Adam Klein przez lata budował swoją karierę w banku. Równolegle dbał o kondycję fizyczną, starając się często grać w koszykówkę. – Z czasem coraz trudniej było zebrać zespół do gry, ludzie się wykruszali, a praca coraz bardziej wciągała – wspomina redaktor naczelny portalu bieganie.pl. – W pewnym momencie, gdy miałem 32 lata, przyjrzałem się sobie w lustrze i stwierdziłem, że nie odpowiada mi mój wygląd. Zawsze lubiłem biegać, więc decyzja była prosta. Wciągnęło mnie to na tyle, że stałem się biegowym publicystą i z czasem musiałem zrezygnować z pracy, bo przestałem być efektywny dla firmy – wspomina Adam Klein, który swoją życiówkę (2:57:48) osiągnął podczas pierwszego maratonu, w którym wziął udział, w 2002 roku, kilka lat po rozpoczęciu biegowej przygody. Bieganie daje zarówno radość z osiąganych wyników, ale przede wszystkim lepsze samopoczucie i kondycję. Warto więc zacząć biegać lub do niego wrócić – jeśli zaniedbaliśmy ten sport przez zimę.

Trzeba dorosnąć

– Człowiek musi do biegania dorosnąć, to jest uwarunkowane indywidualnie – wyjaśnia nam Adam Klein. Dodaje, że zna ludzi, którzy przez wiele lat mówili, że bieganie jest nudne, a później spotykał ich na biegowych imprezach. – Nie jest to sport taki jak koszykówka, w której ciągle są zwroty akcji i gra jest zespołowa. Bieganie jest sportem indywidualnym – przekonuje naczelny bieganie.pl. I również indywidualna i osobista jest radość z przełamywania kolejnych celów, takich jak pokonane dystanse czy przełamane czasówki.

Jerzy Skarżyński, maratończyk i trener (życiówka: 2:11:42) również podkreśla, że bieganie to sport dla każdego, który podprawi nasze samopoczucie i kondycję. Powinno się z niego korzystać z głową. – Dzieci nie powinny trenować konkurencji wytrzymałościowych, bo ta buduje się dopiero powyżej 14.–15. roku życia – przekonuje trener. Jednocześnie dodaje, że dzieci z natury są aktywne i powinny biegać. – Młodsze dzieci powinny biegać najwyżej na dystansach do trzech kilometrów. Mądry rodzic albo nauczyciel będzie zachęcał do udziału w dystansach kilkusetmetrowych – wyjaśnia Jerzy Skarżyński, który jest też autorem książek poświęconych bieganiu i planom treningowym.

Lekkoatleta wspomina, że w ubiegłym roku uczestniczył w mistrzostwach Portugalii dla weteranów, w których w półmaratonie startował 90-latek. Jednak rozpoczynając późno trening biegowy, trzeba najpierw się zbadać i przygotować do tego organizm. Niewiele jest chorób, na które bieganie może zaszkodzić, ale warto sprawdzić organizm, serce, płuca, układ ruchu, czy nie występują u nas przeciwwskazania do biegania. Jerzy Skarżyński wyjaśnia, że rozpoczynając przygodę z bieganiem, trzeba poznać swoją kondycję. – Ważna jest ocena zdrowotna. To, czy ma się nadwagę, czy w przeszłości uprawialiśmy sport i czy miał on charakter wytrzymałościowy – przekonuje trener i dodaje, że biegacze początkujący po 40. roku życia często chcą wrócić do aktywnego stylu życia i szybko nadrobić wieloletnie zaległości. – To bywa zgubne. Warto opanować emocje i rozsądnie podejść do treningu. Trzeba uzbroić się w: systematyczność, cierpliwość i rozsądek. To cechy, które prowadzą po mądrej drodze biegowego rozwoju – przekonuje Jerzy Skarżyński.

Mądry trening

Gdy stajemy się starsi, nasze mięśnie tracą gęstość. – Im później zaczynamy biegać, musimy zadbać o to, aby nasz gorset mięśniowy był mocny. Jeśli ktoś ma 25 lat, to może założyć buty i zacząć biegać, ale już po „40” najpierw trzeba wypracować siłę ogólną – wyjaśnia Adam Klein i dodaje, że wiele osób rzuca się w wir biegania właśnie bez odpowiedniego przygotowania. To może prowadzić do kontuzji. Są one nieodłącznym elementem uprawianiem każdego sportu, ale można zminimalizować ich ryzyko. – Do wszystkiego trzeba podchodzić zdroworozsądkowo. Każdemu polecam pięć podstawowych ćwiczeń: przysiad, brzuszki, pompki, wstępowanie na niezbyt wysoki stopień oraz kołyskę. Aby budując brzuch, budować też plecy – wszystkie mięśnie odpowiedzialne za pas lędźwiowo-biodrowy – mówi Adam Klein, powołując się na zalecenia Sebastiana Coe, przewodniczącego Międzynarodowej Federacji Związków Lekkoatletycznych.

runner-728219.jpg

Jerzy Skarżyński dodaje, że biegając, trzeba się forsować, ale mądrze. – Można to robić raz albo dwa razy w tygodniu, a reszta to mają być spokojne, regeneracyjne biegi. Nie każdy trening ma być biciem rekordów trasy – przekonuje trener. Męczyć należy się raz, gdy biega się do czterech razy w tygodniu i dwa razy, gdy biega się pięć lub więcej razy w tygodniu. Jednak powyżej 50. roku życia można zmęczyć się tylko raz w tygodniu. Finałem przygotowań ma być udział w biegu na 5 lub 10 kilometrów, półmaratonie lub maratonie. Wymaga to czasu, ale osiągnięcie mety w wyznaczonym sobie biegu zapewnia ogromną dostawę endorfin – hormonu szczęścia.

Rozpoczynając przygotowania dziś, możemy mierzyć w udział w organizowanych w drugiej połowie roku półmaratonach. W lepszej sytuacji są ci, którzy wcześniej biegali, a zimą porzucili ten sport. Przygotowania mogą być dłuższe w przypadku osób ze znaczna nadwagą, a Adam Klein przyznaje, że czytelnicy jego strony często szukają hasła „odchudzanie przez bieganie”. – Przed osobami, które chcą zrzucić kilka czy kilkanaście nadprogramowych kilogramów, droga do osiągnięcia formy jest dłuższa. Najpierw trzeba pokonać drogę marszobiegową. Powinno się truchtać minutę, iść dwie minuty, stopniowo wydłużając czas truchtu. To może trwać nawet kilkanaście tygodni, ale w mojej ocenie biegaczem jest ten, kto potrafi biec przez godzinę. Wówczas jest uformowanym biegaczem i może realizować plany biegowe – wyjaśnia Jerzy Skarżyński, który podkreśla, że do biegania trzeba podejść mądrze. Zdaniem trenera, po osiągnięciu celu, jakim powinien na początku być półmaraton, nie warto robić nic na siłę. – Do maratonu trzeba się przygotować planem maratońskim. 5 godzin to najwolniejszy czas, w jakim można pokonać maraton, a trzeba pamiętać, że to jest kawał czasu – przestrzega Jerzy Skarżyński.

Załóż buty i biegaj

Bieganie jest jednym z tańszych sportów. Najbardziej potrzebne są odpowiednie buty, choć ich roli redaktor naczelny portalu bieganie.pl nie przecenia. – Podstawową cechą jest wygoda. But ma chronić stopę. Najlepiej przymierzyć buty o skrajnie różnych parametrach i ocenić, czy lepiej czujemy się w bucie miękkim, gdzie jest dużo amortyzacji czy twardszym, gdzie amortyzacji jest mniej, czy w elastycznym, czy raczej sztywnym – przekonuje Adam Klein i dodaje, że te różnice będzie najlepiej widać, kiedy założy się but i ruszy na trening. W chłodniejsze dni, szczególnie zimą, ważny jest też odpowiedni dobór ubrań. Zwykłą koszulkę, która wystarcza latem, warto zamienić na ubiór, który zapewni nam właściwy komfort termiczny.

Łukasz Stawisiński, category manager Sport i wypoczynek w Allegro, zauważa, że sezon na biegowe zakupy właśnie się zaczyna. – Szczyt sprzedaży w kategorii Bieganie przypada na marzec i kwiecień. Kategoria ta w 2016 r. w porównaniu z rokiem 2015 wzrosła aż o 30% – mówi ekspert i dodaje, że najpopularniejszymi markami w tej grupie produktów są Asics i Nike.

Fot. Shutterstock.com

Fot. Shutterstock.com

Biegając można też oczywiście wyposażyć się w najnowsze zdobycze techniki. Są nimi smartbandy, które nie dość, że monitorują nasz trening, ale w sprzężeniu z aplikacjami dedykowanymi biegaczom mogą też wspomagać realizację konkretnego planu treningowego. Chcąc równocześnie z bieganiem korzystać z aplikacji, czy słuchać muzyki, warto wyposażyć się w opaskę, którą przymocujemy smartfona do ramienia.

Dobre wyposażenie możne wspomóc w nas pierwiastek biegacza. Dzięki niemu będzie się nam biegało lżej i łatwiej. Konsekwentne budowanie kondycji pozwoli nam na udział w założonym celu. Bez względu na to, czy wcześniej biegaliśmy, czy dopiero chcemy podjąć to wyzwanie – warto biegać. Dla zdrowia i dobrego samopoczucia.

To co? Do biegu, gotowi! Start!

Jarosław Zaradkiewicz

magazyn@allegro.pl