Zegarki są bardzo popularnym prezentem świątecznym. Jak podkreśla Celestyna Lendo-Zachariasz, menedżer kategorii Moda w Allegro, w ubiegłym roku w tygodniu po 14 grudnia nastąpił gwałtowny wzrost sprzedaży w tej kategorii. – Ale zainteresowanie zegarkami widać już od połowy listopada. W sezonie świątecznym sprzedajemy ich ponad 300 tysięcy! – mówi Lendo-Zachariasz.  

W tym roku dla Allegro ofertę na wyłączność i w wyjątkowych cenach przygotowała marka Timex, szeroki wybór zegarków znajdziemy również w oficjalnym sklepie SWISS. – Najpopularniejsze marki na Allegro to Michael Kors, wymieniony już Timex, Edox i Casio – wymienia Lendo-Zachariasz z Allegro i dodaje, że średnia cena zegarka kupowanego na prezent wynosi 800 zł. 

Cyfrowy czy mechaniczny 

W świecie zegarków każdy może znaleźć coś dla siebie. Pasjonaci mechaniki i tradycji mogą przebierać w czasomierzach współczesnych oraz zabytkowych. Miłośnicy tanich i efektownych gadżetów na pewno znajdą coś odpowiedniego z kwarcowym sercem. Ludzie zafascynowani nowymi technologiami sięgną po zegarki, w których czas za pośrednictwem radia reguluje zegar atomowy, albo założą smartwatcha – fascynujące połączenie zegarka z telefonem komórkowym i komputerem. 

preview_smartwatch-828786_1920.jpg

Smartwatch to najnowocześniejszy trend w świecie odmierzania czasu. Nie tylko pokaże, która godzina, ale też pozwoli nią zarządzać. Co więcej, zrobi to na wiele sposobów. Większość zamiast tradycyjnej tarczy ma ekran wyświetlający w dowolnym formacie wskazówki lub cyfry i wszystko inne, co może pokazywać nowoczesny ekran – obraz, wykresy, tekst. Smartwatch może zmierzyć puls, policzyć kroki, wspierać sportowy trening, przypominać o spotkaniach, przekazać maile lub posłużyć jako ściąga na egzaminie. Co najważniejsze, jest w stałej łączności ze smartfonem właściciela, a niektóre z nich pozwalają na prowadzenie rozmów telefonicznych.

Coś dla każdego 

Modele dostępne na rynku, jak zwraca uwagę Michał Sitnik, bloger zajmujący się technologiami ubieralnymi www.tabliczni.pl, można podzielić na kilka zasadniczych grup: smartwatche, hybrydy będące połączeniem klasycznego mechanizmu z dodatkowymi modułami, sportowe z powiadomieniami oraz miks zegarka sportowego ze smartwatchem. 

– To pozwala trafić do różnych klientów. Jednym wystarcza niewielkie poszerzenie możliwości, np. klasyczny zegarek z powiadomieniami oraz zdalnym sterowaniem smartfona i trackerem aktywności, drugim potrzeba rozwiniętych opcji sportowych, a jeszcze innym pełen potencjał, czyli przedłużenie funkcji smartfona na nadgarstku. Znani producenci elektroniki walczą o klienta i starają się powoli łączyć wszystkie funkcje w jednej kopercie. Oferowane obecnie smatwatche są często kierowane do konkretnego użytkownika – tłumaczy bloger.  

Michał Sitnik wymienia warianty smartzegarków dla podróżników (z dodatkowymi sensorami), np. Nixon Mission, Casio Smartwatch czy Samsung Gear S3 Frontier. Hybrydy sportowych zegarków GPS z Android Wear, np. Polar M600 czy smartwatche z umiejętnością analizy treningu w wodzie (Apple Watch series 2). Inne marki – jak mówi – skupiają się na stylistyce. – Fossil, Tag Heuer czy Michael Kors zadbały o design, ale porzuciły ofertę czujników, np. brak GPS, brak sensorów tętna. Pojawiają się też nietypowe, bardzo unikatowe modele, jak np. smartwatche z transparentnymi wyświetlaczami, np. Kairos – wyjaśnia bloger.  

Przyszłość należy do smartwatchy 

Rynek smartwatchy ma już kilka lat, co oznacza, że powstało też kilka generacji urządzeń. Cenione są zarówno modele od gigantów elektroniki, jak i tradycyjnych producentów markowych czasomierzy. Na rynku dominują: Apple Watch, kolekcja zegarków z Android Wear (LG, Motorola, Asus, Huawei, Sony, ale i Nixon, Casio, Tag Heuer, Fossil czy Michael Kors), Gear S2/S3 od Samsunga, czy e-papierowe Pebble. Obecnie topowymi odmianami walczącymi o miano lidera starają się być zegarki od Apple i Samsunga. Okrągły Gear S3 walczy z Apple Watch series 2. 

preview_preview_Watch-OS-Hero-3Up_PR-PRINT_m.jpg

Smartwatch to cud techniki i marketingu, często mikrotelefon noszony na ręku, który wkrótce może się zmienić w wideofon, bo producenci starają się umieścić pod tarczą mikrokamerę. Jest przydatny, ale i stylowy. Jego potencjał dostrzegają nie tylko miłośnicy hitechowych gadżetów. Podobnie jak tradycyjny zegarek, smartwatch wkroczył do świata mody. Na rynku dostępne są nie tylko wyroby potentatów elektronicznych, choćby Apple i Samsunga, swoje modele mają też marki modowe. Ostatnio np. Michael Kors zaprezentował własną linię zegarków smart „Access”. 

Nowoczesne, ale czy prestiżowe? 

Michał Sitnik podkreśla, że prestiż szwajcarskich marek był wypracowywany latami, więc nowym producentom będzie trudno go osiągnąć. Nie oni są jednak, w jego ocenie, na straconej pozycji. – Takie firmy jak Tag Heuer czy Fossil Group weszły na rynek smartwatcha z modelami z systemem Android Wear, więc mogą mieć pewną przewagę. Wykorzystują swój brand, stosują znany design i włączają do kolekcji całkowicie elektronicznych braci. Za kilka generacji ich produkty będą konkurencyjne do tych od Samsunga, Google czy Apple'a. Te z kolei o prestiż muszą powalczyć – twierdzi bloger.

Michał Sitnik uważa, że najbliższe lata pokażą, jak wielkie znaczenie dla smartwatcha ma prestiż. Jak mówi, obecnie sprzedaż smartzegarków dorównuje sprzedaży klasycznych zegarków, ale wciąż sytuacja na rynku dopiero się klaruje. Swoje metody testują producenci elektroniki, a reagują na nie wytwórcy klasycznych zegarków. Można jednak oczekiwać, że dalszy rozwój technologiczny przyniesie zaskakujące rozwiązania, takie jak oczekiwane przez wszystkich przezroczyste ekrany. – Łatwo wyobrazić sobie dzisiejsze prestiżowe modele zegarków z ekranem w szkiełku – będą wzorcem designu i funkcjonalności. Prestiż marki oraz jej podejście do wzornictwa będzie bardzo ważne – zapowiada. 

Renesans tradycyjnego zegarka 

Wielu przewidywało, że wraz z rozwojem techniki znikną zegarki mechaniczne. Rozwój technologiczny sprawia, że czas wyświetlają komputery, telewizory, radia i samochody. Godzinę możemy sprawdzić w komunikacji miejskiej, na ulicach w sklepach i urzędach. Niemal każdy ma przy sobie telefon z zegarem na wyświetlaczu, mimo to nosimy zegarki. Maciej Kopyto, kolekcjoner zegarków, bloger i właściciel portalu zegarkiipasja.pl uważa, że zegarki są ponadczasowe i nie zrezygnujemy z nich nigdy. 

preview_flea-market-979247_1920.jpg

– Wydaje mi się, że tak się nie stanie. Gdyby tak miało być, już byśmy obserwowali takie zjawisko. Tymczasem od końca lat 80., czyli od 30 lat zegarki mechaniczne przeżywają renesans. Trzeba jednak zaznaczyć, że korzysta z nich znacznie węższa grupa ludzi niż wcześniej. To jest bardziej związane z filozofią życia – mówi. 

Przedmiot prestiżowy 

Dziś zegarek często nosi się więc nie tyle z potrzeby, co dla przyjemności, dla ozdoby, prestiżu. Jak biżuterię, elegancki dodatek podkreślający status właściciela, wyrażający jego gust, wyróżniający go. Nic dziwnego, że wyborowi zegarka warto poświęcić nieco uwagi. 

– Zegarki są trochę jak samochody – mówi Maciej Kopyto. – Można wybrać model tani i funkcjonalny, od popularnego producenta. Są jednak marki, o których z góry wiadomo, że są bardzo luksusowe, oferujące samochody dla wybranych, takich, których na te dzieła sztuki motoryzacyjnej stać. Podobnie jest z zegarkami mechanicznymi.

Są firmy, które produkują czasomierze dla szerokiej rzeszy odbiorców, i są manufaktury produkujące kilkadziesiąt, a niekiedy i kilkanaście egzemplarzy zegarków rocznie. Stworzenie takiego dzieła sztuki zegarmistrzowskiej wymaga niekiedy kilku lat pracy. Porównanie z luksusowymi samochodami ma więc także sens finansowy. Takie ekskluzywne zegarki wyceniane są podobnie jak wozy najlepszych marek. Za model Henry Graves Supercomplication znanej firmy Patek Philippe zapłacono przed rokiem blisko 24 miliony dolarów. Ten rekord cenowy pobić może model Reference 57260 firmy Vacheron Constantin uważany za najbardziej skomplikowany zegarek mechaniczny na świecie.  

Nie tylko czas 

Obecnie, zauważa właściciel portalu zegarkiipasja.pl, szczególnie liczą się elementy dodatkowe mechanizmu i układu wskazań, które czasomierz może mieć. Najprostsze funkcje to wskazanie dnia miesiąca i tygodnia. Są też zegarki wyposażone w stoper albo pokazujące dodatkowo np. pory roku, fazy księżyca, a nawet godzinę wschodu i zachodu słońca. Im więcej takich tak zwanych komplikacji zegarek mechaniczny ma, tym większą zwraca uwagę kolekcjonerów. 

– Dla mnie duszę ma każdy zegarek mechaniczny. To kwestia samego mechanizmu – jego budowy i elementów składowych: kół zębatych tworzących przekładanie, wychwytu „porcjującego” przekaz energii i oscylatora – wzorca czasu, którym jest balans zegarka. W obecnych czasach liczą się szczególnie elementy dodatkowe mechanizmu i układu wskazań – tak zwane komplikacje, które czasomierz może mieć. Każdy zegarek mechaniczny wymaga od właściciela wejścia w interakcję z nim. Zegarki z naciągiem manualnym wymagają ręcznego nakręcania, by zegarek pracował i poprawnie wskazywał czas – wyjaśnia Maciej Kopyto. 

Wydatek czy inwestycja? 

Zegarki kolekcjonerskie można traktować także jako dobrą lokatę kapitału. Wybór odpowiedniego egzemplarza wymaga wprawdzie przygotowania i wiedzy, ale gdy już uda się kupić czasomierz rzadko spotykany, zachowany w bardzo dobrym stanie, prestiżowej marki, to z czasem nasze zakupy powinny zyskać na wartości. 

preview_movement-1392757_1920.jpg

– Obserwuję rynek i widzę, że w ciągu ostatnich kilku lat ceny systematycznie rosną – ocenia kolekcjoner. – Dotyczy to wszystkich zegarków vintage zarówno tych mniej znanych producentów, jak i tych prestiżowych marek. Z roku na rok widać, że jest większe zainteresowanie i to zainteresowanie przekłada się na coraz wyższe ceny – mówi. 

Pasjonaci i kolekcjonerzy 

Władysław Meller, właściciel sklepu z zegarkami odCzasu doCzasu, dodaje, że rynek kolekcjonerski rozwija się na wiele sposobów. Niekiedy dzięki poznaniu pasjonującej historii związanej z jakimś modelem, fascynacji konkretnym wyrobem, producentem. Popularne bywają zegarki, które uczestniczyły w ważnych wydarzeniach, np. noszone przez lotników, wyeksponowane w filmach lub opisane w literaturze. Zresztą także sami kolekcjonerzy mają dar zarażania swą pasją kolejnych osób. 

 –To może być także przypadek (zegarek po dziadku, zegarek od ojca) lub choćby tak jak moja fascynacja zegarkami polskimi z Błonia: obiecałem kiedyś klubowiczom z Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków wystawę zegarków z Błonia. Organizując ją, a potem zbierając materiały do publikacji o niej, zostałem przez nie „wciągnięty” – wspomina Meller.

Rynek

Dobrą kondycje branży zegarmistrzowskiej widać na Allegro. W kategorii Zegarki wystawionych jest aktualnie blisko pół miliona czasomierzy. Kolejne 3 tys. często unikalnych ofert znaleźć można w dziale Antyki i Sztuka. Warto też zerknąć na smartwatche w dziale Telefony i akcesoria.

preview_clock-1173453_1920.jpg

Tak potężna liczba zegarków wszelkich typów dowodzi, jak wielkie musi być zainteresowanie kupujących. We wszystkich kategoriach cenowych, bowiem oferowane są tu zarówno sprawne zegarki za kilka złotych, jak za setki tysięcy. Kolekcjonerzy niespecjalnie wierzą, by zegarki kosztujące podobne kwoty kupowano za pośrednictwem sieci. Tu jednak – jak zwraca uwagę Władysław Meller – można poznać najnowsze trendy cenowe, a korzystają z tego nawet wielcy sprzedawcy chcący zaprezentować swoją ofertę. Okazuje się, że Allegro jest najlepszym wyznacznikiem ceny, obejmuje najszersze grono sprzedających i kupujących i najszerszą ofertę.

Jest także bardzo cennym miejscem także dla poszukiwaczy okazji. Ważne jednak, by swą pasję wspierać wiedzą i doświadczeniem. – Oczywiście trzeba być uważnym – podkreśla na koniec Maciej Kopyto. – Jest to duża platforma, gdzie funkcjonują różni sprzedawcy. Można natrafić na osoby nieuczciwe, nierzetelne. Natomiast generalnie Allegro daje dostęp do wielu zegarków, nowych i starych – mówi.