Film „Konwój” w reżyserii Macieja Żaka podejmuje temat zbrodni i kary we współczesnym świecie oraz dylematu moralnego – co powinno się robić z najgroźniejszymi przestępcami naszych czasów. Scenariusz „Konwoju” łączy w sobie elementy kina gatunkowego – thrillera, jak i historię pościgu, czyli właśnie kina drogi.

KONWÓJ - oficjalny zwiastun [HD]

Gatunek zwany „road movie” (film drogi) stał się popularny w końcu lat 60. za sprawą filmu „Easy rider” (1969). Wcześniej temat drogi podejmowany był w literaturze przez beatników. Mit bohatera, współczesnego Odysa, podróżującego nie tylko po bezdrożach, ale też i w głąb siebie, odżywa wciąż na nowo. Czasem w dość zaskakujących konfiguracjach.

Przygotowaliśmy 8 filmów należących do tego gatunku, które odcisnęły piętno na światowej kinematografii. Jeśli jeszcze ich nie oglądaliście, to trzeba to jak najszybciej nadrobić. A jeśli już widzieliście te pozycje, zawsze warto do nich wrócić, bo są ponadczasowe w swoim przekazie.  

Oto nasz subiektywny wybór najlepszych filmów drogi:

Panna młoda w Pontiacu

Mistrz kierownicy ucieka” w reżyserii Hala Neehama z 1977 roku to  pozycja obowiązkowa dla fanów motoryzacji i nie tylko. W filmie oglądamy niezwykły samochodowy pościg, ale i cały czas się śmiejemy. Dwóch kierowców przemyca ładunek alkoholu między stanami, z Texasu do Atlanty, i mają na to ograniczony czas 28 godzin. Ciężarówkę prowadzi „Snowman”, a „Bandyta” (Burt Reynolds) „toruje” mu drogę i odwraca od niej uwagę policji w Pontiacu TransAm. W drodze powrotnej „Bandyta”, kierowca wyścigowy, zabiera ze sobą zbiegłą sprzed ołtarza pannę młodą. Robiąc to, łamie oczywiście wszystkie przepisy. W pogoń rusza za nimi szeryf Smokey, który ściga go nie tylko za wykroczenia drogowe, ale i za swoją niedoszłą synową Carrie. Kto kocha lata 70., musi koniecznie wrócić do tego filmu, zachwycają tu duże kowbojskie kapelusze i dżinsowe uniformy.

Gumowy Kaczor w drodze

W końcu lat 70. powstaje jeszcze jeden film kina drogi, a zarazem współczesny western. To legendarny „Konwój” w reżyserii Sama Peckinpaha. Kierowca ciężarówki, zwany Gumowym Kaczorem (Kris Kristofferson) popada w konflikt ze stróżem prawa. Zaczyna uciekać, a szeryf rusza za nim w pościg. Do głównego bohatera dołączają inne ciężarówki, powiadamiane przez CB radio i tak tworzy się konwój. Policja angażuje federalne służby, a „Kaczor” jedzie dalej. W końcu towarzyszy mu ponad sto ciężarówek. Tu też świetnie oddany klimat lat 70. i wielkie, warczące, dymiące ciężarówki. Z sentymentem ogląda się tych męskich kierowców tirów - współczesnych kowbojów, którzy dumnie przemierzają stany.

Swobodny jeździec

Kto nie widział „Easy rider” w reżyserii Dennisa Hoppera, niech żałuje. Film o hipisach jest aktualny i dzisiaj, niesie zadumę, powiew wolności i szaleństwa. Warto obejrzeć coś, co doskonale zwieńcza szalone lata 60. i hipisowskie idee. Film ukazuje losy dwóch kalifornijskich hipisów, Wyatta (Peter Fonda) i Billy'ego (Dennis Hopper). Sprzedali oni większą ilość zakazanych substancji, które przywieźli z Meksyku, a za zdobyte pieniądze wybierają się na motorach z Los Angeles do Nowego Orleanu. Podróż na wschód wiedzie przez Kalifornię, Nowy Meksyk, Teksas i Luizjanę. Dobrze się bawią: biorą narkotyki, podrywają dziewczyny, a na swojej drodze spotykają dziwnych ludzi, m.in. młodego prawnika (Jack Nicholson), który nie stroni od alkoholu i bez wahania przyłącza się do wyprawy. Podróż przez stany pokazuje rzeczywistość Ameryki lat sześćdziesiątych, a rockowa muzyka z nieśmiertelnym „Born to be wild” to wciąż inspiracja dla wielu ludzi, głównie fanów motocykli.

Kierowca na bezkresach

Ważny film drogi stworzony dwa lata po „Easy Riderze” to „Znikający punkt” w reżyserii Richarda C. Sarafiana, który doskonale rozprawia się z hipokryzją Ameryki. W tle wyrzuty sumienia za Wietnam i ucieczka w muzykę i narkotyki. Były kierowca rajdowy - Kowalski, w tej roli Barry Newman, zatrudnia się w firmie dowożącej samochody. Jego zadaniem jest przewiezienie sportowego wozu dodge challenger rocznik 1970 z Kolorado do Kalifornii. Wkrótce okazuje się, że czas realizacji zadania nie może przekroczyć 15 godzin. Po kilku wykroczeniach drogowych Kowalskiego zaczyna ścigać policja. Do akcji włącza się niewidomy DJ radiowy - ostrzega kierowcę przed patrolami. Policja postanawia jednak za wszelką cenę ukarać niepoprawnego kierowcę. Znikający punkt to apoteoza wyzwolenia i umiłowania bezkresu. Oprócz Kowalskiego głównym bohaterem filmu jest jego samochód - dodge, kultowe auto, które czasami pojawia się wśród ofert na Allegro.

W scenie, w której Kowalski rozbija się o dwa buldożery stojące na drodze, zamiast dodge'a challengera wykorzystano karoserię chevroleta camaro z 1967 roku, którą wcześniej odpowiednio przygotowano. W końcowych ujęciach filmu w lewym dolnym rogu ekranu, na jednej z części karoserii dostrzec można plakietkę "Camaro".

W poszukiwaniu zapomnienia

Choć film „Thelma i Louise” Ridleya Scotta niedawno skończył 25 lat, historia nie dość, że nie straciła nic na aktualności, to tak samo wzrusza. To opowieść o dwóch przyjaciółkach. Thelma (Geena Davis) to gospodyni domowa, przykładna żoną sprzedawcy dywanów. Louise (Susan Sarandon), jest kelnerką kobietą dojrzała, sfrustrowaną pracą i życiem z muzykiem Jimmym (Michael Madsen), który wciąż nie może zdecydować się na małżeństwo. Pewnego dnia obie kobiety postanawiają oderwać się od codzienności i wybrać na weekend do wynajętego domku w górach. Zatrzymują się na drinka w przydrożnym barze. Tam dobrze się bawią, piją alkohol, tańczą. Gdy Thelma wychodzi na powietrze z poznanym przed chwilą mężczyzną, ten na parkingu próbuje ją zgwałcić. Z opresji wybawia ją Louise, zabijając napastnika. Przerażone tym, co się stało, przyjaciółki uciekają w kierunku Meksyku. Thelma podczas podróży ma na głowie chustę i nosi charakterystyczne okulary motylki. To piękny i smutny film o sile kobiecej przyjaźni. O buncie przeciw establismentowi i światu rządzonemu przez facetów.

Thelma and Louise - Original Trailer

Ameryka lubi historie morderców

Kto pamięta okrutną parę „Urodzonych morderców” w reżyserii Oliviera Stone i świetne role młodych Juliette Lewis i Woody Harrlesona. To oni rzucili mroczny cień na całe lata 90., a ich zła sława trwa. To historia dwojga kochanków, którzy podróżują słynną drogą 666, urządzając totalne rzeźnie w przydrożnych barach. Robią to nie dla pieniędzy ani zemsty, tylko dla przyjemności. To jednak nie tylko opowieść o pościgu policji za dwójką przestępców, ale przede wszystkim spojrzenie Stone’a na media we współczesnym społeczeństwie. Legenda „urodzonych morderców” podchwycona przez media sprawia, że stają się „bohaterami', a ich historię opowiadają osoby, którym udało się uniknąć śmierci. Ameryka w swojej dziwaczności kocha seryjnych morderców, są wpisani w jej popkulturę podobnie jak gwiazdy rocka. Charles Manson, Charles Starkweather czy Ted Bundy - te nazwiska wzbudzają w ludziach takie samo zainteresowanie, co przerażenie. Powstała o nich wiele książek i filmów, a ich podobizny drukuje się na koszulkach.

Na ziemi jałowej

W 2007 roku bracia Coen zekranizowali powieść jednego z najlepszych, amerykańskich pisarzy Cormaca McCarthy’ego. Film Ethana i Joela Coenów „To nie jest kraj dla starych ludzi” („No Country For Old Men”) nieustannie zachwyca. Weteran wojny w Wietnamie Lewellyn Mosse (Josh Brolin) nieopodal meksykańskiej granicy znajduje dwa miliony dolarów, samochody z martwymi ciałami i bagażnik pełen narkotyków. Zabiera pieniądze, a to staje się początkiem jego kłopotów. W pościg za nim podąża psychopatyczny morderca, meksykańska mafia oraz stróże prawa. „To nie jest kraj dla starych ludzi” pokazuje w ciekawy sposób konfrontację świata starych, klarownych wartości z absurdalnością i okrucieństwem nowych czasów. Narratorem, który prowadzi przez nią widza, jest stary, zmęczony i zrezygnowany szeryf (Tommy Lee Jones), uosobieniem zła, szalony i okrutny zabójca (Janvier Bardem). To brutalne, ale dające do myślenia kino. Pokazuje podróż przez ziemię jałową, gdy wokół rozpętuje się piekło przemocy. Bracia Coen za film dostali 4 Oscary, Złoty Glob za najlepszy scenariusz i Złotą Palmę w Cannes. Warto do ich filmów czasem wracać, nigdy się nie nudzą.

Zabawa cytatami

Rok temu zobaczyliśmy w kinach „Nienawistną ósemkę”.  Quentin Tarantino uwielbia żonglować popkulturowymi wątkami, jest tu western, jest i kino drogi, są zaskakujące zwroty akcji i cytaty z samego siebie. Fabuła filmu rozgrywa się po wojnie secesyjnej w górach stanu Wyoming. W zajeździe zwanym „Pasmanterią Minnie” spotyka się ośmioro przybyszów szukających schronienia przed zamiecią. Jednym z nich jest łowca głów John Ruth, zwany pieszczotliwie Szubienicą (Kurt Russell). Bohater zmierza do położonego nieopodal miasteczka Red Rock, gdzie zamierza postawić przed obliczem kata wiedźmowatą przestępczynię Daisy Domergue (Jennifer Jason Leigh). Ruth szybko orientuje się, że nie wszyscy nowo poznani towarzysze są tymi, za kogo się podają. Po raz pierwszy od kilku dekad muzykę do westernu napisał Ennio Morricone, który jest autorem muzyki do ponad 500 filmów (40 z jego soundtracków zdobyło najważniejsze nagrody w kategoriach związanych z muzyką filmową). Morricone za ścieżkę do „Nienawistnej ósemki” dostał Oscara w roku 2016 r. Warto obejrzeć ten film choćby po to, żeby posłuchać tej muzyki.

- Kino drogi to temat zdecydowanie zbyt szeroko skrojony. Większość filmów gatunkowych realizuje w jakimś stopniu mit drogi. Dotyczy to w równym stopniu "Gwiezdnych wojen", "Władcy Pierścieni" czy wspomnianych wyżej filmów. Kino drogi nie jest według mnie gatunkiem. Jestem zdania, że należałoby podejść do tematu inaczej. Pokazać, jak realizowany jest mit drogi na różnych przykładach kina gatunkowego. Czyli SF: "Odyseja kosmiczna", fantasy: "Hobbit", kino niezależne: bezdroża, film postapokaliptyczny: "Snowpiercer" albo "Droga", melodramat: "Angielski Pacjent", film przygodowy: "Indiana Jones" itd. Najbardziej dziwi mnie jednak nieobecność filmu "Droga", który w lepszym stopniu realizuje ten mit niż "To nie jest kraj dla starych ludzi" - konkluduje Jacek Weichert, menedżer kategorii Kultura w Allegro.

Monika Głuska-Durenkamp

magazyn@allegro.pl
Dan Brown: czy znowu będzie sukces?
Od początku towarzyszy mu, delikatnie mówiąc, daleko posunięty dystans krytyków oraz uwielbienie czytelników bez mała na całym świecie. Właśnie ukazała się kolejna jego powieść – „Początek”.
Allegro po raz kolejny wspiera akcję „Podziel się dobrym posiłkiem”
„Podziel się dobrym posiłkiem” to jedna z najbardziej rozpoznawalnych kampanii w Polsce. Ma na celu walkę z niedożywieniem dzieci, a w tym roku stawia nie tylko na liczbę posiłków, ale także ich jakość. Każdy może do niej dołączyć dzięki charytatywni.allegro.pl.
„Kurier wieczór” – usługa dostawy już na Allegro
Allegro i DHL Parcel wprowadzają usługę, która ułatwi zakupy internetowe. Kurierzy dostarczą paczki nawet późnym wieczorem. Będą mogli z niej korzystać wszyscy klienci i wszyscy sprzedający na Allegro  
Polska pobiła rekord!
Rowerzyści z całej Polski przejechali ponad 55 milionów kilometrów w ramach kampanii społecznej „Kręć kilometry po technologię”. Mieszkańcy prawie 1200 miejscowości przez pięć miesięcy brali udział w rywalizacji zorganizowanej przez Fundację Allegro All For Planet. Teraz do pięciu zwycięskich miast zawita Allegro Tech Days. A dane, zebrane w trakcie 6 lat trwania kampanii, posłużą programistom podczas serii hackathonów do stworzenia portalu, który ułatwi samorządom rozwój infrastruktury rowerowej.