Epoka lat 90. ma szczególne miejsce w sercach wielu miłośników motoryzacji. To wtedy szeroko otworzyły się polskie granice i pojawiły się salony wszystkich najważniejszych światowych marek. Każdy jeździł tym, na co było go stać, jednak najbardziej wzdychano do najdroższych modeli dwóch największych niemieckich marek – Mercedesa i BMW. Wówczas na topowe S-klasy i BMW serii 7 stać było wyłącznie najbogatszych, tych, którzy żyli z rozmachem i przepychem, według popularnej ówcześnie maksymy: „zastaw się, a postaw się”.

Dziś czasy się zmieniły. Nikt nie potrzebuje już walizki gotówki, by udać się do salonu i spełnić swoje marzenia. Szeroka oferta finansowania, usług leasingowych czy najmu sprawia, że zasmakowanie luksusu wymaga innej ekwilibrystyki i strategii niż 20 lat temu. A przy okazji – samochody z tamtych lat staniały i stały się bardziej przystępne. Powrót do dawnych fascynacji wymaga w mniejszym stopniu finansowych wyrzeczeń, a w większym hobbistycznego zacięcia i fantazji.

19630190.jpg

Dysponując kwotą około 30 tysięcy złotych można śmiało myśleć o zakupie luksusowego auta z tamtych lat, choć trzeba mieć świadomość, że wydając tyle, ideału nie znajdziemy. Druga rzecz, że chcąc przeznaczyć taką kwotę na zabawę, około 1/3 budżetu należy zachować na podstawowy serwis. To nie były tanie samochody w eksploatacji, każda czynność czy naprawa może być tu wielokrotnie droższa niż w przypadku małolitrażowych samochodów. Inna sprawa, że użytkowanie 20-letniego samochodu wymaga również odpowiedniego podejścia, cierpliwości i troski. Wieloletnia eksploatacja zawsze zaznacza swoje ślady, zarówno od strony mechanicznej, jak i wizualnej. Im bardziej wyeksploatowany egzemplarz kupimy, tym więcej będzie potrzebował uwagi, napraw i umiejętności wybaczania kaprysów.

19630198.jpg

Nasze możliwości wyboru będą oczywiście o wiele ciekawsze, gdy zaczniemy zwiększać swój zakupowy budżet. Patrząc na oferty z wyższej półki, niejednokrotnie odnajdziemy perełki wybijające się swoim stanem ponad przeciętność. Często używane okazjonalnie i darzone nadzwyczajną troską, potrafiły przetrwać przez dekady w stanie, który wciąż przypomina ich fabryczną świeżość. Na liczniku takich samochodów niejednokrotnie możemy zobaczyć przebieg, który w przeciętnych samochodach takiej klasy pojawia się zazwyczaj po roku czy dwóch. W takich egzemplarzach nasza percepcja rozszerza się na zupełnie nowe pola, dostarczając szczególnych wrażeń. Piękny połysk lakieru może przykuwać uwagę, a luksusowe i pięknie zachowane wnętrze wciąż czarować doskonałą jakością wykonania, jedynie śladowymi oznakami eksploatacji czy nawet pięknym zapachem.

19630297.jpg

A gdyby pójść jeszcze krok dalej? Poszukać samochodu, który nigdy nie był eksploatowany i wciąż wygląda tak, jakby dopiero co wyjechał z fabryki? Choć takie życzenia wydają się być nierealne, okazuje się, że i takie pojazdy pojawiają się czasem na rynku. Dowodem na to jest przepiękne BMW 740i z ogłoszenia:

bmw.jpg

Auto zostało wyprodukowane w 1997 roku i przez ostatnie 20 lat przejechało zaledwie... 247 kilometrów. Już dokładne oglądanie zdjęć może wywołać gęsią skórkę. Stan tego samochodu jest zjawiskowy. Wygląda, jakby został zamknięty w kapsule czasu i przeniesiony z tamtego okresu do dziś. To z pewnością nie jest auto, które zostało porzucone 20 lat temu w stodole, lecz przez cały ten okres było właściwie przechowywane. Nie odnajdziemy tu najmniejszych śladów korozji, widać za to wiele elementów zabezpieczonych fabrycznym woskiem, wciąż fabryczne opony i każdy element dokładnie ten, który został zamontowany w fabryce. Piękna konfiguracja kolorystyczna lakieru oxfordgruen i beżowej, skórzanej tapicerki tylko potęguje wrażenia, zwiększając apetyt na zakup.

Nasz zapał zgasić może jedynie cena pojazdu. 290 tysięcy złotych to nie jest cena, którą chcielibyśmy zapłacić za 20-letnie auto. Z drugiej strony nowa, nieużywana limuzyna tej klasy tańsza nie będzie. Choć takie porównania nie mają sensu... Takiego BMW nikt nie kupi po to, by go używać jak normalny samochód. Nowych aut jest mnóstwo, a takie – tak zachowane – jest tylko jedno. Nowy właściciel z pewnością musi być osobą potrafiącą docenić wyjątkowy stan zachowania i najpewniej dołoży wszelkich starań, by samochód przez kolejne lata prezentował się doskonale. Czy będzie to oznaczać jedynie okazjonalny użytek, czy wręcz zaparkowanie w salonie czy garażu i podziwianie go bez uruchamiania silnika i jazdy – to już jego wybór. Czy to jest szaleństwo? Dla osób niedarzących szczególną sympatią samochodów – z pewnością tak. Historia i doświadczenie pokazują jednak, że takich maniaków nie brakuje. Cały rynek kolekcjonerski opiera się na tym, by mieć coś, co dla innych jest niedostępne. Luksusowy, nieużywany samochód sprzed lat niejednokrotnie przywołuje wspomnienia i historie, które trudno przełożyć na ekwiwalent pieniężny. A z latami... Kto wie, może znów znajdziemy kogoś, kto za przejęcie realizacji takich marzeń będzie gotowy zapłacić jeszcze więcej?

Adam Piotrowski jest autorem popularnego bloga i serwisu ogłoszeniowego Giełda klasyków, prezentującego godne polecenia samochody klasyczne i kolekcjonerskie.

Serdecznie dziękujemy Panu Tomaszowi Ocipińskiemu z Komfort-Trans za udostępnienie zdjęć, których autorem jest Pan Tomasz Marczak z Opola.

Adam Piotrowski

www.gieldaklasykow.pl

magazyn@allegro.pl
Raty Od.nowa. Takiego kredytu jeszcze nie było
Nasi klienci mogą już skorzystać z nowego rozwiązania w ramach Allegro Finanse – Rat od.nowa. To rewolucyjny produkt, który pozwoli sfinansować niespodziewane wydatki, albo skorzystać z atrakcyjnej okazji. Wszystko w wygodnych ratach zero. Prosty wniosek o przyznanie środków składa się wyłącznie przy pierwszy zakupie, a każda kolejna spłata odnawia dostępny limit.
Gratka dla fanów elektroniki na Allegro – można zyskać nawet 1000 Monet
Allegro przygotowało niecodzienną potrójną promocję dla fanów elektroniki. Na pierwszy ogień poszło 100 egzemplarzy Xiaomi Note 5 z Polskiej dystrybucji, których zakup na Allegro będzie promowany 400 Monetami. Akcja startuje 8 października o godz. 12:00.
Wspieramy rozwój polskiej przedsiębiorczości z nową ofertą kredytową dla firm
We współpracy z mBankiem wprowadziliśmy dwie nowe metody finansowania dla firm handlujących w serwisie: pożyczkę gotówkową oraz kredyt w rachunku bieżącym. Wysokość finansowania dopasowana jest do wielkości sprzedaży na Allegro. Dzięki temu do skorzystania z kredytu nie są potrzebne żadne dodatkowe dokumenty.
Allegro wkracza na rynek aukcji dzieł sztuki
Aukcje, które sprawiły przed laty, że Allegro stało się tak popularne, powracają w nowej postaci. Allegro z partnerami tworzy nowe miejsce handlu dziełami sztuki w Internecie. W jednym miejscu – w Strefie Kolekcjonera – klienci znajdą starannie wyselekcjonowane aukcje przedmiotów pochodzących od renomowanych galerii sztuki, domów aukcyjnych i antykwariatów.