Historia konsol w Polsce nierozerwalnie łączy się ze zmianą ustroju w naszym kraju. W latach 90. rynek zalały urządzenia skutecznie rywalizujące z komputerami commodore C64 czy amiga 500. Pierwszymi – i zarazem najbardziej popularnymi – były wypuszczane na rynek przez firmę BobMark International pegasusy będące klonem japońskiego famicoma marki Nintendo. W tamtych czasach można było bez problemu kupić kopie sprzętu z Kraju Kwitnącej Wiśni. Decyzja o wprowadzeniu konsol do Polski okazała się strzałem w dziesiątkę i próżno chyba szukać dziś przedstawicieli pokolenia lat 80. i 90., którzy choć raz nie mieli styczności z pegasusem lub jego pochodnymi, później modyfikowanymi i pod wieloma różnymi nazwami sprzedawanymi na większości lokalnych bazarków czy targowisk. Urządzenia takie nazywane są dziś famiklonami.

Fot. flickr.com/Quagmire's Photos/CC BY-ND 2.0

Fot. flickr.com/Quagmire's Photos/CC BY-ND 2.0

Piętą achillesową tamtych konsol była wytrzymałość. Mało które przetrwały setki godzin spotkań z młodymi graczami, w pełni angażującymi się w 8-bitowe rozgrywki. Najczęściej awarii ulegały pady (przez niedoświadczonych nazywane joystickami) oraz wejścia na kartridże. Użytkownicy ratowali się jak mogli, chuchając, dmuchając, włączając i wyłączając, skręcając i rozkręcając obudowy, by wycisnąć ze swojego ukochanego „centrum rozrywki” jeszcze odrobinę życia. Większość urządzeń nie przetrwała jednak próby czasu. Ale nie zostały zapomniane.

Z rankingu przygotowanego przez Allegro wynika, że w 2016 r. sprzedano 18 169 pegasusów i jego klonów. Dało im to pierwsze miejsce w gronie wszystkich konsol określanych mianem retro. O ponad 12 tys. sztuk wyprzedziły PS2, a o 15 tys. SNES-y. – Z rankingu wynika, że w Polsce nadal największą popularnością cieszy się legendarny pegasus oraz tysiące jego klonów. Za średnio 40 zł możemy nabyć klon znacznie mniej popularnego w Polsce NES-a i przypomnieć sobie czasy, w których nie liczyły się rozbudowana fabuła czy fotorealistyczna grafika, a jedynie czysta zabawa – zauważa Paweł Krysiak, starszy specjalista ds. sprzedaży i współpracy partnerskiej Allegro.

Nowoczesny pegasus

Nintendo postanowiła przypomnieć fanom o korzeniach domowej rozrywki i dać drugie życie urządzeniom retro. Stworzono nowoczesne konsole zdolne do współpracy ze współczesnymi telewizorami i monitorami. Zachowały one klimat retro i – co najważniejsze – pozwalają na nowo zakochać się w starych tytułach.

– W ostatnich latach zaobserwować można wzmożone zainteresowanie tematyką retro. Stare gry są modne, a wiele patentów na rozwiązania oryginalnego sprzętu wygasło. Dzięki temu znalazły się firmy produkujące teraz własne, często bardzo zaawansowane, modernizowane wersje dawnych konsol, oferujące współczesnym graczom bardzo strawną mieszankę klasyki i nowoczesności. To idealny czas, by znów zainteresować się ulubionymi grami dzieciństwa – przekonuje Arkadiusz „Dark Arhon” Kamiński, redaktor naczelny Arhn.eu, prowadzący kanał YouTubie poruszający m.in. tematykę retro.

– Nowoczesne konsole w stylu retro cieszą się dużym zainteresowaniem fanów gamingu retro, szczególnie tych którzy bardziej skupiają się na samych grach i graniu, a mniej na zbieraniu klasycznego sprzętu – komentuje Jakub Rzepecki, współtwórca inicjatywy RetroGralnia.pl.

Pierwszą z propozycji Nintendo, które dziś znane jest młodszym graczom głównie dzięki konsoli Wii-U oraz Nintendo 3DS, stała się Mini kopia NES-a przygotowana z myślą o dystrybucji w Stanach Zjednoczonych i Europie. Urządzenie do złudzenia przypomina oryginalną konstrukcję z lat 80. ubiegłego wieku. Również design pudełka, w którym sprzedawana jest konsola retro, wzorowano na projektach sprzed ponad 30 lat. Różnic jest jednak wiele. Sprzęt jest kilkukrotnie mniejszy, a kontrolery to pady przypominające te oryginalne, jednak podłączane za pomocą systemu znanego z Wii, dzięki czemu użytkownicy będą mogli wykorzystać inne kontrolery, używając NES-a Mini. To dobra wiadomość, gdyż sprzęt oferowany jest tylko z jednym padem w zestawie (drugi trzeba dokupić). Źródło domowej rozrywki jest w swej nowej odsłonie zasilane dzięki przewodowi micro-USB i może zostać podłączone bezpośrednio do telewizora, który staje się źródłem prądu. Do komunikacji z nowoczesnymi SmartTV propozycja od Nintendo wykorzystuje HDMI.

Nintendo Mini

Nintendo Mini

W związku z korzeniami retro Nintendo Entertainment System Mini warto zauważyć, że producent pomyślał również o kwestiach skalowania i dostosowywania obrazu (telewizory kineskopowe wyświetlały obraz inaczej niż współczesne odbiorniki). Japoński producent udostępnił możliwość ustawienia go w trybie CRT Filter, który generuje linie skanowania oraz zniekształcenia obrazu, formacie 4:3 lub Pixel Perfect – kwadratowych pikseli.

Rzut ekranu z gry "Donkey Kong Jr."

Rzut ekranu z gry "Donkey Kong Jr."

Najważniejszą różnicą pomiędzy klasycznym NES-em a jego nowoczesną miniaturą jest brak możliwości wykorzystania kartridży w wersji Mini. Producent postawił na wbudowanie w urządzenie 30 klasycznych gier. Dla niektórych może być to mało, inni stwierdzą, że zgromadzone tytuły takie jak: "Contra", "Trylogia Mario", "Zelda" czy "Metroid", to wystarczająca dawka zabawy retro.

– Niektóre gry są ponadczasowe. Całkiem niedawno rekordy popularności bił na komórkach nowy "Pac-Man", a na konsolach Nintendo "Super Mario Maker" pozwalający tworzyć własne plansze do Mario. Pięknem klasycznych gier jest to, że są bardzo przystępne. Często nie wymagają instrukcji, by zrozumieć ich zasady. Dzięki temu mają bardzo niski próg wstępu i łatwo się w nie wciągnąć – wyjaśnia Dark Arhon.

Natomiast Jakub Rzepecki przekonuje, że nowoczesne konsole retro, a w szczególności NES Mini, to wyjście naprzeciw potrzebom również młodych ludzi. Zawarte w nich gry to zazwyczaj jedne z lepszych tytułów na daną konsolę, które przetrwały próbę czasu i są po prostu bardzo grywalne. – Na imprezach retro często obserwujemy, jak nawet dzieci w wieku 7–10 lat potrafią grać w nie godzinami – stwierdza ekspert z RetroGralnia.pl.

Bliźniaczą propozycją Nintendo jest druga konsola z serii Nintendo Classic Mini. Famicom Mini różni się od NES-a designem – wzorowany jest na oryginalnej japońskiej konstrukcji. Posiada zróżnicowany zestaw gier (te popularniejsze w Azji gry zastąpiły europejskie) oraz klasyczne dla Famicomu wbudowane na stałe kontrolery, które ze względu na miniaturyzację urządzenia również zostały pomniejszone, co może wydawać się mało wygodnym rozwiązaniem.

Nie tylko Nintendo

Podobne, choć mniej zaawansowane od propozycji Nintendo są konsole największego konkurenta owych czasów, firmy Sega. Te wytwarzane na licencji firmy Atgames również zawierają zestaw wbudowanych gier, a ponadto sprzedawane są w dwóch wersjach: jako małe urządzenia kieszonkowe, bądź większe, stacjonarne, z gniazdami na kartridże. Charakteryzują się niższą jakością wykonania równoważącą ich niską cenę. Jednak to nadal ciekawa propozycja dla wszystkich fanów gier produkowanych przez Segę i kolejna z cegiełek budująca scenę retro.

Konsola Sega. Źródło: retroproducts.atgames.net

Konsola Sega. Źródło: retroproducts.atgames.net

Paweł Krysiak z Allegro zauważa z kolei, że odświeżone wersje klasycznych konsol w postaci Nintendo Classic Mini czy Sega Classic Game Console zyskują na popularności. – Pierwszy z produktów sprzedał się na Allegro w liczbie ponad 700 sztuk, co należy uznać za bardzo dobry wynik. Warto pamiętać, że konsola ta zadebiutowała na rynku dopiero w listopadzie 2016 r. Odnowiona wersja urządzenia firmy Sega to również bardzo interesująca pozycja, niestety niska popularność systemów tej marki w Polsce spowodowała, że podaż jest znikoma, przez co jej sprzedaż na Allegro praktycznie nie istnieje – komentuje Paweł Krysiak.

– Jeśli jednak jakimś cudem zachowaliśmy swoją klasyczną kolekcję gier, bardzo łatwo dziś o konsolę zastępczą. W każdej kategorii cenowej. W grę wchodzą tanie i proste, takie jak Retro Duo i Super Retro Trio firmy Retro-Bit, które odtwarzają oryginalne kartridże na kilka klasycznych konsol, ale ograniczają się tylko do standardowych wyjść wideo. Mowa też o prawdziwych kombajnach pokroju Retrona 5, uruchamiającego gry z aż 10 systemów przy wykorzystaniu emulacji i o ostrym jak brzytwa obrazie HD – dodaje Arkadiusz Kamiński.

O tym jak popularne są dziś na całym świecie systemy retro, świadczy fakt, że parę miesięcy temu firma Analogue wypuściła linię niezwykle limitowanych klonów konsoli NES, wartą 5000 dolarów i pokrytą 24-karatowym złotem. Ekspresowo wyprzedano wszystkie 10 egzemplarzy. Zatem jeśli wciąż z sentymentem wspominacie godziny spędzone z padem retro w ręku, nie warto zwlekać i sprawić sobie lub najbliższej osobie prezent w postaci nowoczesnej konsoli retro.

Maciej Pobocha

magazyn@allegro.pl
Nie tylko „Belle Epoque”. Kryminały w stylu retro
Przełom XIX i XX wieku. Po ulicach oświetlonych słabym światłem naftowych lamp spacerują wykwintne damy i eleganccy dżentelmeni. W ten sielski krajobraz odważnie wkracza krwawa zbrodnia. Polacy coraz częściej sięgają po kryminały tworzone w stylistyce retro. Co ciekawe, moda ta nie ogranicza się tylko do książek – wpisują się w nią również gry czy filmy.
Gry dla niedzielnych graczy
Gry trafiają do coraz większego grona odbiorców. Nie trzeba już być pasjonatem, by posiadać w domu konsolę czy dobrego peceta. W związku z tym zmieniają się same gry, a coraz więcej z nich skierowanych jest do osób grających tylko od czasu do czasu. Które są obecnie najlepsze?
Przenośne PlayStation – pomimo lat nadal warto kupić
Gdyby nie ewolucja smartfonów z ekranami dotykowymi, z pewnością rynek konsol przenośnych wyglądałby zupełnie inaczej. Dziś już tylko Nintendo próbuje zrewolucjonizować mobilne granie wraz ze swoją konsolą Switch. Wcześniej mieliśmy jeszcze jednego pierwszoligowego zawodnika – Sony. Jego konsole PlayStation Portable, zwaną w skrócie PSP, oraz PlayStation Vita były małymi dziełami sztuki. Szkoda, by popadły w zapomnienie, bo do dzisiaj można grać na nich z przyjemnością.
Program Współpraca w Ochronie Praw – korzyść dla każdego
Kto z nas nie lubi kupować? Allegro dba o to, aby wszystkie transakcje były bezpieczne oraz legalne. Zyskują na tym zarówno producenci, sprzedający, jak i kupujący.