Rynek czekolady to przede wszystkim ogromny segment branży FMCG. Według raportu KPMG „Rynek słodyczy w Polsce”, jest on wart ponad 12,7 mld zł, z czego 50% całkowitej wartości sprzedaży przypada właśnie na segment czekolady. Do 2018 roku spożycie tego produktu powinno rosnąć w tempie około 3 proc. rocznie. Zmienia się jednak nasze podejście do tego przysmaku: stajemy się bardzie świadomi, szukamy zdrowszych słodkości, wydajemy na nie więcej, wybierając produkty lepszej jakości. Dlatego też rynek czekolady gorzkiej, chociaż jest mniejszy niż wyrobów z czekolady mlecznej, rośnie szybciej. Potwierdza to Maciej Herman, dyrektor ds. sprzedaży LOTTE Wedel, w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes. – Na krajowym rynku słodyczy coraz popularniejsze są czekolady gorzkie oraz produkty w polewie z gorzkiej czekolady, które mają wysoką zawartość magnezu i słusznie są postrzegane jako zdrowsze słodycze. Rynek ten, mimo że na razie jest mniejszy od czekolady mlecznej, dużo dynamiczniej się rozwija – podkreśla Maciej Herman.

Czekoladowa chronologia

Ale zanim czekolada zamieniła się w prężnie działającą machinę biznesu, wszystko zaczęło 3 tysiące lat temu w odległej Ameryce. – Historia czekolady, a raczej ziaren kakaowca, sięga czasów cywilizacji Majów i Azteków, którzy jako pierwsi uprawiali krzewy kakaowca – mówi Agata Goraj, trener personalny, dietetyk i instruktor fitness. – Opracowali także pierwszy system obróbki tej rośliny poprzez dodawanie do zgniecionych ziaren wody, a także miodu, kukurydzy czy chili. Tak otrzymany napar (tzw. gorzka woda, znana też jako Xococalit) była wyjątkowym, pobudzającym napojem wykorzystywanym m. in. podczas modłów i rytuałów – dodaje dietetyk.

Wieki mijały, a wielkie odkrycia geograficzne przyniosły za sobą także… Wielkie odkrycia kulinarne. Kolumb przywiózł do domu pomidory, kukurydzę, ziemniaki, tytoń i oczywiście wspomniane nasiona kakaowca. Europejczycy najpierw zalewali proszek kakaowy ciepłą wodą z dodatkiem cukru, ale na pierwszą tabliczkę czekolady musieli poczekać do początku XIX wieku, gdy najpierw opatentowano metodę proszkowania nasion kakaowca, potem proces alkalizowania czekolady (zwany też dutchingiem), aż w końcu w 1849 roku Cadbury wyprodukowało pierwszą tabliczkę czekolady.

Obecnie cztery główne rodzaje czekolad, jakie znajdziemy na rynku, to gorzka, mleczna, deserowa i biała. Ta ostatnia, jak dodaje Agata Goraj, przez wielu smakoszy nie jest w ogólne uznawana za czekoladę, a to ze względu na brak zawartości proszku kakaowego. Gorzka uchodzi natomiast za najzdrowszą, i co do zasady, im większa ilość kakao, i mniejsza zwartość cukru w niej, tym lepiej. Czekolada ma także zalety, które smakosze tego przysmaku szczególnie doceniają. – Mówiąc pół żartem, pół serio, czekolada jest prawdopodobnie jedynym legalnym narkotykiem. Można wręcz dosłownie tak o niej powiedzieć, bo zawiera teobrominę oraz fenylotylaminę, które działają pobudzająco, a także wprawiają w błogi nastrój. Pod warunkiem, że zjemy odpowiednią jej ilość.

Biała czekolada przez smakoszy nie jest uznawana za czekoladę. Źródło: Materiały prasowe Muzeum Czekolady w Kolonii.

Warto pamiętać, że norma przewidziana dla dorosłego człowieka to 2–3 kostki dziennie. Oczywiście, najlepiej, jeśli zjadany smakołyk będzie zawierał duże ilości miazgi kakaowej (ok. 70%), za to małe ilości cukru. Podobno, dobrej jakości czekolada może wtedy nie tylko wywołać uśmiech na twarzy, ale też wyrównać ciśnienie krwi, obniżyć poziom cholesterolu, a także... zwiększyć libido, bo uznawana jest za afrodyzjak – mówi Natalia Aurora Ignacek, autorka strony Pudełko Czekoladek oraz profilu na Instagramie Box Of Choco.

Jak mówi Agnieszka Lewartowska, szefowa kategorii Delikatesy, na Allegro największe zainteresowanie czekoladą widać w listopadzie i grudniu, gdzie sprzedaż wzrasta nawet o 35% w porównaniu z resztą roku, a także w okresie świąt Wielkanocnych. – Oczywiście jest to spowodowane tym, że zaopatrujemy się w łakocie na święta, a także kupujemy ją jako składnik wypieków – wyjaśnia i dodaje, że najpopularniejsza na Allegro jest czekolada mleczna. – W serwisie można znaleźć również różne formy do czekolad, np. w kształcie literek czy ludzików i klocków Lego, a nawet specjalne do pralin – mówi.

Kultura, sztuka i moda

Proces produkcji tego przysmaku – od ziarna do tabliczki – jest jak sztuka. A ta zasługuje na pokazanie jej w muzeum. – Na świecie istnieje wiele miejsc, w których możemy zagłębić się w ten smakowity świat. Jednym z najbardziej znanych jest Muzeum Czekolady w Kolonii, Cadbury World w Nowej Zelandii, Czekoladowe Miasteczko Hershey w USA czy Choco Story w pobliskiej nam Pradze. Możemy tam podglądać proces powstania, podziwiać i próbować produkt finalny. Biorąc pod uwagę, że ziarno kakaowe to twardy, gorzki i cierpki surowiec, tabliczka, która z niego powstaje, to sztuka przez duże „S” – wyjaśnia Natalia Aurora Ignacek. W muzeum w Kolonii możemy podziwiać zatem miniaturę fabrykę czekolady, która pracuje i produkuje miniaturowe tabliczki wręczane zwiedzającym, kilkumetrowe fontanny czekoladowe, a także palmiarnię z kakaowcami.

Fontanna czekoladowa znajdująca się w Muzeum Czekolady w Kolonii. Źródło: Materiały prasowe muzeum.

Czekolada to świetna zabawa, ale i poważny biznes branży cukierniczej. Wiedzą o tym organizatorzy największych targów czekolady na świecie Salon du Chocolat. Od 1995 roku odbyły się już 194 edycje tego wydarzenia, na których pojawiło się 8,2 miliona gości. Mistrzowie cukiernictwa nie tylko prezentują tam nowości czekoladowego świata i najwyższy kunszt czekoladowej sztuki, ale tym, co szczególnie przyciąga gości, jest unikatowy na skalę światową pokaz „czekoladowej mody”. Od lat uznani projektanci tworzą wyjątkowe, czekoladowe kreacje, które prezentowane są, oczywiście nie gdzie indziej, jak w światowej stolicy mody – Paryżu.

Czekolada na (wielkim) ekranie

Sztuka to także kinematografia, a ta pokochała smak czekolady. Jest ona motywem przewodnim filmu o wiele mówiącym tytule „Czekolada” w reżyserii Lasse Hallströma z 2010 roku z Juliette Binoche w roli głównej. To historia kobiety, która przyjeżdża do małego miasteczka i otwiera sklep z czekoladą pod każdą niemal postacią. Sprzedaż czekolady to tylko środek do celu, którym jest zmiana smutnego często życia mieszkańców na lepsze. Inny „czekoladowy” film to „Przepis na miłość” w reżyserii Jeana Pierre'a Amérisa. To wzruszająca opowieść o tym, jak czekolada może w nas rozpalić uczucie. A kto z nas nie kojarzy magicznej fabryki czekoladowego przysmaku, wykreowanej przez Tima Burtona w filmie „Charlie i Fabryka Czekolady”? To metaforyczna przypowieść o ubogim chłopcu, który znajduje bilet umożliwiający mu odwiedziny w ogromnej fabryce czekolady. Warto dodać, że obraz Burtona (z nomen omen fenomenalną rolą jego ulubionego aktora Johnny'ego Deppa, który zagrał też we wspomnianej wyżej „Czekoladzie”) to remake filmu Mela Stuarta z 1971 r. „Willy Wonka i fabryka czekolady”. Jak widać, kino kocha czekoladę od dawien dawna. Jedna z najsłynniejszych filmowych scen, to ta z kultowego już filmu „Forrest Gump” Roberta Zemeckisa z 1994 roku, w której tytułowy bohater siedzi na przystanku autobusowym i opowiadając przypadkowej kobiecie historię swojego życia, mówi słynne słowa: „Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiadomo, co ci się trafi”.

Czekolada niejedno ma imię. Znając jej liczne właściwości oraz wiedząc, że można zrobić z niej niemal wszystko, możemy wprowadzić ją nie tylko do naszego jadłospisu. A jeśli jesteśmy na diecie, zawsze możemy sprawić sobie domowy czekoladowy relaks SPA. Zatem (nie tylko dosłownie) smacznego!

Katarzyna Lipska-Konieczko

magazyn@allegro.pl

Powiązane artykuły

Czar miniaturowych ogrodów
Romantyczna drewniana weranda obok kępki wrzosów. Opodal dwa białe krzesła i ażurowy, okrągły stolik. Aż chciałoby się usiąść i odpocząć. Usiąść się jednak nie da, gdyż mebelki mają wysokość zaledwie kilku centymetrów, a cała kompozycja bez problemu mieści się w dłoniach. 
Co w ogrodach? Wiosenne trendy 2017
Coraz mniej równo nasadzonych tui wokół przystrzyżonych pustych trawników. Przybywa ogródków spontanicznych i nostalgicznych. Miejsc, w których każdy z rodziny znajdzie dla siebie miły kąt. 
Wszyscy kochają Smoka Wawelskiego, czyli jak „Legendy Polskie” promują naszą kulturę
Do niedawna Polska kojarzyła się na świecie głównie z Chopinem, Janem Pawłem II i Lechem Wałęsą. Dziś jednak z powodzeniem chwalimy się Smokiem Wawelskim, Babą Jagą, Bazyliszkiem i Janem Twardowskim. Filmy z serii „Legendy Polskie” wyreżyserowane przez nominowanego do Oscara Tomasza Bagińskiego podbijają serca widzów. 
Jak czerpać radość z biegania i osiągać sukcesy
Marzy Ci się udział w maratonie, ale nie wiesz, od czego zacząć? A może po prostu chcesz zacząć biegać? Każdy moment jest dobry na rozpoczęcie przygody z bieganiem. Jednak zarówno dzieci, jak i dorośli czy seniorzy trenować muszą zawsze z głową. Im później zaczynamy, tym staranniej musimy planować budowanie kondycji. Łaskawie potraktowany organizm odpłaci nam ogromną satysfakcją z wyników, a przede wszystkim lepszym samopoczuciem.