem, że on reaguje na mój dotyk. To był zupełnie inny świat – ekscytuje się Zbigniew Urbański. Właśnie dzięki temu pierwszy iPhone zyskał miano kultowego urządzenia. – iPhone zdefiniował na nowo świat telekomunikacji, był jednym z przełomów technologicznych – dodaje Witold Tomaszewski.

iPhone.jpg

Gdy telefon pojawił się na rynku, był totalną rewolucją. Dzięki zastosowaniu technologii Multi Touch mógł być obsługiwany palcami, bez konieczności korzystania z rysika. Wyróżniał go też ponadprzeciętnie duży ekran. Aparaty iPhone podobnie jak wiele innych uchodzących za kultowe urządzeń są rzadko dostępne na Allegro. Gdy już się pojawią, stają się istnymi białymi krukami.

Jarosław Zaradkiewicz

magazyn@allegro.pl