Do tej ostatniej kategorii należy TVN-owski serial „Belle Epoque”, którego akcja dzieje się w Krakowie na samym początku XX wieku. Jego pierwszy odcinek zobaczyły prawie 3 miliony widzów. Choć produkcja zbiera różne recenzje, nie brakuje osób wyczekujących z emocjami kolejnych kryminalnych zagadek. Nie brak również tych, którzy wyłapują wpadki i nieścisłości związane z realiami historycznymi. A jak na tym tle plasują się inne utwory, których autorzy mierzą się z konwencją kryminału retro? Przedstawiamy kilka ciekawych propozycji.

Sherlock – klasyk nad klasykami

Pisząc o kryminale, nie sposób nie wspomnieć najsłynniejszego detektywa wszech czasów Sherlocka Holmesa. Jego oryginalne przygody, opisane na przełomie XIX i XX wieku przez Arthura Conan Doyle'a, wciąż okupują listy bestsellerów. Wydanie „The Complete Sherlock Holmes”, zawierające 4 powieści i zbiór opowiadań o słynnym detektywie, do dziś zajmuje pierwsze miejsce na liście 100 najlepszych powieści kryminalnych według stowarzyszenia MWA (Mystery Writers od America).

Nic zatem dziwnego, że klasyczna powieść doczekała się w XXI wieku mnóstwa kontynuacji (powstał nawet specjalny odcinek kreskówki „Tom and Jerry” oparty na tym pomyśle). Największą karierę w ostatnich latach zrobił stworzony na bazie opowieści o detektywie serial „Sherlock” z Benedictem Cumberbatchem w roli głównej. Produkcja otrzymała między innymi nagrodę BAFTA dla najlepszego serialu telewizyjnego, nagrodę Emmy (tu wyróżniono wspominanego Benedicta Cumberbatcha i Martina Freemana). Telewizyjny sukces sprawił, że poszczególne sezony błyskawicznie pojawiły się w wersjach na DVD.

Każde miasto ma swój kryminał

„Każde porządne miasto prócz rynku, katedry i lochów bezwzględnie powinno mieć swój kryminał” – pisał Marcin Wroński w „Morderstwie pod cenzurą”. Wystarczy prześledzić rynek czytelniczy w Polsce, by stwierdzić, że autor ten ma mnóstwo racji. Czytelnicy bez trudu mogą znaleźć kryminały, których akcja osadzona jest w Krakowie, Lublinie, Wrocławiu czy też przedwojennym Lwowie.

Klasykiem kryminału retro, silnie osadzonego w realiach polskich miast, jest Marek Krajewski. Marta Matyszczak z chorzowskiej Kawiarenki Kryminalnej zauważa, że to właśnie jego twórczość zadecydowała o popularności tego gatunku: – Kryminał retro zyskał sobie w Polsce wielu zwolenników, a to dzięki panu Markowi Krajewskiemu, od którego wydanej w 1999 roku „Śmierci w Breslau” rozpoczął się tak naprawdę boom na współczesną polską powieść kryminalną. Krajewski wciąż z wielkim powodzeniem wydaje kolejne tomy o Eberhardzie Mocku (najnowsza nosi tytuł „Mock”) i o Edwardzie Popielskim, przenosząc czytelników do Wrocławia i Lwowa. Nie pozostaje mu dłużny Marcin Wroński ze swoją serią lubelskich retro kryminałów o komisarzu Zydze Maciejewskim. Także pisarki sięgają po retro kryminał, w czym prym wiedzie Katarzyna Kwiatkowska, której najnowsza powieść, „Zgubna trucizna”, ukaże się w marcu – tłumaczy.

Akcja „Zgubnej trucizny” rozgrywa się w Poznaniu, u progu XX wieku. W realiach XIX-wiecznego Krakowa osadzona jest natomiast dylogia kryminalna sygnowana nazwiskiem Maryli Szymiczkowej. Pod pseudonimem tym skrywa się duet literacki: Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński. W książkach „Tajemnica Domu Helclów” oraz „Rozdarta zasłona” towarzyszymy profesorowej Szczupaczyńskiej, rozwikłującej kolejne zagadki.

Marta Matyszczak w rozmowie z _magazynem.Allegro zwraca również uwagę na to, że pojęcie „retro kryminału” można rozumieć szerzej: – Koniecznie trzeba też wspomnieć o Ryszardzie Ćwirleju, autorze kryminałów neomilicyjnych, osadzonych w siermiężnych latach 80., a opowiadających o grupie poznańskich milicjantów, którzy piją niewyobrażalne ilości wódki (przoduje w tym Teoś Olkiewicz), ale przy tym bezbłędnie rozwiązują kryminalne zagadki („Śliski interes”). Te powieści są po pierwsze, pełne humoru, po drugie zaś autor świetnie wykorzystuje w nich poznańską gwarę – zaznacza.

Jak podkreśla Monika Tomaszewska z działu Kultura i rozrywka w Allegro, na przestrzeni ostatnich lat popularność kryminałów retro utrzymuje podobny poziom. – Jest to gatunek, po który rzeczywiście chętnie sięgamy zarówno jako odbiorcy, jak i twórcy. Szczególnie dużym zainteresowaniem na Allegro cieszy się seria Grzegorza Kalinowskiego „Śmierć frajerom”. Nie można też nie wspomnieć o popularności Sherlocka Holmesa, zarówno książek – oprócz historii autorstwa Doyla powstają też książki współczesnych autorów jak np. „Dom jedwabny” Anthony'ego Horowitza, który przypadł do gustu również „ortodoksyjnym” fanom Sherocka – jak i seriali: poza serialem BBC mamy również serial osadzony w USA „Elementary” i  w obu tych interpretacjach przygody detektywa są przeniesione do czasów współczesnych. To ciekawe, jak postać genialnego detektywa stworzona ok. 130 lat temu wciąż przyciąga fanów oraz inspiruje twórców – podsumowuje ekspertka.

Zagrajmy w zbrodnię

Kryminały to jednak nie tylko książki i filmy. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych familijnych gier planszowych powstała właśnie w oparciu o motyw zagadki kryminalnej. „Cluedo” – bo o tym tytule mowa – liczy już sobie prawie 70 lat. Choć od jego wydania wiele w mechanice nowoczesnych gier się zmieniło, tytuł ten wciąż ma rzeszę wiernych fanów. Zasady rozgrywki są proste – w oparciu o karty dowodów musimy wydedukować, kto, gdzie i jakim narzędziem dokonał zbrodni.

O popularność tego typu gier zapytaliśmy recenzentów planszówek. Piotr Jasik, założyciel kanału Game Troll TV, przyznaje: – Tematyka retro kryminałów w grach planszowych istnieje, ale na pewno nie jest jedną z przodujących. Nieustannie prym wiodą gry osadzone w różnej maści fantastycznych światach. Do popularnych i bardzo dobrych tytułów w klimacie retro kryminałów należą gry „Letters from Whitechapel”, „Tajemnicze Domostwo”, czy „Mr Jack w Nowym Jorku”.

Zarówno „Mr Jack”, jak i „Listy z Whitechapel” wykorzystują motyw znany z popularnych historii z dreszczykiem. W tych grach przenosimy się do Londynu końca XIX wieku, gdzie szaleje słynny morderca, zwany Kubą Rozpruwaczem. Pierwsza z tych propozycji to dwuosobowa gra, pozwalająca rozegrać emocjonujący pojedynek między mordercą a ścigającym go detektywem. Druga natomiast jest strategiczną planszówką, w którą zagrać może nawet 6 osób. Wspomniane „Tajemnicze domostwo” wykorzystuje z kolei bardzo podobny schemat, co „Cluedo”. Jest to kooperacyjna gra łącząca znany już sposób zakodowania zagadki z zabawą w skojarzenia. Na zbliżonych zasadach działa również „Mystery Express”, gra silnie osadzona w klimacie retro kryminału. Jej akcja rozgrywa się w najsłynniejszym pociągu świata, znanym z powieści Agaty Christie, Orient Expressie.

„W bezbarwnym kłębku życia przewija się szkarłatna nić morderstwa” – możemy przeczytać w jednej z książek Arthura Conan Doyle'a. Kryminał retro to świetna przygoda, pozwalająca oderwać się od codzienności – bez względu na to, czy sięgniemy po książki, gry czy filmy stworzone w tej konwencji.

Barbara Kowalczyk

magazyn@allegro.pl
10 najpopularniejszych gier wyścigowych na Allegro
Odczuwacie potrzebę prędkości, ale nie wiecie, w czym się wyszaleć? Sprawdźcie, które z gier wyścigowych wiodą prym pośród polskich graczy.
Filmy anime, które trzeba zobaczyć
Każdy kinoman powie wprost, że anime jest sztuką nie do podrobienia. Charakterystyczna kreska i oszczędne animacje stanowią tło do częstokroć rozbudowanej i poruszającej fabuły, jakiej nie znajdziemy w żadnych amerykańskich filmach. Najnowsza aktorska wersja „Ghost in the Shell” jest właśnie w kinach i to właśnie ten tytuł niezmiennie od lat wzbudza emocje widzów. Sprawdziliśmy, jakie też inne anime sprzedają się na Allegro najlepiej. Tego nie można przegapić!
10 najlepszych gier wideo o superbohaterach na Allegro
Z komiksowych kart przenieśli się na wielkie i małe ekrany – do kin, na konsole oraz komputery. Superbohaterowie wykreowani przez takich mistrzów jak Stan Lee, Bob Kane czy Jerry Siegel rozbudzają wyobraźnię coraz to nowych odbiorców: czytelników, widzów oraz graczy. Ci ostatni mają niezwykłą okazję poczuć, jak to jest założyć trykot, pelerynę czy inne superbohaterskie atrybuty, by rozprawiać się ze złoczyńcami na wiele widowiskowych sposobów.
Konsole retro – wspomnień czar
Jeśli z rozrzewnieniem wspominacie czasy pegasusów i pokonywanie kolejnych etapów Mario, Donkey Konga czy Battle City (popularne Tanki), mamy dla was dobrą wiadomość – możecie na nowo zatopić się w te gry. A jeśli nawet nie wspominacie, zobaczcie, jakie sprzęty i gry rządziły prawie 30 lat temu. Wszystko dzięki nowoczesnym konsolom retro.