Wszystko zaczęło się w latach 70., gdy kierowca wyścigowy Willy König był wysoce niezadowolony ze swojego świeżo zakupionego ferrari 365 BB, dlatego postanowił przerobić auto. Założeniem było stworzenie bestii o wyścigowych osiągach, w dalszym ciągu użytecznej na zwykłych drogach. Zamiast 385 KM, zaoferował 450 KM i wizualne modyfikacje, które nie pozwalały przejść koło samochodu obojętnie. Wóz wzbudził tak ogromne zainteresowanie, że hobby przekształciło się w biznes. W 1977 roku w Monachium powstała firma Koenig-Specials.

Fot. Piotr Tuora

Fot. Piotr Tuora

W obszar zainteresowania Willy Königa wchodziły nie tylko ferrari, lecz również porsche, jaguary, lamborghini oraz mercedesy w wersjach SEL, SEC i SL. Dla każdego z tych samochodów oferowane były zestawy podwyższające moc silnika oraz pakiety stylizacyjne obejmujące zarówno wnętrze, jak i zewnętrze samochodu. Popularnym zabiegiem były poszerzenia pozwalające na zmieszczenie szerszych, zapewniających większą przyczepność kół oraz na zwiększenie ich rozstawu, co zawsze owocowało drapieżnych wyglądem, ale i pozwalało na zwiększenie prędkości w zakrętach.

Fot. Piotr Tuora

Fot. Piotr Tuora

Koenig-Specials nie uznawał świętości. Wśród poszerzanych samochodów znalazły się nawet takie ikony jak lamborghini countach i diablo czy ferrari 512 BBi oraz testarossa, której silnik w najmocniejszej, wzmocnionej dwiema turbosprężarkami wersji osiągał 1000 KM. Pod koniec lat 80. w ofercie firmy znalazło się nawet wyścigowe porsche 962 C1, nazwane koenig C62. Modyfikacje firmowane przez Koeniga zawsze zlecane były renomowanym podwykonawcom. Za tuning silników odpowiadał Franz Albert, wytwarzaniem poszerzeń z laminatów zajmował się Vittorio Strosek, jeszcze zanim otworzył swoją firmę zajmującą się później modyfikowaniem porsche.

Fot. Piotr Tuora

Fot. Piotr Tuora

Koenig-Specials była jedną z tych firm, która w latach 80. miała zarówno swoich zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników. Do najbardziej zaciekłych wrogów należał sam Enzo Ferrari, który zażądał zdejmowania wszystkich emblematów ferrari z samochodów przetworzonych przez niemieckiego tunera. Mimo wszelkich kontrowersji fani uznają dziś firmę Koenig-Specials za jedną z największych legend tej epoki. Dziś najlepiej zachowane egzemplarze znów rosną w cenę, wzbudzając nieustannie zadziwienie na ulicach.

Fot. Piotr Tuora

Fot. Piotr Tuora

Do jednych z najbardziej charakterystycznych modyfikacji z pewnością należy fantazja Koeniga na temat pięknego niemieckiego coupe, mercedesa SEC. Taki właśnie samochód odnaleźć możemy na Allegro:

Jego poszerzenia nadwozia przywołują na myśl ferrari testarossę, samochód, który pojawił się na rynku w 1984 roku i natychmiast stał się ikoną. Koenig stara się mu wizualnie nie ustępować nawet o krok, mierząc się nawet szerokością kół. Szerokość rantów tych felg jest imponująca, a rozmiar opon z tyłu to 345/35 ZR 15 (testarossa miała oryginalnie jedynie 255/55 VR 16). W ogłoszeniu nie ma słowa o modyfikacjach silnika, co pozwala sądzić, że w tym egzemplarzu pod maską została pozostawiona seryjna jednostka 5,6 l. Samochód w ostatnich latach przeszedł kompletną odbudowę, co może zagwarantować spokojną eksploatację.

Co ciekawe, taki body kit w dalszym ciągu można zamówić nowy u producenta. Zestaw wszystkich elementów razem z tylnym skrzydłem to koszt 9100 euro, choć należy pamiętać, że koła o tak imponującej szerokości to również wydatek przekraczający kwotę 1000 euro za koło, a potrzebne będą również opony. Przydałaby się również modyfikacja zawieszenia i hamulców. To nie jest tania zabawa, lecz dla tych, którzy pragną zwrócić na siebie uwagę, wciąż jest to skuteczny sposób...

Adam Piotrowski jest autorem popularnego bloga i serwisu ogłoszeniowego Giełda klasyków, prezentującego godne polecenia samochody klasyczne i kolekcjonerskie.

Serdecznie dziękujemy Panu Łukaszowi Ziembie za udostępnienie zdjęć, które są autorstwa Piotra Tuory.

Adam Piotrowski

www.gieldaklasykow.pl

magazyn@allegro.pl
PlayStation 1: legenda wciąż popularna
1995 rok nie obrodził zbytnio w przełomy technologiczne. Owszem, premierę miał system Windows 95, powstał portal Yahoo! oraz eBay, a także złapano najsłynniejszego hakera na świecie Kevina Mitnicka. 29 września 1995 r. – pięć lat po Game Boyu – swoją premierę w Europie miało PlayStation 1.
Game Boy – kultowy 27-latek z pazurem 
W latach dziewięćdziesiątych bardzo trudno było stworzyć technologiczną markę lifestylową. Jeszcze gorzej było z grami, które w tamtym okresie były uważane za rozrywkę niskich lotów, przeznaczoną głównie dla dzieci. Za przebicie tej bariery oraz za stworzenie kultowego sprzętu Nintendo należą się owacje na stojąco. 28 września 1990 r. pierwszy Game Boy miał swoją premierę w Europie.
List z Bułgarii
W Allegro często dostajemy różne prośby od naszych klientów. Mimo że zawsze chcemy pomóc, nie zawsze możemy. Tym razem jednak trafiliśmy na wyjątkową sytuację. A cała historia zaczęła się ponad 1,5 tys. km stąd...
Kineskopy PRL – co się kiedyś oglądało i na czym?
Powiedzenie, że telewizja pogrubia, wzięło się z zaokrąglonego ekranu telewizorów kineskopowych, które rozciągały sylwetkę. Może dziś trudno sobie wyobrazić jakikolwiek ekran, który nie jest płaski, ale jeszcze kilkanaście temu w każdym polskim domu stał odbiornik z wypukłym kineskopem.