Wyrażenie „dla kota” w ciągu ostatnich lat Polacy wpisują w wyszukiwarkę Allegro od 40 do 90 tysięcy razy tygodniowo, najczęściej pod koniec roku oraz na przełomie letnich wakacji i wczesnej jesieni. Jak powiedziała nam Agnieszka Lewartowska, szefowa kategorii Dom i ogród w Allegro, oprócz suchej karmy, która jest najlepiej sprzedającym się produktem w kategorii Zwierzęta, dużą popularnością cieszą się drapaki, których od początku grudnia ubiegłego roku do połowy stycznia 2017 r. kociarze zakupili ponad 15,5 tysiąca sztuk. W tym samym czasie dobrze sprzedawały się zabawki dla kotów, najpopularniejsze to biegająca fretka, piłka z ogonem, nano robot – mysz, laser i szeleszczący tunel.

Kot jaki jest…

Karolina Augustyńska, twórczyni bloga o kotach i hodowczyni ras bengalskich i peterbald przyznaje, że koty można porównać do ludzi. – Każdy ma inny wygląd, charakter, osobowość i świadomość – mówi Karolina w rozmowie z _magazynem.Allegro. – To wolne byty, unikalne, jednorazowe i odrębne. Rasa kota determinuje jego wygląd poprzez zróżnicowanie jego budowy. Ta z kolei wpływa bezpośrednio na jego aktywność. Rasy chude, długie, gibkie to doskonali skoczkowie, nieustraszeni pogromcy zabawek, nieustępliwi łowcy, wojownicy. Koty ras dużych, ciężkich, o mocnej budowie, wybierają mniej forsującą aktywność, często są bardziej stateczne, mniej skoczne – wystarczy chociażby porównać cornish rexa z brytyjczykiem.

luggage-1643010_1920.jpg

Mieszko Eichelberger, behawiorysta, autor bloga kocie-porady.pl dodaje, że kot dziedziczy cechy po rodzicach, ale wpływają na niego też przeżycia, doświadczenia, zachowania opiekunów oraz innych gatunków zwierząt. Dość ogólnie kocie charaktery opisała w swojej książce behawiorystka Vickie Halls.

– Każda rasa ma swoje zachowania – mówi Eichelbergerw rozmowie z nami. – Jedne są głośne, inne prawie nie wydają dźwięków. Są rasy, które cenią bezpośredni kontakt z człowiekiem, inne zachowują dystans. Są też takie, co lubią wodę, inne trzymają się od niej z daleka… Najważniejsze to jednak mieć świadomość, że każdy jest inny i warto uczyć się kocich zachowań „na własnej skórze”. Charakter młodego kota kształtuje się nawet do dwóch i pół roku.

Mówi się, że kot jest samotnikiem. Behawiorysta twierdzi, że to mit. Wprawdzie same polują i jedzą, ale są zwierzętami terytorialnymi i w przeważającej liczbie tworzą większe lub mniejsze grupy społeczne o dość skomplikowanych relacjach. Mieszko Eichelberg nazywa je grupą rodzinną lub społeczną i unika określenia stada. Dodaje też, że warto zwrócić uwagę na inny mit o kotach, czyli ten, że lubią dominować. Koty nie dominują, a tworzą grupę społeczną, która ma dość płynną strukturę relacji i aktywności. Koty dzielimy na takie z pasywnym lub aktywnym podejściem do zasobów i otoczenia, mamy też mieszane typy zachowań.

– Koty to inteligentne stworzenia, które w swojej „kotowatości” jasno się z nami komunikują – mówi behawiorysta. – To my, ludzie, mamy jednak problemy z odbieraniem tych sygnałów lub nie chcemy ich odczytać, bo „ja!” chcę i już. Ważne, żeby szanować indywidualność kocich podopiecznych. Ich potrzeba kontaktu jest zupełnie inna niż ludzka. Człowiek dąży do dotyku, dla kotów często wystarczy przebywanie z inną istotą. Jeśli przyjdzie do człowieka i położy się obok, nie zawsze świadczy to, że oczekuje przytulania czy głaskania. On chce się po prostu położyć, nawet jeśli to nasze kolana. Gdy do nas przychodzi, wyciągnijmy palec wskazujący i sprawdźmy, czy kot otrze się o dłoń i pokaże, że możemy go dotknąć, czy nas wyminie. Gdy przychodzi, w tym czasie możemy go pogłaskać lub, gdy się zgodzi, wyczesać.

Coś ty kotku chciał?

Dorota Sumińska, lekarz weterynarii, autorka wielu książek o zwierzętach m.in. „Szczęśliwy kot”, uważa, że każdy kot najbardziej potrzebuje kochającego domu. – I przynajmniej jednego przyjaciela do towarzystwa, bo powinny być co najmniej dwa koty, żeby się nie nudziły – deklaruje w rozmowie z _magazynem.Allegro. – Najważniejsze jednak dla niego jest to, żeby był kotem. Nie możemy robić z niego ani psa, ani innego zwierzęcia, ani człowieka. Kot musi realizować i spełniać swoje kocie zachcianki, czyli drapać kanapę, chodzić po stole, szafie. Spać tam, gdzie chce, bawić się i odpoczywać, kiedy chce.

sofa-788537_1920.jpg

Ważne, żeby szanować odrębność zwierzaka i nie wymagać od niego nic poza jego gatunkowymi potrzebami. Jeśli bierzemy go do domu, to mamy obowiązek zapewnić mu choćby minimalne warunki do życia. – Najlepszy dla kota jest świadomy, otwarty na zmiany opiekun – przypomina Eichelberger. – Mądry człowiek, który poszerza swoją wiedzę, uczy się, patrzy krytycznie i nie słucha różnych mitów i nieprawdziwych historii o kotach i ich zwyczajach. Ważne są też regularne badania. Koty dość dobrze ukrywają urazy, ból. Jeśli widzimy nagłą zmianę zachowania lub sukcesywne wycofywanie się z dotychczasowych, natychmiast trzeba wybrać się do lekarza weterynarii – radzi behawiorysta i dodaje, że dla kota ważne jest też odpowiednie żywienie. – Dieta kota powinna być oparta wyłącznie ma mokrym pożywieniu. Zachęcam, żeby spróbować dawać mu jedzenie z puszek oraz saszetek. Podajemy je o stałych porach i nie zostawiamy pełnej miski. Podstawą żywienia kota powinno być mięso. Jeśli mamy taką możliwość, to surowe mięso z suplementami. Polecam dietę Barf oraz jej pochodne, m.in. Franken Prey, Whole Prey – jednak zanim zaczniemy tak karmić, trzeba zacząć od edukacji, przeczytać na ten temat, poradzić się specjalisty, a potem stosować – podpowiada bloger.

W co się bawić

Karolina Augustyńska uwielbia obserwować kocie zabawy. – Potrafią godzinami bawić się znalezionym pod lodówką kapslem, ukradzioną z kuchni gąbką do naczyń, kawałkiem sznurka, kartonem – opowiada. – Są kreatywne. Zabawka nie musi być ani nowa, ani ładna, nie ma znaczenia, czy jest droga, czy tania. Kocięta przez całe godziny potrafią się bawić ogonami – swoimi, rodzeństwa, mamy. Koty uwielbiają zabawę i traktują ją jako ważne ćwiczenia i wprawę do polowania. To łowcy, drapieżniki, które spełniają się m.in. przez zaspokajanie instynktów łowieckich. Imitują polowania, nagonki czy w podskokach „mordują” zabawki – dodaje Karolina. – Udają, że je rozszarpują, podrzucają setki razy do góry, odgrywając sceny, w których ich „ofiara”, czyli np. pluszowa myszka, ucieka, by na powrót ją złapać i po raz kolejny zamordować. Jeśli wcześniej nie mieliśmy kotów, ich przepychanki, podgryzanie i "bitwy" dla opiekunów mogą być szokiem. Zdarza się, że ludzie próbują rozdzielać zwierzęta. – Jeśli nie wiemy, jak odróżnić zabawę od prawdziwej walki, warto umówić się na konsultację behawioralną – dodaje Mieszko Eichelberger.

Zwierzętom, które nie wychodzą, trzeba przynosić z dworu liście, kamienie, żeby zadbać o aktywizację kocich zmysłów. Behawiorysta radzi, żeby kotom zapewnić kryjówki oraz miejsca powyżej podłogi, jak szafki, komody, montowane półki – by zwiększyć terytorium. Zabawki muszą być bezpieczne i atestowane dla zwierząt, ale i takie, które kota pobudzają, zachęcają do ruchu oraz aktywności. Doskonale do tego nadają się zabawki dystansowe: piórka na patyku, wędki z piórkami. Te imitujące lot ptaka.

cat-1999679_1920.jpg

Karolina Augustyńska mówi, że daje swoim kotom wolność w kwestii drapania, ale właścicielom kociąt szczerze poleca zakup drapaka. – Najważniejszą jego cechą jest stabilność – dodaje. – Musi być bezpieczny, gdy kot wskoczy na niego z dużego dystansu. Dobrze też, gdyby był tak skonstruowany, że jego poszczególne elementy można było wyprać lub dobrze wyczyścić.

Drapak powinien być też wysoki, dający kotu możliwość wyciągnięcia się i rozciągnięcia ciała. Dla hodowczyni kotów najważniejsze jest dbanie o bezpieczeństwo kotów. Dlatego ważne, żeby zabawki nie miały elementów ostrych, możliwych do połknięcia lub zranienia zaaferowanej zabawą kociej łapki. – Choć koty zwykle bardziej interesuje karton lub opakowanie po zabawce, zdarza mi się kupić im jakąś prawdziwie wypasioną i drogą zabawkę. Mam wrażenie, że robię to dla siebie, ale czasem można zaszaleć – śmieje się na koniec Karolina.

Monika Głuska-Durenkamp

magazyn@allegro.pl
Przenośne PlayStation – pomimo lat nadal warto kupić
Gdyby nie ewolucja smartfonów z ekranami dotykowymi, z pewnością rynek konsol przenośnych wyglądałby zupełnie inaczej. Dziś już tylko Nintendo próbuje zrewolucjonizować mobilne granie wraz ze swoją konsolą Switch. Wcześniej mieliśmy jeszcze jednego pierwszoligowego zawodnika – Sony. Jego konsole PlayStation Portable, zwaną w skrócie PSP, oraz PlayStation Vita były małymi dziełami sztuki. Szkoda, by popadły w zapomnienie, bo do dzisiaj można grać na nich z przyjemnością.
„House of Cards” – prawdziwa historia Franka Underwooda
To mit, że „House of Cards” jest serialem oglądanym dosłownie przez wszystkich. Kreują ten mit widzowie, dla których serial jest naprawdę interesujący: politycy, dziennikarze, ludzie świata kultury. Prawda jest taka, że przeciętnego i Kowalskiego, i Smitha polityka po prostu nudzi, a w najlepszym razie denerwuje. Jednak obok „House of Cards” nie sposób przejść obojętnie. Fascynuje, przeraża, tumani. Zmusza do przemyśleń, a czasem rewizji poglądów. Jest odrażający, a jednak dalej się go ogląda. Dlaczego? 
Pasjonaci z Allegro polecają: 5 planszówek na początek 
Planszówki to jeden z najmodniejszych sposobów spędzania wolnego czasu. Szczególnie warto po nie sięgnąć na wakacjach, gdy chcemy oderwać się od cyfrowej rozrywki. Pasjonaci „gier bez prądu” mają do wyboru mnóstwo tytułów – zarówno tych bardziej złożonych, jak i o prostszej mechanice.
Alfa Romeo – czas skończyć z niesprawiedliwymi stereotypami
Henry Ford zdejmował z głowy kapelusz, kiedy mijała go alfa romeo, a Enzo Ferrari w dniu, kiedy pokonał alfę, płakał jak dziecko. Minęło ponad sto lat, a historia włoskiej marki trwa i otwiera kolejne karty. Niestety, marka zyskała opinię awaryjnej, a to niesprawiedliwy stereotyp. Jak to wygląda naprawdę?