THE EMOJI MOVIE Teaser Trailer (2017)

Ojczyzną tych emotikon jest Japonia. Po raz pierwszy pojawiły się one już w latach 90. w urządzeniach iPhone. Małgorzata „Avellana” Kaczarowska z poświęconemu kulturze Japonii portalu Tanuki.pl w następujący sposób streszcza ich historię: – Emoji to złożenie słów „rysunek” i „pismo”. Japońskie technologie komórkowe przez długi czas rozwijały się praktycznie niezależnie od reszty światowych rynków – japońskie komórki były (i często są nadal) niekompatybilne z zachodnimi standardami, ale pod pewnymi względami ewoluowały szybciej. W Japonii od dawna praktycznie nie używa się SMS-ów, wysyłając zamiast nich e-maile z komórek. Właśnie w tych wiadomościach emoji sprawdziły się idealnie. Z jednej strony umożliwiały wzbogacenie suchego tekstu o ładunek emocjonalny, a z drugiej pozwalały nadawcy na wyrażenie swojej indywidualności. Obecnie nieformalne e-maile praktycznie nie mogą się bez nich obyć – tłumaczy.

W 2015 roku emoji zostały uznane za „najszybciej rozwijający się język” w Wielkiej Brytanii. W tym samym czasie redaktorzy słynnego oksfordzkiego słownika ogłosili, że buźka płacząca ze śmiechu uzyskała prestiżowy tytuł „słowa roku”.

Skąd sukces emoji?

Dziś wielu z nas nie wyobraża już sobie komunikacji w sieci bez tych emotikon. O ich wpływ na współczesną rzeczywistość zapytaliśmy Łukasza Skałbę, dziennikarza technologicznego, redaktora Gadżetomanii i Komórkomanii. – Emotikony wpływają na nasze życie w znacznie większym stopniu niż nam się wydaje. W mózgu każdego człowieka znajduje się obszar wyspecjalizowany w rozpoznawaniu twarzy i emocji, jakie przedstawia. Okazuje się, że od kilku lat emotikony wywołują praktycznie taką samą reakcję. Ludzki umysł reaguje na graficzny „uśmieszek” identycznie jak na prawdziwą twarz. Jak wiadomo, pozytywni ludzie wydają się bardziej przyjaźni i godni zaufania. Wiele badań naukowych udowadnia, że tak samo jest w cyberprzestrzeni – tłumaczy Łukasz Skałba.

Za komercyjnym sukcesem emoji stoi nie tylko ich urok, ale przede wszystkim użyteczność: – Emoji są modne, ponieważ są przydatne. Ten nowy język cechuje ogromna skrótowość wynikająca po części z ograniczeń technicznych, a po części z niecierpliwości. Dzięki emoji można błyskawicznie dodać kontekst do informacji – zamiast wpisywać, czy jest się czymś rozbawionym, czy raczej poirytowanym, wystarczy dodać odpowiedni znaczek. Obrazki zastępują także całe słowa i pojęcia, umożliwiając skrócenie wiadomości do absolutnego minimum – tłumaczy Małgorzata „Avellana” Kaczarowska.

food-plate-morning-breakfast.jpg

Podstawowe znaki w „alfabecie” emoji są uniwersalne. Zrozumienie uśmiechniętej bądź smutnej buźki nie powinno nastręczać nikomu problemu. Ich twórca, Shigetaka Kurita, w wywiadzie dla „The Independent” podkreślał: – Stworzyłem emoji do użytku w Japonii. Jednak niezależnie, gdzie się znajdujesz, gdziekolwiek jest tekst na ekranie, jest tam również potrzeba pokazania emocji.

Warto przy tym pamiętać, że wśród emoji znajdziemy również symbole bardzo głęboko zanurzone w kulturze Japonii, które dla przeciętnego Europejczyka mogą okazać się trudne do rozkodowania. Należy do nich choćby obrazek przedstawiający dwie ryby przyczepione do masztu. Tylko osoba doskonale orientująca się w japońskich realiach rozpozna w nich flagę, wieszaną w tym kraju z okazji Dnia Dziecka.

Przytul się do emoji

Choć emoji to byty wyłącznie wirtualne, gadżety w ich kształcie przebojem weszły na rynek. Obecnie to nie tylko uśmieszek w naszych komórkach, ale zjawisko popkulturowe rozpropagowane przez narzędzie systemowe. Widać to też na Allegro. Emoji pojawiają się w większości kategorii serwisu, widać także wzrost zainteresowania produktami z emoji. Skąd to wiemy? Hasło emoji w 2016 r. było wpisywane w wyszukiwarkę Allegro średnio 30-35 tysięcy razy miesięcznie i w porównaniu z rokiem 2015 liczba ta wzrosła dwukrotnie. Natomiast gdy porównaliśmy dane z grudnia 2015 (15 tys. zapytań w miesiącu) z grudniem 2016 (42 tys. zapytań miesięcznie) to widać, że zainteresowanie to wzrosło prawie trzykrotnie, co świadczy o fenomenie tego zjawiska i tendencji wzrostowej.

Fani emotikonek mogą nabyć zarówno pluszowe zabawki, jak poduszki w ich kształcie. Na tym jednak nie koniec. Wizerunki emoji zdobią koszulki, kubki, torby, plecaki, piórniki, a nawet kapcie. Mona zakupić też specjalne foremki, dzięki którym upieczemy emoji-ciasteczka. Wśród wzorów dominują charakterystyczne żółte buźki oraz kształty zwierząt: głównie kotków i piesków. Swoistym fenomenem jest popularność modelu „poop”, którego nazwę na polski tłumaczy się jako „kupa”. We wspominanym już filmie „The Emoji Movie” w tę „rolę” wcielić ma się nie kto inny, jak Sir Patrick Stewart.

smiley-1039937_1920.jpg

Małgorzata Kaczarowska w następujący sposób tłumaczy popularność tych produktów: – Gadżety z emoji są zabawne, a przy tym stosowne. To coś, co można postawić zarówno w domu, jak i biurze. Idealnie sprawdzają się jako uniwersalne prezenty dla osoby dowolnej płci, szczególnie dla kolegów z pracy, o których życiu prywatnym i upodobaniach nie musimy wiedzieć zbyt wiele. Pozwalają dorosłym, poważnym ludziom na moment wyzbyć się powagi i pokazać, że potrafią być na luzie – a to zaleta niezastąpiona. Co więcej, emoji jako takie nie są objęte patentami i znakami towarowymi (copyright dotyczy tylko pojedynczych, specjalnie projektowanych zestawów, będących odpowiednikiem kroju czcionki w przypadku liter). To sprawia, że małe i większe firmy mogą swobodnie wypuszczać takie gadżety na rynek – mówi.

Wiktor Orzeł, Content Manager w agencji Content House w rozmowie z _magazynem.Allegro zaważa, że pojawienie się na rynku produktów wykorzystujących emoji jest naturalne: – Zaczęto po prostu dostrzegać uniwersalność i popularność tych symboli graficznych. To koniunkturalna odpowiedź rynkowa. Kwestią czasu było, by na półkach sklepowych zaroiło się od produktów imitujących cyfrowy język komunikacji – podkreśla.

Emoji doczekały się nie tylko gadżetów, ale i szeregu narzędzi, ułatwiających ich wykorzystanie. Na przykład Emoji Booth Pro i Bitmoji pozwalają spersonalizować emotikonki, Insta Emoji Photo Editor wklejać je bezpośrednio do zdjęć, a Scratch & Guess Emoji Quiz oferuje użytkownikom grę, polegającą na rozszyfrowywaniu poszczególnych ikon. Ciekawym przykładem narzędzia, pozwalającego badać kulturę emoji, jest Emojitracker, na bieżąco monitorujący wykorzystanie poszczególnych emotikonek w serwisach społecznościowych.

Co ciekawe, w Japonii zainteresowanie emoji ostatnio zaczyna słabnąć. Kaczarowska podkreśla: –Zdaniem wielu Japończyków straciły one charakter, nie są już tak kawaii, czyli słodkie i urocze, a zamiast tego stały się po prostu graficznymi symbolami, jak znaki drogowe lub elementy nawigacji interfejsu. I jako takie prawdopodobnie pozostaną z nami na dłużej.

Barbara Kowalczyk

magazyn@allegro.pl
Moda na grochy nie przemija
Yayoi Kusama mówi o nich, że są centrum wszechświata. Dla Boba Dylana koszula w nie była oznaką wyzwolenia z heteronormatywności. Moda bez nich byłaby o wiele smutniejsza. Kropki lub, jak kto woli, swojskie grochy wracają. I jak na nie przystało, jest to powrót w dobrym stylu. Na Allegro tylko w ciągu ostatniego roku wartość sprzedanych produktów w grochy, groszki i kropki przekroczyła 1,5 miliona złotych! 
Ostre koło. Lubisz jazdę bez hamulców?
Te rowery fascynują. Kuszą wyglądem, oryginalnością. To nie tyle moda, co miejska subkultura wywodząca się ze środowiska kurierów, ale zataczająca coraz szersze kręgi. Hipsterzy porzucają dla nich swoje klasyczne cruisery. Ostre koła są jednym z obiektów pożądania millennialsów, dla których rower to nie tylko środek transportu, ale też ważny element stylu życia.
Zajrzeliśmy do domów klientów remontujących łazienki 
Jak zwykle wakacje – także w 2017 roku – to szczyt remontowy w polskich domach. Wiele osób ten czas poświęca na unowocześnianie łazienek. W tym roku był to jeden z głównych remontów, jakie robili Polacy. Sprawdziliśmy więc, co najczęściej wymieniamy w łazienkach i w jaki sposób je urządzamy.
Najwięcej szaf i kanap. Sprawdziliśmy, co kupują remontujący Polacy
Jeśli szafa, to biała. Jeśli sofa, to szara. Styl skandynawski nadal w modzie. Do tego coraz częściej przez Internet! Co jeszcze wiemy o ulubionych meblach klientów Allegro?